14 marca 2016

Wiosenne obserwowanie ptaków

Cześć Kochani!


Ma wstępie chciałam Wam przypomnieć o konkursie ornitologicznym, który potrwa do 21 marca 2016 na moim blogu. Zapraszam!!!



Dzisiejszy post chciałam napisać z myślą o dzieciach i wszystkich początkujących ptasiarzy :) Wielkimi krokami zbliża się wiosna 2016! i warto wybrać się do lasu, nad jeziorko, czy chociażby do zoo czy najbliższego parku w naszym mieście, a jak ktoś mieszka na wsi to może ptaki obserwować nawet z okna własnego domu czy wyjść na podwórko. 

Polecam tą książeczkę dla początkujących ptasiarzy. Sama ją mam i bardzo sobie cenię. 


Wiosna to idealny czas dla wszystkich początkujących obserwatorów ptaków? Dlaczego? Dlatego, że wiosna to najaktywniejsza pora roku wśród ptaków. Od marca do czerwca, jeśli będziemy dokładnie obserwować ptaki, możemy być świadkami jednego z najpiękniejszych spektakli przyrodniczych. Już teraz, w marcu możemy usłyszeć pierwsze śpiewające ptaszki...przyleciały już szpaki, sikorki bogatki i modraszki wesoło podśpiewują przy zbieraniu gałązek do budowy gniazdka. Tak to już. Niektóre ptaki, szczególnie te, które nie odleciały na zimę do ciepłych krajów, zaczynają budować gniazdka. Krukowate, takie jak sroki, wrony, kawki czy gawrony, a także sójki (choć bardziej skryte niż pozostałe krukowate, też można zaobserwować, wczoraj widziałam jedną sójkę w Parku Praskim). Oprócz tego wiją gniazdka także właśnie sikory, wróble, mazurki, szpaki, kosy. Dlatego podczas naszych wiosennych spacerów warto zaopatrzyć się w lornetkę. Nie wszystko da się zobaczyć gołym okiem, szczególnie jak ptak jest wysoko na drzewie. 



Wiosna to najlepszy czas na naukę rozpoznawania gatunków ptaków, na uczenie dzieci o ptakach - warto kupić dziecku w prezencie atlas ptaków i potem razem chodzić na "ptasie wycieczki" do parków. Wiosna, szczególnie wczesna, jest dobrym okresem do obserwacji ptaków na drzewach, bo wtedy drzewa nie mają jeszcze liści i łatwiej dostrzec kowalika, pełzacza, strzyżyka, czy dzięcioła, czy sójkę, albo rudzika, czyli ptaki, które raczej nie schodzą z drzew na ziemię (tak jak gołębie czy kawki i sroki czy wróble) czy niższe partie krzewów (jak sikorki, kosy, szpaki i mazurki). Na wiosenne spacery warto zabierać ze sobą jakiś notatnik i ołówek lub długopis i zapisywać, jak dany ptak wyglądał albo rysować. Potem po przyjściu do domu możemy poszukać w atlasie lub w Internecie, jaki to ptak. Potem możemy nauczyć się lub dziecko nauczyć jaki głos wydaje ten ptak. 

Wiosną warto wpatrywać się nie tylko na drzewa, ale także jeszcze wyżej,  w niebo, gdzie możemy dostrzec migrujące ptaki, które wracają do nas z ciepłych krajów, by tutaj wydać na świat kolejne pokolenie ptaków. Możemy zobaczyć np klucze dzikich gęsi lub żurawi - zwykle lecą właśnie całym stadem, które układa się w kształt litery "V"



Ja dwa razy widziałam taki klucz dzikich gęsi.

Świat ptaków jest tak piękny i tak różnorodny. Każdy znajdzie coś dla siebie w tym świecie - są i ptaki wodne, takie jak kaczki czy łabędzie czy właśnie gęsi. A także piękne perkozy, które wiosną odstawiają niezwykle piękne przedstawienie swoim tańcem godowym





Wiosną też wracają do nas bociany. Te przepiękne ptaki są wręcz pierwszym symbolem nadchodzącej wiosny. Więc jak ktoś z Was zobaczy bociana, to znak, że wiosna już na dobre zagościła w Polsce ;)





Więcej o tym, jak zacząć obserwować ptaki, napisałam w tym poście

http://piosenkajestdobranawszystko87.blogspot.com/2014/12/jak-zaczac-obserwowac-ptaki.html

Myślę, że przełom marca i kwietnia jest dobrym okresem na rozpoczęcie nowej pasji, jaką jest (mam nadzieje, że tak będzie u Was) obserwowanie ptaków. Ptaki są najbardziej widoczną grupą zwierząt, którą możemy zobaczyć z bliska i poznać dzięki nim to, co dzieje się w przyrodzie o tej porze roku. Wiele ptaków żyje blisko człowieka, dają się nam podejść naprawdę bardzo blisko. Ale uważajcie z karmieniem ptaków. Szczególnie niebezpieczne jest karmienie kaczek, gęsi i łabędzi chlebem. Jeśli już chcecie karmić te ptaki to kupcie sobie torbę płatków owsianych albo przed wyjściem na spacer ugotujcie marchew lub ziemniaki, pokrójcie w kosteczkę i potem rzucajcie kaczkom :) Co do gołębi, sikor, wróbli - te jedzą bardzo chętnie ziarna słonecznika, niektórym ptakom można też dawać orzechy, ale nie solone. Najlepiej włoskie lub laskowe.  Pamiętajcie, że to co ludziom się wydaje, że jest nieszkodliwe, dla ptaków może być niebezpieczne. 

Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej o tym jak i czym dokarmiać ptaki, to polecam ten przeczytać ten poradnik.


Szczególnie trudno jest przekonać ludzi do niekarmienia kaczek chlebem. Nie mogę patrzeć, jak rodzice dają dzieciom pieczywo i pozwalają rzucać je kaczkom. To im nie pomaga. Chleb nie jest dla kaczek naturalnym pożywieniem. One żywią się głównie roślinnością podwodną. Może poniższy artykuł może was przekona, to ważne, żeby potem kaczki nie chorowały. Przecież waszym psom i kotom też nie dajecie niezdrowego jedzenia. 



A Wy jakie ptaki zaobserwowaliście w tym roku? Napiszcie w komentarzu. 

5 komentarzy:

  1. Kurczę Aniu, jesteś fenomenalna. Dziś odprowadzając córkę do przedszkola słyszałam cudny ptasi śpiew i dało się w tym poczuć wiosnę. Jeśli kiedyś uchwycę na zdjęciu jakiegoś ptaszka to ci wyśle zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mieszkam na wsi, można powiedzieć że nawet w lesie (wszędzie dookoła domu mam drzewa) od ponad 6 lat. Niektóre ptaki rozpoznaję, a niektóre nie. Dlatego pomysł z poradnikiem jest świetny. Będę musiała się za czymś takim rozglądnąć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Obecnie mieszkam na "przedmieściach" (choć to zdecydowanie zbyt dużo powiedziane) małego miasteczka i praktycznie z każdej strony są pola, lasy i dopiero tutaj odczuwam jak bardzo brakowało mi takiego otoczenia i jak bardzo różni się ono od tego, co widziałam za oknem w Łodzi. Codziennie słyszę śpiew ptaków i widzę je przez okno! Klucze na niebie, sikorki na gałęzi, kaczki i łabędzie na okolicznym jeziorze. Coś wspaniałego :)
    Jako, że studiowałam geografię z przyrodą i na zaliczenie jednego z przedmiotów mieliśmy właśnie rozpoznawanie ptaków przez lornetkę :) To była niezła zabawa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Słabo znam się na gatunkach ptaków. Wkrótce przylecą bociany. W mojej okolicy wróbelki są przez cały rok, a zimą sikorki. Można usłyszeć także kukułki, szpaki i inne ptaszki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ptaki śpiewające np. w lesie podczas wiosennych spacerów. Choć nie powiem, raz mnie te ćwierkające cudeńka doprowadziły do nerwów :D! Nie zapomnę jednej z nocy na koniec pierwszego roku... Nie mogłam zasnąć od 1 do 3, więc otworzyłam okno. Miałam zaraz ogródek, drzewka, więc nie brakowało ptaszków. Minęło pół godziny i te zaczęły pieśni... Dopiero o 5 udało mi się zasnąć, a na 7 miałam budzik :D!!!
    Rozpoznawać ptaków jakoś specjalnie nie potrafię, choć pamiętam czasy w podstawówce 1-3, kiedy byłam specem w tych sprawach :D. I bardzo to lubiłam :).

    OdpowiedzUsuń

RODZIAŁ 11

CZĘŚĆ II – KILKA MIESIĘCY PÓŹNIEJ Rozdział 11 Tomasz i Sandra skończyli właśnie próbę do nowego przedstawienia w Teatrze Sy...