16 marca 2016

Na Słodko i Na Słono

Cześć Kochani!

Czy czujecie już wiosnę w powietrzu? Ja tak, bardzo. Uwielbiam te pierwsze wiosenne dni każdego roku. Można znów zacząć cieszyć się życiem.


Z tej okazji wczoraj wybrałam się z koleżanką na spacer po Parku Szczęśliwickim, o którym pisałam tutaj http://piosenkajestdobranawszystko87.blogspot.com/2014/11/parki-warszawy-park-szczesliwcki.html

Po spacerze wybrałyśmy się na zakupy do dwóch pobliskich galerii i zatrzymałyśmy się też w naszych dwóch ulubionych lokalach gastronomicznych - restauracji Sphinx i Pijalni Czekolady Wedel. I w dzisiejszym poście chciałabym polecić Wam te dwa miejsca.


Na Słodko


PIJALNIE CZEKOLADY WEDEL



Jeśli poczujecie ochotę na coś słodkiego, to polecam Wam napić się prawdziwej wedlowskiej czekolady w której z Pijalni Czekolady Wedel. Jak dla mnie Wedel produkuje najlepsze czekolady. Od zawsze w moim domu dziadkowie i rodzice kupowali tylko wedlowskie czekolady lub ptasie mleczko lub torcik wedlowski. Nawet mój pradziadek kiedyś pracował w Fabryce Wedla w Warszawie. :)


Będąc wczoraj po shoppingu z koleżanką, wzięłyśmy sobie po kubku białej czekolady. Uwielbiam białą. Można sobie wybrać z różnymi dodatkami, ja wybrałam z kokosem. Jest przepyszna, taka ciepła ale i  nie za gorąca. Po prostu niebo w gębie ;) Tak mi posmakowała, że musiałam się z Wami podzielić tym na blogu.


Jest jeszcze wiele innych rodzajów czekolad, są i gorzkie i mleczne i deserowe, z przeróżnymi dodatkami, moja koleżanka wzięła sobie z malinami taką

fot. Kinga Jurzec
Oprócz czekolad można też napić się innych smakołyków są i kawy i herbaty i nawet świeżo wyciskane soki. Dla każdego coś dobrego się znajdzie.

Więcej menu możecie znaleźć na tej stronie
https://www.wedelpijalnie.pl/pl/oferta/propozycje-z-karty-menu#31


Na słono

SPHINX

Oprócz czekolady wedlowskiej chciałam Wam polecić również sieć dobrych restauracji Sphinx

poznański Sphinx, w którym byłam w zeszłym roku w marcu


Jedzenie w Sphinxie bardzo mi smakuje. Szczególnie polubiłam danie o nazwie SHOARMA



SHOARMA są to opiekane kawłki mięsa wieprzowego lub drobiowego (jest też shoarma na dwa smaki z mięsem i drobiowym i wieprzowym). Do tego można wybrać z frytkami lub z ryżem, trzema surówkami i taką bułką :) Aaaa i do tego są aż 3 sosy ;) Bardzo lubię od czasu do czasu zjeść coś takiego.


Wczoraj jednak wybrałam coś innego



Jest to dorsz w panierce i posypany płatkami migdałowymi. Ostatnio uwielbiam płatki migdałowe. Lubię je dodawać do wszystkiego, choć najczęściej do jogurtów i deserów. Do tego wybrałam sobie do picia mrożoną herbatę Ice Tea



Za to moja koleżanka wybrała sobie coś innego


Jest to Quesadilla, czyli takie zapiekane tortille z warzywami (cukinią, papryką), serem oraz kawałkami mięsa. No i z wybranym sosem.


Więcej menu Sphinxa znajdziecie na tej stronie.


A Wy macie jakieś swoje ulubione restauracje/kawiarnie? Gdzie chodzicie najczęściej ze znajomymi? :) Podzielcie się tutaj w komentarzach.

3 komentarze:

  1. Widziałam tę pijalnię czekolady w Sopocie, ale jeszcze nie trafiłam w jej progi. Za to kilka razy bywałam w Mount Blanc, za każdym razem wychodziłam zadowolona :).
    Jeśli chodzi o Sphinxa, to lubimy tam chodzić od czasu do czasu. Bardzo lubię Shoarmę, ale zazwyczaj bierzemy dla siebie SPHINX PARTY. Ostatnie danie pamiętam z języka hiszpańskiego - to były moje ostatnie zajęcia tamtego dnia, byłam głodna jak wilk, a tu spożywczy temat na tapecie... :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, jeszcze ostatnie pytanie! Takich miejsc jest wiele... Ze słodkich polubiłam Costę, z tych słonych Billy's, Xenon Bar w Gdyni, jedzenie jest rewelacyjne, przede wszystkim zdrowe i w dobrej cenie.

      Usuń
  2. Sphinx'a odwiedziłam tylko raz w życiu, jakoś po zawodach sportowych w podstawówce lub gimnazjum, w Kaliszu i pamiętam, że to co jadłam nawet mi smakowało. W Łodzi był Sphinx, ale jakoś nigdy do niego nie zawitałam, ponieważ ze znajomymi odwiedzaliśmy inne miejsca.
    Mogłabym polecić na przykład przepyszne naleśniki na słodko lub wytrawne w Manekinie lub Pozytywce, gdzie zazwyczaj udajemy się z koleżankami. Polecam również Pijalnię Wódki i Piwa :D oraz tak zwaną knajpę "Pod gitarą", choć nie mam pojęcia jak ona w rzeczywistości się nazywa, chyba... Arianos lub jakoś tak. Uwielbiam tamtejsze kebaby, zestawy frytki + surówki + mięso drobiowe/baraninę. Ooo i piwo... z sokiem czekoladowym mniam! :)
    Nigdy za to nie słyszałam o Pijalni Czekolady! Jejku, jak mogłam żyć z taką nieświadomością? Wiem, że podczas wizyty w Warszawie na pewno się tam wybiorę! :) Wedel ma niesamowicie smaczne produkty, mniam :) Czekolada karmelowa z wafelkami <3

    OdpowiedzUsuń

Jak wyrwać się ze szponów depresji

Dzień Dobry :) Jak to dobrze wrócić do blogowania. Ledwo napisałam swój pierwszy post (po długim czasie nieobecności tutaj), a już dziś...