19 lutego 2016

Dziękuję...

Kochani!

Dziś będzie krótki post ale za to bardzo miły dla moich najbliższych i tych dalszych znajomych też ;)

Co prawda nie jest to jeszcze koniec miesiąca, więc czas na podsumowanie lutego jeszcze będzie, ale już chcę Wam powiedzieć, że udało mi się zrealizować moje 2 postanowienia noworoczne - 1. BYŁAM NA WALENTYNKOWYM KONCERCIE BAJMU 2. ZNALAZŁAM NOWĄ PRACĘ!!!





Obydwa marzenia były i są dla mnie ważne - koncerty, jak wcześniej pisałam, dają mi tyle szczęścia, czuję, że muzyka to mój żywioł. Mogłam spędzić ten czas z przyjaciółmi.

A wczoraj dowiedziałam się, że DOSTAŁAM NOWĄ PRACĘ - W KSIĘGARNI MATRAS w jednej z warszawskich galerii :) Niedaleko zoo, do którego oczywiście nadal będę jeździć do pracy w dniach wolnych od pracy w księgarni :)  Teraz zamierzam dla odmiany przez 2 lata ciężko pracować. Dobrze wiem, jak to jest być bez pracy, więc jeśli ktoś z Was narzeka na trudności w pracy, to nie narzekajcie, bo życie bez pracy wcale takie fajne nie jest :( czego Wam nie życzę.



Jednak dzisiaj chciałabym napisać do tych, którzy byli ze mną przez te minione 2 trudne lata. Dziękuję, że są ludzie, którym jednak nie jest obojętny mój los, dzięki tym osobom udało mi się na nowo uwierzyć w siebie. Wiem, że często marudziłam, opadałam z sił. Czasem już sama miałam dosyć, gdy ktoś mnie pytał "jak tam szukanie pracy?", a ja musiałam odpowiadać "na razie bez zmian". Aż do teraz :D

Co prawda pracowałam w empiku przez miesiąc (co dodało mi pewności siebie w ponownym szukaniu zatrudnienia), ale przez styczeń znów chwilowo zwątpiłam w siebie. Jednak Wy nie pozwoliliście mi zwątpić. Chciałam najbardziej podziękować kilku osobom - moim najbliższym przyjaciółkom - Moniś, Kasi Antoszewskiej, Ani Kalinowskiej, Kasi Dudziak - <3 dziękuję, że byłyście ze mną, że modliłyście się za moją pracę i lepszą przyszłość. Dzięki temu będę mieć wreszcie pieniądze na koncerty z Wami naszych ulubionych artystów <3. Dziękuję też wielu innym osobom - znajomym z Facebooka, z Jaka to melodia. Dziękuję też Wam - czytelnikom i czytelniczkom mojego bloga - Kindze, Karolinie, Sarze, Agacie (Pasażerka) i innym osobom, którzy tutaj na blogu wspieraliście mnie, nawet jak nie znamy się osobiście, to poczułam tyle ciepła i siły od Was <3 DZIĘKUJĘ. Wiem, że mam ogromne zaległości blogowe u Was, ale nadrobię to stopniowo. Kocham Was.

Na koniec chciałam podziękować Robertowi, który też nigdy we mnie nie zwątpił i wczoraj trzymałeś kciuki za mój próbny dzień. Że nawet mimo błędów i zwątpienia wczoraj - usłyszałam pod koniec dnia magiczne słowa, o tym, że dostaję tą pracę :D Gdy usłyszałam te słowa, to miałam chęć uścisnąć kolegę, który mnie o tym powiadomił, ale się powstrzymałam :D A on sam był zdziwionym czemu się aż tak cieszę :D hahah. Przepraszam, że ten post jest taki bardzo chaotyczny = wybaczcie. Takie emocje dziś we mnie siedzą.

Teraz mam ważne zadanie od pani kierowniczki - musze więcej czytać i zgłębiać informacje o nowościach książkowych i bestsellerach, jednym słowem - muszę wiedzieć wszystko o książkach, jakie są w Polsce ;), a przynajmniej w księgarniach Matras.



9 komentarzy:

  1. Gratuluję! I życzę, żeby wszystko już było z górki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten chaos jest zrozumiały - cieszysz się, rozpiera Cię radość :)! No i nas także, cudownie, że udało Ci się znaleźć pracę, w dodatku w takiej dziedzinie, która Ci sprawia przyjemność, no bo wiadomo - KSIĄŻKI! Życzę Ci powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - idealnie ujęłaś to, czuję. Tak, praca z książkami oraz z ludźmi, którzy chcą je kupić jest całkiem fajna.

      Usuń
  3. Ooo, jak ja bym chciała pracować w Matrasie! Lubię go bardziej niż Empik! Jak podasz dokładny adres i kiedy będziesz pracować, to do ciebie kiedyś wpadnę, żeby cię poznać :) I może u Ciebie będzie kolejna część Assassin's creed, bo na razie to nigdzie jej nie ma :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedyś marzyłam m.in. o pracy w Empiku lub Matrasie i teraz i to i to mi sie spełniło chociaż ja chyba wole empik. Tam też jest dużo muzyki, którą kocham. O to super, że chcesz przyjść. Ja pracuje w Księgarni Matras w Galerii Wileńskiej na ul. Targowej 72 (Praga Północ). Pracuje dzis od 11-19 a przez kolejne 3 dni od 12-20. moge sprawdzić i Ci napisze

      Usuń
  4. oooooo, trzymałam kciuki i widzę, że opłaciło się! gratuluję! :)))) bardzo się cieszę, że tak szybko udało Ci się znaleźć coś nowego i oczywiście nadal trzymam kciuki, żeby udało Ci się tę pracę przez co najmniej planowane 2 lata utrzymać - czy to w Matrasie czy to w kolejnym miejscu, w którym chciałabyś pracować! nie dziwię się Twojej radości kiedy usłyszałaś, że dostałaś pracę. oby i sama praca sprawiała Ci tyle przyjemności!

    a w ogóle praca w Matrasie jest zdecydowanie fajniejsza niż w Empiku, tam jest zdecydowanie więcej książek :D swoją drogą.... książki! rany jak Ci pod tym względem tej pracy zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. W sumie w Empiku też mi się podobało. I tu i tu jest fajnie. Teraz mam zadanie od kierowniczki - nauczyć się o wszystkich nowościach książkowych o czym są i dla kogo bym je poleciła :)
      Dziękuję za kciuki i wiarę we mnie ;) Tak naprawdę to chciałabym na stałe pracować w zoo, czekam jak mi jakiś etat zaproponują, a jak na razie muszę pracować w innych miejsach a jeśli pracować to tylko w takich miejscach, które się lubi :)

      Usuń
  5. Gratuluję nowej pracy! A zadanie jakie dostałaś od kierowniczki jest świetne :)

    OdpowiedzUsuń

Jak wyrwać się ze szponów depresji

Dzień Dobry :) Jak to dobrze wrócić do blogowania. Ledwo napisałam swój pierwszy post (po długim czasie nieobecności tutaj), a już dziś...