10 lutego 2016

5 ostatnich lat - Teatr Muzyczny Roma

Cześć Kochani! 

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją wspaniałego spektaklu, który od niedawna możemy oglądać na deskach Teatru Muzycznego Roma na Nowej Scenie. Wczoraj byłam na tym spektaklu, więc jestem świeżo po emocjach związanych z nim i mogę Wam śmiało polecić. 



"5 ostatnich lat" jest spektakl, który opowiada o burzliwych losach pewnej pary. Ona - młoda artystka z prowincji, która marzy o wielkiej karierze aktorskiej. On - młody, sławny pisarz, który robi karierę w świecie literatury. Cathy i Jamie to para ludzi, która jest w sobie bardzo zakochana, ale w tym związku nie zawsze jest tak pięknie, jak w bajkach o księciu i królewnie. Chociaż scena, w której Jamie i Cathy biorą ślub można pomyśleć, że ona jest księżniczką a on jej wybrankiem - wymarzonym księciem. Jednak życie z mężczyzną, który jest u szczytu sławy (liczne wyjazdy, bankiety, liczne fanki) powodują, że Cathy robi się zazdrosna o męża. Co więcej mogę opowiedzieć? Nie wiem, chyba każdy powinien sam zobaczyć spektakl, żeby się o tym przekonać. 



"5 ostatnich lat" to musical, w którym Jamie i Cathy opowiadają o swoim związku - pięciu ostatnich, wspólnie przeżytych latach, opowiadają.... śpiewająco. Wszystkie sceny w tym spektaklu są po prostu bardzo emocjonalnie wyśpiewanymi (przepięknie wyśpiewanymi) piosenkami. A śpiewają je: Łukasz Zagrobelny - jako Jamie oraz Natalia Krakowiak - jako Cathy.  Piosenki prowadzące nas przez historię związku Cathy i Jamiego to mieszanka różnych stylów. W niezwykle emocjonalny sposób odzwierciedlają to, co czują w swoim sercu. "Ambitne teksty, nieoczekiwane zwroty harmoniczne, swobodne poruszanie się po różnych konwencjach muzycznych oraz wplatanie elementów związanych z kulturą żydowską - to cechy typowe dla dzieł Jasona Roberta Browna". 

Tutaj możecie zobaczyć filmiki z próby do spektaklu. Niestety nie można było robić zdjęć ani nagrywać podczas oglądania. 





Spektakl ten otrzymał wiele nagród w USA. Odniósł także sukces w wielu krajach Europy, m.in. w Anglii, Francji, Grecji, a także w dalekich krajach, tj. Australii, na Filipinach czy w Singapurze. 

Przyznam się, że mnie bardzo podobał się musical. Poszłam na niego bo uwielbiam Łukasza Zagrobelnego, byłam na jego koncertach i wiem, że świetnie śpiewa. Teraz chciałam go zobaczyć jako aktora :) A wczoraj mogłam być tak blisko niego i Natalii też. Ta Nova Scena jest bardzo kameralna, a miałyśmy (z koleżanką) kupione bilety w 1 rzędzie, więc miałyśmy aktorów dosłownie na wyciągnięcie ręki. Po raz kolejny przekonałam się, że Łukasz to genialny artysta, z przepięknym głosem, nie tylko jak śpiewa, ale też jak mówi :D 

W rolę Cathy wcielają się:
Natalia Krakowiak/Weronika Bochat

W rolę Jamiego wcielają się:
Łukasz Zagrobelny/Rafał Drozd

Reżyseria:

Wojciech Kępczyński 

Musical 

THE LAST FIVE YEARS

Autor i kompozytor

Jason Robert Brown 

Na koniec zostawiam Was z kilkoma moimi ulubionymi piosenkami Łukasza :)













7 komentarzy:

  1. chyba jeszcze ani razu nie byłam na żadnym musicalu. właściwie nie chyba a na pewno a chciałabym kiedyś jakiś obejrzeć na żywo. póki co mam problem, żeby pójść do teatru na tradycyjny spektakl a co tu dopiero mówić o innych rodzajach sztuk. ale w walentynki idę na operę, na której również nigdy nie byłam, więc może kolejnym krokiem bedzie musical właśnie? :)

    też lubię głos Łukasza Zagrobelnego. nie do końca śpiewa w moich klimatach, ale uwielbiam jego piosenkę "Życie na czekanie". swego czasu była u mnie dość długo zapętlona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda tylko, że bilety do teatru są tak potwornie drogie :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja Zagrobelnego lubię, ale musicale nie bardzo :D
    Ale cieszę się, że miałaś udany spektakl :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zagrobelnego słuchałam jakoś w liceum albo nawet wcześniej i lubiłam teksty jego piosenek.Choć i głos ma ładny. Nie potrafię jednak przypomnieć sobie, jakie tytuły lubiłam najbardziej.
    Musical wydaje się być ciekawym wydarzeniem,dobrze że świetnie się bawiłaś :) Nigdy nie byłam na musicalu, ale to pewnie musi być coś interesującego. Będę musiała kiedyś nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sądząc po Twojej recenzji, spektakl wydaje się być świetny! Szczerze, to ja w teatrze byłam ost raz w czasach technikum! Wtedy też zdarzało mi się posłuchać Zagrobelnego, ale to nie jest ogólnie mój klimat muzyczny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz, że nigdy nie byłam w teatrze muzycznym? Chociaż od kilku lat najbardziej marzy mi się filharmonia...:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie byłam w Teatrze Roma i żałuję. Na pewno ma cudowny klimat. Kiedyś się wybiorę.

    OdpowiedzUsuń

RODZIAŁ 11

CZĘŚĆ II – KILKA MIESIĘCY PÓŹNIEJ Rozdział 11 Tomasz i Sandra skończyli właśnie próbę do nowego przedstawienia w Teatrze Sy...