02 grudnia 2015

Mój Pierwszy Dzień w Pracy

Hejka! 

Po długich i intensywnych poszukiwaniach w końcu znalazłam nową pracę!!! 

Pracuję w Salonie Empik w Galerii Sadyba Best Mall - jak ktoś mieszka w pobliżu, zapraszam na zakupy!

Postanowiłam napisać o tym post dopiero dzisiaj, po pierwszym dniu w nowej pracy, choć moi znajomi z FB już wiedzą :)



Piszę też dlatego dzisiaj bo wczoraj, po pozytywnym, poniedziałkowym telefonie z samego rana (z wiadomością - długo oczekiwaną przeze mnie! 2 lata) w końcu oddzwonili do mnie, że DOSTAŁAM PRACĘ!
Potem musiałam pojechać na podpisanie umowy, a od wczoraj już na dobre zaczęłam pracę w EMPIKU :D 

Zaraz opowiem wszystko po kolei, ale najpierw chciałam z Wami podzielić się tym,że ... pisząc teraz te słowa...czuję się jakoś potwornie zmęczona. I nawet nie wczorajszym, długim dniem w pracy, wysiłkiem w niej (wysiłek w pracy nie jest mi obcy, dzięki wolontariatowi w ZOO), ale czuję się zmęczona samym szukaniem pracy. Przy czym czuję nie tyle zmęczenie fizyczne, co psychiczne. Wyczerpanie, a jednocześnie poczucie spełnienia, trochę jeszcze nie wierzę, że już pracuję. Nikomu nie życzę 2 lat bez pracy, ale budzenie sie rano, brak poczucia obowiązku, a jednocześnie ta codzienna myśl, z którą wstawałam z łóżka: "Kiedy będzie praca?, Czy wczoraj zrobiłam absolutnie wszystko, by dostać pracę?", a po rozmowach rekrutacyjnych zastanawiałam się "Czy mnie przyjmą?, czy się im spodobałam?", a gdy nie oddzwaniali, to myślałam "I znowu nic z tego?" Szukanie pracy to nieustanna walka, wręcz syzyfowa praca naszej psychiki. Czułam się niepotrzebna, nie miałam po co wstawać rano, czułam się beznadziejnie. 




Ale na reszcie ktoś we mnie uwierzył. W miniony piątek znalazłam na OLX oferty pracy do Empików na grudzień. Na razie to praca tymczasowa, ale zawsze coś. Potem szybko, tego  dnia oddzwonili do mnie i zaprosili na rozmowę jeszcze tego samego dnia! :D Po, jak zwykle miłej rozmowie i obietnicy oddzwonienia, jakoś nawet przestałam wierzyć, że się uda. Zawsze po rozmowach wychodziłam jakaś podbudowana, że chociaż ktoś się zainteresował moim CV. 




Ale w poniedziałek rano miałam bardzo miłą pobudkę (od czasu porannej pobudki zrobionej mi przez Roberta Janowskiego z radia ;)) ten poniedziałkowy poranek był bardzo miły. Dowiedziałam się, że od 1 grudnia zaczynam pracę w Empiku jako doradca klienta. Jednak wczoraj prawie cały dzień stałam na kasie. Wczoraj byłam przerażona swoimi początkami pracy jako kasjerki :D Myliłam się często, dużo klientów, wszystko trzeba mieć opanowane, w końcu obracałam pieniędzmi ludzi. Często musiałam prosić o pomoc innych pracowników, ale nie było tak najgorzej - dużo osób mi pomagało, powiedziano mi, że najlepiej uczyć się na własnych błędach. Nawet klienci, widząc, że uczę się obsługiwać kasę, życzyli mi powodzenia i rozumieli, że musieli dłużej poczekać na obsłużenie. Nawet miałam przyjemność obsługiwać Joannę Koroniewską ;)



To był długi, męczący dzień, od 13-21. Potem długie czekanie na autobus i tramwaj. Do domu wróciłam po 22 godz. Pierwszy raz pracowałam w takich godzinach, zwykle pracowałam od 8-16, nawet w ZOO. Ale t godzinki jakoś szybko mi minęły, jedynie 2 ostatnie godziny już trochę mi się dłużyły. Potrzebowałam dłuższej przerwy niż 15 minut, nie miałam nawet czasu zjeść obiadu, jedynie kupiłam sobie MacWrapa w McDonaldzie. Wiem, że nie powinnam tam jeść ale w kwadrans niczego innego ciepłego nie zdołałabym zjeść, a potrzebowałam nabrać sił, żeby dalej pracować. 

Tej nocy wyjątkowo dobrze mi się spało, pierwszy raz od 2 lat nie miałam bezsennej nocy. Czułam przyjemny odpoczynek po intensywnej pracy. A dziś czeka mnie po raz pierwszy nocna zmiana :D

Trzymajcie kciuki, żebym nie zasnęła! 


12 komentarzy:

  1. Gratuluję znalezienia pracy. Życzę powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Gratuluję! Może jak będę kiedyś w pobliżu to Cię odwiedzę :)
    Ale jestem mocno zaskoczona, ze w Empiku pracuje się na noce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie zapraszam, mam nadzieje, że Cię rozpoznam. Też myślałam, że nie ma nocnych zmian, ale jednak są. Ja na razie mam tam umowę na miesiąc, bo to była oferta pracy tymczasowej, ale zawsze lepsza taka niż żadna :D

      Usuń
    2. Nie ważne, ze tylko na miesiąc, zawsze to jakieś nowe doświadczenie. No i wcale to nie musi oznaczać, że nie dostaniesz umowy na następny miesiąc ;)

      Usuń
  3. Gratulacje! Fajnie że dostałaś pracę, choć tylko tymczasową, ale zawsze to nowe doświadczenie zawodowe do wpisania do CV ;) Życzę powodzenia i troszkę zazdroszczę, bo zawsze chciałam pracować w Empiku :) Napisz więcej o pracy tam, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marcelina, wpisz sobie w wyszukiwarce taki tekst - Były pracownik ujawnia kulisy swojej pracy. Dowiesz się ciekawych rzeczy gdy przeczytasz artykuł.

      Usuń
    2. Dziękuję. Wiesz co, jak chcesz pracować w Empiku, to mój kolega z mojego Empiku powiedział mi, jak skuteczniej szukać pracy w sklepach. Najlepiej zabierz ze sobą CV i przejdź się po Empikach w Twoim mieście i powiedz, że chcesz rozmawiać z kierownikiem w sprawie pracy. Wtedy pytasz, czy nie mają dla Ciebie pracy jakieś. Próbuj. Powodzenia!

      Usuń
  4. Ogromnie gratuluję znalezienia pracy (i jak dla mnie tak bardzo ciekawej, bo związanej z książkami) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nocna zmiana w Empiku? :D Oo, co będziesz robić? :D
    Chciałabym pracować w księgarni - albo na dziale w Empiku z książkami, ale trzeba skończyć szkołę średnią :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję Ci z całego serca! Mnie ostatnio też obsługiwała w empiku dziewczyna, która dopiero co się uczyła :). Raz dwa się wprawisz. Ja bym oszalała - tyle książek w zasięgu ręki... No i te płyty! Najchętniej wyniosłabym cały sklep :D.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety praca w sklepie rzeczywiście jest męcząca fizycznie i psychicznie. Bardzo dobrze to znam.

    OdpowiedzUsuń

Christiane F - Życie mimo wszystko

Cześć!  W dzisiejszym poście przychodzę do Was z recenzją książki, którą przeczytałam ostatnio. Była nią "Życie mimo wszystko"...