14 września 2015

Opowieści o kotach - Lew i tygrys

Drodzy Czytelnicy, dziś z przyjemnością przedstawię Wam 2 gatunki wielkich dzikich kotów. Myślę, że każdy z nas je zna, są one najbardziej znane i rozpoznawalne przez ludzi :) Nawet jeśli cieszą się złą sławą drapieżników, to i tak wielu ludzi czuje do nich sympatię. Można to zobaczyć chociażby w ogrodach zoologicznych, gdzie przy wybiegach dla tych kotów zawsze gromadzi się sporo ludzi, ludzie podziwiają ich za piękne futra, a lwa (samca) dodatkowo za piękną grzywę. W końcu jest królem wszystkich zwierząt. 

LEW AFRYKAŃSKI 

Opisywanie gatunków kotowatych nie mogłabym nie rozpocząć od króla zwierząt, czyli lwa. A konkretniej od lwa afrykańskiego, bo nie wiem czy wiecie, ale istnieje również azjatycki podgatunek lwa - lew azjatycki. Ale o nim później. Teraz opowiem o lwie afrykańskim. 

Lew afrykański z warszawskiego zoo


Lew nie bez powodu został mianowany (koronowany) na króla zwierząt. Kto choć raz widział lwa (samca) z jego potężną grzywą nie ma chyba co do tego żadnych wątpliwości. To jest jego lwia korona i dumnie się w niej prezentuje. 



Od tysięcy lat ludzie czcili i podziwiali lwa - za jego siłę, wielkość i niezależność. Stał się symbolem potęgi i mocy. Nawet w bajkach takich, jak "Król Lew" czy książce/filmie "Opowieści z Narni - Lew, czarownica i stara szafa" lew stał na czele swojego królestwa. 



Samce lwów ważą 150 - 240 kg, a długość ciała wynosi 1,7-2,5 m. Samice zaś ważą 110-160 kg. 

Obecnie wyróżniamy 5 podgatunków lwa, choć jeden z nich często jest zaliczany już jako odrębny gatunek - właśnie wspomnianego wcześniej przeze mnie lwa azjatyckiego. (o nim jeszcze później)

W Afryce lwy występują na terenach - na południe od Sahary, aż do RPA, z wyjątkiem terenów tropikalnych lasów w Kongo. 

Lwy są wyjątkiem wśród wszystkich kotowatych ze względu na swój stadny sposób życia. Większość kotów prowadzi samotny tryb życia (poza okresem godowym). 


Przeciętne stado lwów liczy ok. 7-10 osobników, wśród nich znajduje się większość samic i ich młodych. Oprócz nich także 2-3 samce. Przy czym samice w stadzie są zawsze ze sobą spokrewnione, natomiast samce nie zawsze. Przerażającą ciekawostką może być to, że gdy nowy samiec przejmuje panowanie nad stadem, wówczas zabija wszystkie młode kociaki nie spokrewnione z rodziną. Robią to po to, by móc się kojarzyć z ich matkami i mieć z nimi nowe potomstwo. 

Samice lwów słyną z tego, że do ich ważnej roli należy polowanie. Ich ofiarami najczęściej padają zebry i antylopy. 

LEW AZJATYCKI 

Z kolei lew azjatycki żyje sobie w Azji (głównie w Indiach w stanie Gudżarat). Jest on mniejszy od lwa afrykańskiego, posiada ciemniejsze (beżowe, a nawet lekko brązowe) futro i ciemną, wręcz czarną grzywę. 
Ten podgatunek oddzielił się w wyniku ewolucji od swoich afrykańskich kuzynów 100 tys. lat temu.


Co ciekawe, w Afryce, a konkretniej w Kenii, w Parku Narodowym w Tsavo (ten, w którym pracowała Daphne Sheldrick z mężem) żyje stado czarnogrzywych lwów afrykańskich i  są zaliczane do oddzielnego podgatunku niż lwy azjatyckie. Te lwy cieszą się złą sławą bardzo agresywnych morderców. Jednym z ich przedstawicieli był słynny Skaza ;)


Istnieją również, podobno białe lwy, ale niewiele więcej wiem o nich, więc nie napiszę tu o nich. 


Wróćmy do lwów azjatyckich. Ten gatunek lwa dawniej był szerzej rozpowszechniony - żył na terenach dawnej Mezopotamii, Grecji, Palestyny i Azji Mniejszej aż do rzeki Ganges. 

Były jednak czasy, kiedy populacja tych lwów liczyła sobie tylko 20 osobników. To bardzo mało. Jednak w jednym z rezerwatów w Indiach liczebność lwa liczy ok. 300 osobników. Dalszy wzrost populacji nie jest możliwy w tym rezerwacie ze względu na rozmiar terenów tego rezerwatu oraz ograniczoną liczebność ssaków kopytnych - głównego źródła pożywienia lwów azjatyckich. Jednak to nie powstrzymuje ich tak całkowicie przed zaprzestaniem rozwijania swojej populacji - planuje się przeniesienie części osobników do nowego rezerwatu, gdzie będą mogły się rozmnażać i żyć w spokoju :)

Lwy azjatyckie żyją w mniej licznych stadach niż ich afrykańscy kuzyni. Stado liczy około 1-2 dorosłych samic, ich młode oraz kilku spokrewnionych z sobą samców. 

Wymiary lwów afrykańskich: 

 Długość ciała: samice 140-170 cm, samce 170-200 cm
Długość ogona: 70-100 cm
Wysokość w klębie: 70-100 cm
Masa ciała: samice 120-140 kg, samce 175-225 kg
Samce są większe od samic

TYGRYS 

Przejdźmy teraz do innego bardziej  słynnego azjatyckiego przedstawiciela kotowatych w Azji. Mianowicie do tygrysa. O ile w Afryce króluje lew, tak w Azji "pałeczkę" przejmuje tygrys. To właśnie on jest postrachem mieszkańców tego kontynentu :D Nawet w "Księdze Dżungli" tygrys jest "tym złym", a czarna pantera dobra :) 


Zapewne słyszeliście o różnych tygrysach - bengalskim (np podczas czytania książki "Życie Pi), albo syberyjskim, sumatrzańskim - to wszystko nie są odrębne gatunki, tylko podgatunki. Przy okazji mogę kiedyś zrobić oddzielny post na temat roli systematyki w biologii, jeśli chcecie. 



Tygrys jest chyba najbardziej charakterystycznym kotem, ponieważ jako jedyny ich przedstawiciel ma pomarańczową sierść, a także jako jedyny ma pręgi (wśród dużych dzikich kotów, nie mam na myśli domowych - o tych też będzie post w niedalekiej przyszłości).

Oprócz tego tygrys ma bardzo długie wibrysy - specjalne wąsy, które służą mu do zlokalizowania ofiary czy w ogóle do orientacji w terenie. Szczególnie pomocne są w nocy. 

Tygrysy są rozprzestrzenione na prawie całym kontynencie azjatyckim - od terenów wschodniej Rosji (lasy mieszane) aż do południowo-wschodniej Azji i Indii. 

Tygrysy nie tworzą stada, tak jak lwy. Prowadzą samotny tryb życia. Tygrysy (samiec i samica) spotykają się jedynie w czasie godów. Czas ciąży u tygrysic trwa ok. 103 dni - rodzi ok. 2-3 młodych kociąt w jednym miocie. Młode osobniki wychodzą z kryjówki po ok. 2 miesiącach. 

Tygrysy perfekcyjnie opanowały sztukę polowania - robią to po cichu i bezszelestnie. Najpierw tygrys skrada się do ofiary, a następnie gwałtownie atakuje i natychmiast zabija ofiarę. Tygrys zazwyczaj rzuca się na szyję ofiary. Są to wysoko terytorialne koty. Bronią swojego terytorium przed innymi osobnikami swojego gatunku i odznaczają kałem, moczem lub specjalną wydzieliną gruczołów przyodbytowych a także przy pomocy śladów swoich pazurów pozostawionych na korze drzew. 

Nie wiem, czy wiecie, ale istnieją również białe tygrysy. Jest to specjalna populacja tygrysów pochodząca od jednego osobnika o białym futrze i niebieskich oczach, niebędąca oddzielnym podgatunkiem, lecz osobną populacją właśnie (grupą). Cała ich populacja żyje w zamkniętym terytorium. Wśród nich zastosowano chów wsobny (czyli krzyżowanie się między osobnikami jednej rodziny - jednej puli genetycznej). Jak wiadomo krzyżowanie prowadzi do rozwijania się wad genetycznych i rozwojowych. W wyniku czego koty te miały osłabioną odporność oraz zdeformowane kości. Mimo wszystko ta populacja białych tygrysów cieszy się szczególną popularnością. 

Jest jednak pewien tygrysek, którego nikt się nie boi, nawet prosiaczek ;)

Więcej o innych gatunkach kotowatych w następnych postach na tym blogu. Zapraszam!!!

10 komentarzy:

  1. Bardzo fajny wpis :) szczególnie podobały mi się nawiązania do filmów i bajek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Chciałam w ten sposób trochę urozmaicić mój post. Poza tym dzięki niektórym filmom i bajkom pokochałam świat zwierząt

      Usuń
  2. Lew z łódzkiego ZOO wciąż się chowa i jeszcze ani razu go nie widziałam... Ale na szczęście w innym ZOO już udało mi się zobaczyć mojego prawie kolegę (bo przecież jestem zodiakalną lwicą) :) Tygrysy są urocze, szczególnie te malutkie! Choć i duże są piękne i dostojne. Jeśli chodzi o "Króla Lwa" to bardzo lubię, "Księgę dżungli" również. Dzisiaj czytałam akurat "Powrót do Stumilowego Lasu", więc Tygrysek jest bardzo na czasie :) Co do "Życia Pi"... ojej, to była książka, po której tak wiele się spodziewałam, a ani film, ani książka mi się nie podobały... Książkę męczyłam strasznie :/ Widzę, że dałam jej 3 gwiazdki na Lubimy Czytać, a czytałam ją... chyba z miesiąc, jak nie więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, o dziwo mnie też książka "Życie Pi" zaczęła nużyć w pewnym momencie, gdy już tak przez wiele dni płynął i płynął w nieznanym celu, aż doprowadziło to go do skrajnego wyczerpania. Ale z drugiej strony może właśnie w tej książce chodzi o to, żeby "przetrwać" razem z tytułowym Pi tą tułaczkę po oceanie. O nie poddawanie się, mimo trudności.

      Usuń
  3. Bardzo ciekawie piszesz ^^ W Wa-wie oczywiście widziałam lwa i lwice, ale cóż, z takiej odległości to nie to samo, co np. na safari ^^ A tygrysy - taaak, Księga Dżungli, od razu pomyślałam o tej bajce widząc "tygrys" ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak...marze o prawdziwym afrykańskim Safari, najlepiej w Kenii lub Tanzanii. :) A "Księgę Dżungli" chętnie bym sobie przypomniała, bo bardzo dawno temu czytałam i oglądałam.

      Usuń
  4. Uuuu te kotki to ja bardzo lubię :D! Ale szczerze, nawet nie wiedziałam, że lwy są arykańskie i azjatyckie. Fakt, różnią się, ale jakoś nigdy nie przywiązywałam do tego wagi. No a tego Tygryska to ja baaaardzo lubię :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W następnych postach będzie jeszcze więcej o innych kotkach :) Miło mi, że możesz czegoś ciekawego się dowiedzieć z moich wpisów na blogu. Zapraszam.

      Usuń

Jak wyrwać się ze szponów depresji

Dzień Dobry :) Jak to dobrze wrócić do blogowania. Ledwo napisałam swój pierwszy post (po długim czasie nieobecności tutaj), a już dziś...