07 września 2015

Kilka słów o słoniach

Kochani, bardzo Wam serdecznie dziękuję za komentarze pod poprzednim postem dotyczącym książki i działalności Daphne Sheldrick (i jej zmarłego męża Davida). Cieszy mnie to, że los zwierząt nie jest Wam obcy. Niestety na całym świecie zwierzęta są traktowane przez wielu ludzi tak materialnie, przedmiotowo. Jakby to nie były istoty żywe, tylko "surowiec" ( w przypadku zwierząt, z których człowiek może czerpać jakieś "korzyści") lub jako "szkodniki", które np degradują uprawy na polach czy przyczyniają się do innych szkód (np w Polsce głośno było o bobrach, które rzekomo swoją działalnością spiętrzają wodę (podwyższają jej poziom) i przyczyniają się do powodzi). Najłatwiej zwalić winę na bobry, niczemu nie winne zwierzaki, a najtrudniej zabrać się ludziom do pracy. Dziś również mamy problem taki, o którym pisała Sylwucha w komentarzu, że ludzie mają silną potrzebę zrobienia sobie zdjęć ze zwierzętami (i w ogóle ta mania selfie zaczyna mnie wkurzać). Nieraz np ludzie owijaja sobie węże boa czy innych gatunków wokół siebie, byle tylko mieć zdjęcie i pewnie podpisać je "zabawnym komentarzem" - "w śmiertelnym uścisku dusiciela", albo "przecież to takie łagodne zwierzątko". Heh...głupota ludzka nie zna granic. 



Tymczasem przejdę do przybliżenia Wam biologii słoni.

Jak zapewne wiecie, słoń jest największym i najpotężniejszym zwierzęciem lądowym (natomiast w morzu są jeszcze wieksze - walenie).

Na świecie żyją 3 gatunki słoni: słoń afrykański, słoń indyjski oraz słoń afrykański leśny (żyje też w Afryce, ale nie na terenach sawanny, czyli otwartych, trawiastych równinach, tylko w lasach).

Generalnie wszyscy wiemy, jak wygląda słoń. Każdy z nas chyba przynajmniej raz widział słonia w jakimś zoo (czy nie daj Boże w cyrku :( ).


Każdy słoń, niezależnie od gatunku posiada 3 charakterystyczne cechy budowy - 
1. Długa trąba
2. Wystające ciosy (broń Boże "kły" ;) )
3. Duże uszy

I miły uśmiech ;)


Szczególnie takie maluchy :) I jak tu nie zakochać się w takich uroczych słoniątkach. 

Dodam,że te 3 cechy, które wymieniłam różnią się w przypadku słonia afrykańskiego i słonia indyjskiego. Słoń indyjski jest mniejszy od afrykańskiego, więc ma też mniejsze uszy, krótszą trąbę i krótsze ciosy. 

Co do słonia afrykańskiego leśnego to jeszcze nie zbyt dużo wiem o nich, więc nie będę Was wprowadzać w błąd. Skupię się na afrykańskim zwykłym i indyjskim. 

Oto zdjęcia, dzięki którym porównacie sobie obydwa gatunki: 

Słoń afrykański


Słoń indyjski 


Co to ciosów słoni indyjskich to może nie są one tak małe, ale inaczej zbudowane, końcówka jest bardziej zaokrąglona niż ostra.

Ciosy słoni są to zęby słonia -  czyli przedłużone SIEKACZE (nie kły), które rosną przez całe życie zwierzęcia (podobnie jak siekacze gryzoni, tylko gryzonie je ścierają poprzez gryzienie orzechów i innych twardych pokarmów).


Trąba słonia jest to przedłużony i specjalnie przekształcony nos słonia. Trąba jest narządem uniwersalnym, trochę tak jak dziób ptaków (który nie tylko służy do pobierania pokarmu, ale też np pielęgancji ciała), tak u słoni trąba również służy i do jedzenia i do picia i jako prysznic ;)




Jednak wiele osób zajmujących się słoniami nie lubi dotykać tej trąby, jest lepka, mokra i śliska. Ludzie trochę się jej brzydzą :D

Trąba jest też dla nich narządem chwytnym. Ich nogi raczej nie służą do przytrzymwyania czegoś a raczej do utrzymania równowagi zwierzęcia, zatem właśnie trąba służy im do chwytania, dzięki czemu słonie łatwo jest nauczyć różnych sztuczek, mogą np tak pięknie malować ;)

Słonie indyjskie z kolei zostały przez człowieka "udomowione" - służą im przede wszystkim jako zwierzę transportowe (podobnie jak konie w Europie).


Oprócz tego słonie indyjskie nieraz są kolorowo przyozdabiane, dzięki czemu idealnie pasują do kolorowego świata Hindusów :)



W jaki sposób słonie komunikują się ze sobą? 

Warto wiedzieć, że słonie porozumiewają się w swoim własnym języku :) To znaczy, że posługują się specjalnymi dźwiękami, tzw. INFRADŹWIĘKAMI (które nie są słyszalne dla człowieka) i w ten sposób przekazują sobie różne informacje, np o zagrożeniu ze strony drapieżników lub inne. Innymi zwierzętami, które posługują się infradźwiękami to wieloryby. 

Niestety fizyka to zupełnie nie moja bajka :( więc, jeśli chcecie się czegoś więcej dowiedzieć o tym rodzaju dźwięków, to musicie zajrzeć do Wikipedii


Słonie są zwierzętami roślinożernymi. 

Żywią się mi. owocami, trawą, liśćmi drzew i innym pokarmem roślinnym. Biorą sobie np garść trawy, wkładają do trąby a potem do buzi ;)

Jest jeszcze jedno ciekawe dla mnie zagadnienie dotyczące słoni, o którym muszę więcej poczytać. Istnieją teorie, a nawet w Królu Lwie było o tym, że słonie mają swoje cmentarzyska. To znaczy, że te zwierzęta wiedzą, co to jest śmierć. Bo wiedzą. O czym pisała Daphne Sheldrick w swojej książce. Wiedzą, co to jest strata bliskich "osób". Mają poczucie pustki i samotności po zmarłych bliskich osobnikach. Ale o samych cmentarzyskach jeszcze mało wiem, ale dowiem się i może kiedyś o tym tutaj napisze. Bardzo ciekawią mnie takie zwierzęce ciekawostki. W ogóle lubię wszelkie zagadnienia związane z inteligencją zwierząt, z oswajaniem się czy naśladownictwem jak u papug. 


9 komentarzy:

  1. To musi być fajna sprawa - prysznic ze słoniowej trąby. ^^
    Taak, pamiętam to cmentarzysko z Króla Lwa, brrr, straszne miejsce :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałabym mieć taki słoniowy prysznic ;)
      Oj tak to cmentarzysko mnie przerażało...ale jednocześnie zaciekawiło :)

      Usuń
  2. nigdy nie słyszałam nic na temat słonia afrykańskiego leśnego, więc tu mnie zaskoczyłaś. jak się cieszę, że z blogów można się czegoś dowiedzieć.
    jako dziecko chodziłam do cyrku, ale z czasem moje nastawienie nieco się zmieniło. za to w zoo bywałam wielokrotnie i instytucje ogród zoologicznych popieram, bo coraz częściej zwierzęta mają tam dużo przestrzeni, wspaniałe warunki, no i przede wszystkim dzięki zoo niektóre gatunki mogą przetrwać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja słyszałam, tylko do tej pory mówiono o słoniu afrykańskim leśnym jako podgatunku słonia afrykańskiego, a jakiś czas temu dowiedziałam się, że wg systematyki zaliczany jest już jako odrębny gatunek.

      Usuń
  3. Ja także nigdy nie słyszałam nic o słoniach afrykańskich leśnych, a nawet ostatnio czytałam książkę o tych zwierzakach (znaczy fragment książki był im poświęcony) i tam również wymieniony był słoń azjatycki i afrykański. Może ten leśny to po prostu jakaś odmiana afrykańskiego, dlatego nie jest omawiana? Nie wiem ;)
    Byłam w cyrku z rodzicami, jednak byłam wówczas mała. więc dla mnie było to atrakcją. W ZOO bywałam już sporo razy, także w delfinarium i lubię takie miejsca, a także zdjęcia zwierząt, jak i zdjęcia ze zwierzętami. Wiadomo, że wolałabym zobaczyć zwierzaki na wolności, ale jednak dzięki ZOO mamy możliwość zobaczenia chociażby właśnie słonia. Wątpię abym kiedykolwiek zobaczyła je gdyby ZOO nie było... Jeśli tylko takie placówki dobrze dbają o swoich podopiecznych, to mi one nie przeszkadzają.
    Ooo na przykład bardzo chciałabym zobaczyć lamy :D ale w ich naturalnym środowisku to chyba nie zbyt możliwe dla mnie, a w ZOO też ich nie widziałam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie w książce "Afrykańska Love Story" autorka pisała trochę na temat słoni leśnych, tylko wówczas był zaliczany jeszcze jako pogdatunek słonia afrykańskiego

      Usuń
  4. Nie wiedziałam, że są aż trzy gatunki słoni. Zawsze myślałam tylko o dwóch - o indyjskim i po prostu o afrykańskim. Jejku, maluchy są takie słodkie. Jeśli chodzi o malujące słonie, to widziałam kiedyś u koleżanki na fb :). Był tak fajny, że aż potem pokazałam rodzicom :D. Jeśli chodzi o śmierć, to słyszałam, że słonie bardzo ją przeżywają wewnątrz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój blog służy komuś do poszerzania wiedzy na temat zoologii. Zawsze chciałam nauczać biologii, a szczególnie zoologii, a ten blog właśnie służy do tego trochę :)

      Usuń
  5. Jakie piękne cudne. Ja zbieram słonie z porcelany. Czy mi się wydaje czy Martyna Wojciechowska była u tej pani od słoni?

    OdpowiedzUsuń

Christiane F - Życie mimo wszystko

Cześć!  W dzisiejszym poście przychodzę do Was z recenzją książki, którą przeczytałam ostatnio. Była nią "Życie mimo wszystko"...