29 lipca 2015

Spacer po Wejherowie

Wejherowo jest miastem kaszubskim, położonym w niedalekim sąsiedztwie Gdyni, do którego można łatwo dotrzeć kolejką SKM. Warto wiedzieć, że Wejherowo jest największym miastem na Kaszubach i mieszka w nim około 50 tysięcy mieszkańców.


Na zwiedzanie Wejherowa poświęciłam pół dnia, ale z pewnością tam kiedyś jeszcze wrócę, bo bardzo urzekł mnie klimat tej kaszubskiej miejscowości, brak pośpiechu, idealne miejsce na weekendowy wypad w celu regeneracji sił :) Polecam.


Zapraszam więc Was na krótki wirtualny spacer po Wejherowie i zachęcam do spaceru w rzeczywistości :)

Spacer po Wejherowie zaczynamy od stacji kolejowej i dalej idziemy sobie ulicą Dworcową. Jest to krótka uliczka prowadząca do jednej z najważniejszych ulic w mieście - Jana III Sobieskiego. W jej dalszej części znajduje się główne centrum handlowo-usługowe Wejherowa a jeszcze dalej jest przepiękny rynek. Jest to jedno z ulubionych miejsc wejherowskich spacerowiczów oraz turystów :) Rynek ten nazywany jest placem Jakuba Wejhera - założyciela miasta. Na tym placu znajduje się też pomnik Jakuba Wejhera.



Jakub Wejher urodził się w 1609 roku. Był pułkownikiem w armii króla Władysława IV, a za czasów króla Jana Kazimierza (w pierwszym roku potopu szwedzkiego) awansował do stopnia generała ziem pruskich. Jakub Wejher się też do zbudowania 26 kapliczek znanych dziś jako Kalwaria Wejherowska. Z tego powodu Wejherowo bywa także nazywane duchową stolicą Kaszub.



Warto wspomnieć przy okazji, że ród Wejherów przybył na Kaszuby z Wurzburga we Frankonii w II połowie XIV wieku. Wejherowie urośli w siłę za czasów Ernesta Wejherowa, który został dowódcą królewskiej floty wojennej w 1567 roku stacjonującej w Pucku. Był też puckim starostą. Jego synem był Jan Wejher,który z kolei był wojewodą chełmińskim i podobnie jak ojciec, był bardzo związany z Pomorzem i Kaszubami. Natomiast Jakub Wejher, założyciel miasta Wejherowa, był synem właśnie Jana Wejhera.



Wróćmy jednak do naszego spaceru po Wejherowie, a dokładniej do ulicy Jana III Sobieskiego. Widzimy przy niej ogromny, nowoczesny gmach - zupełnie nie pasujący stylem do starodawnych kamieniczek i innych budynków Wejherowa, ale to też jest dowód na to, że Wejherowo się zmienia, unowocześnia się, idzie z duchem czasu i wychodzi na potrzeby ludzi - mieszkańców Wejherowa i Kaszub.



W Filharmonii Kaszubskiej możemy wieczorem wybrać się na koncert.





Idąc ulicą Sobieskiego dochodzimy do Ronda przecinającego tą ulicę z ulicami Sienkiewicza i 3 Maja. Przy tym rondzie znajduje się piękny kościół Stanisława Kostki w Wejherowie.




Następnie idziemy dalej ulicą Sobieskiego. Ulica ta jest bogata w XIX i XX wieczne mieszczańskie kameniczki.




Rynek wejherowski jest przepiękny, idealny i bardzo zadbany i baaardzo fotogeniczny. W ogóle uwielbiam rynki i w każdym mieście, w którym jestem, muszę udać się na rynek, zobaczyć go, zrobić zdjęcia i koniecznie kupić jakieś pamiątki, pocztówki i lody :) taka moja mała tradycja ;)



Nie inaczej było w Wejherowie.

Na wejherowskim rynku warto zwrócić uwagę na przepiękny ratusz. Zbudowano go na miejscu dawnego ratusza, pochodzącego z połowy XVII wieku, a w późniejszym czasie kilkakrotnie przebudowywanego. Fasada obecnego ratusza nawiązuje do XVIII wiecznej formy. Znajduje się tam ratuszowy dzwon, który w 1649 roku ufundował Jakub Wejher.


Na rynku w Wejherowie znajduje się też barokowy kościół świętej Trójcy.




Jednak najważniejszym kościołem w Wejherowie jest kościół  klasztorny św. Anny. Wewnątrz kościoła zachowało się bogate, barokowe wyposażenie a w jego podziemiach znajdują się krypty dwóch ważnych rodzin związanych z Wejherowem - Przebendowskich i Wejherów.




Przebendowscy to kolejna rodzina, która miała wielki wpływ na rozwój Wejherowa. Dzięki wsparciu Piotra Przebendowskiego udało się przebudować klasztor, zaś jego żona Urszula była znana z tego, że ustanowiła stypendium dla kształcącej się młodzieży na Pomorzu.



Obecnie w Pałacu Przebendowskich mieści się Muzeum Piśmennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej. O tym muzeum pisałam w poprzednim poście na tym blogu.



Za pałacem rozciąga się piękny park im. Aleksandra Majkowskiego. Majkowski był znanym kaszubskim pisarzem i bajkopisarzem, jego najbardziej znanym utworem jest "Życie i przygody Remusa" POD TYM LINKIEM możecie poczytać sobie fragmenty lub całość powieści :) 





Na rynku wejherowskim znajduje się pomnik Remusa - bohatera z wyżej wymienionej powieści. 



Park wejherowski jest ulubionym miejscem spacerów i spotkań wejherowian. Warto tu zatrzymaj się na chwilę i odpocząć po wędrówce. 



Po sąsiedniej stronie ulicy 3 Maja i jej przedłużenia - ul. Marynarki Wojennej rozciąga się Trójmiejski Park Krajobrazowy, w którym (w północnej części) znajduje się 26 kapliczek, czyli słynna Kalwaria Wejherowska. Ja jednak tam nie miałam okazji być, ale może kiedyś będę. 

Nie miałam więcej czasu na dłuższy pobyt w Wejherowie, ale nie żałuję nawet tej krótkiej podróży. 



























Poznałam jak wygląda życie codzienne ludzi żyjących w małym miasteczku, na Kaszubach. Poznałam Wejherowo od jego najpiękniejszej strony i nawet mimo deszczu, który padał pod koniec tamtego dnia, to w tamten dzień ten deszcz jakoś wyjątkowo mi nie przeszkadzał. 


W następnym poście opowiem o Sopocie. Będą też zdjęcia!!! ZAPRASZAM!!!

5 komentarzy:

  1. W Wejherowie miałam kiedyś rodzinę, ale z mojego bardzo odległego pobytu w tym mieście nic nie pamiętam. Jak jechaliśmy z Torunia nad morze, to właśnie przejeżdżaliśmy przez Wejherowo, ale nie było niestety czasu, aby tam się zatrzymać. Choć bardzo chciałam :(
    Po Twoich zdjęciach widzę, że to bardzo ładne i ciekawe miasto i warto tam się wybrać! Nigdy wcześniej nie słyszałam o Filharmonii Kaszubskiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci odwiedzić choć na chwilkę Wejherowo, też się nad tym zastanawiałam, czy jechać, będąc niedawno w Trójmieście, ale wybrałam się. Jeśli będziesz kiedyś w okolicach Trójmiasta to warto wpaść na chwilę do Wejherowa :)

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia i ciekawa relacja z Wejherowa. Niestety nigdy tu nie byłem, ani nie mam pocztówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja byłam i mam nawet 3 pocztówki, kupiłam w tym kiosku, widocznym na jednym ze zdjęć :)

      Usuń
  3. Nie miałam nawet pojęcia że to taka piękna miejscowość urokliwa. Fajnie że poświęciłas mu uwagę na swoim blogu. Urocze zakątki. Ja właśnie uwielbiam takie małe miasteczka. Lepiej się w nich czuje aniżeli w dużych. Wyjątkiem jest Wrocław, który kocham bezgranicznie.

    OdpowiedzUsuń

RODZIAŁ 11

CZĘŚĆ II – KILKA MIESIĘCY PÓŹNIEJ Rozdział 11 Tomasz i Sandra skończyli właśnie próbę do nowego przedstawienia w Teatrze Sy...