12 czerwca 2015

Co zabrać ze sobą w podróż?

Witajcie, zbliżają się wakacje - czas urlopowy. Już niedługo wszyscy lub większość z nas wyjedzie gdzieś, poza swoją miejscowość, no bo wakacje sprzyjają podróżowaniu. I dobrze :) Czy macie już plany na wakacje? Niezależnie od tego, dokąd pojedziemy, warto poświęcić chwilę na spakowanie się. To ważna część każdej podróży czy też planowania podróży. W tym poście chciałam napisać o kilku ważnych rzeczach, które warto spakować, aby podróż była udana i satysfakcjonująca. 





CO WARTO ZABRAĆ ZE SOBĄ W PODRÓŻ: 


  • PIENIĄDZE 


Pieniądze są najważniejszym "elementem" naszego podróżniczego ekwipunku. Możemy przeżyć bez dodatkowych ubrań, bez kosmetyków, ale pieniądze zawsze są potrzebne. Warto zabrać ze sobą więcej pieniędzy, tak, aby nie mieć później żadnych problemów. Nigdy nie wiadomo, kiedy znajdziemy się w sytuacji, kiedy będziemy musieli za coś zapłacić a nie mamy czym. Miałam kilka lat temu taką sytuację. Wracałam od koleżanki z Rzeszowa pociągiem innego przewoźnika niż przyjechałam i nie pomyślałam wcześniej o tym, że bilet powrotny może być droższy. I nie miałam kilku złotych żeby zapłacić za bilet. Pani kasjerka nie chciała mi sprzedać biletu. Powiedziałam, że nie mam zaledwie kilku złotych, ale potem wpadłam na pomysł i powiedziałam, że koleżanka, u której byłam w odwiedzinach, że przyjdzie i dopłaci za mnie te kilka zł bo ja się bardzo śpieszyłam, już pociąg stał na peronie a ja nie miałam jeszcze biletu. Pani, na szczęście w nieszczęściu, powiedziała, że mi zaufa i sprzeda bilet. Głupio mi było w tej sytuacji, ale jednocześnie stało się to dla mnie nauczką. Od tej pory zabieram ze sobą więcej pieniędzy niż powinnam. Dlatego ostrzegam też Was. Gdyby nie pomoc koleżanki, to nie wiem, co bym zrobiła w takiej sytuacji :) 

  • MAPY I PRZEWODNIKI

fot. www.bezdroza.czest.pl 
Jeśli jedziemy do miejsca, w którym będziemy po raz pierwszy i nie tylko, warto zabrać ze sobą mapę i/lub przewodnik po danej miejscowości/kraju, do którego planujemy pojechać. Przewodniki i mapy możemy kupić zarówno przed podróżą (w miejscu, w którym mieszkamy) lub w trakcie podróży. W wielu miejscach można kupić takie przewodniki - na dworcach, lotniskach, w większych kioskach czy salonikach prasowych. Warto się udać także do punktu informacji turystycznej w danym miejscu lub lokalnej siedziby PTTK i tam zaopatrzyć się w mapy i przewodniki. Dzięki tym dwóm rzeczom łatwiej odnajdziemy się w danym miejscu, do którego jedziemy. Z przewodnika dowiemy się, co warto zwiedzić, gdzie zjeść, gdzie przenocować, jakie trasy danego miasta lub innej miejscowości są najbardziej popularne i odwiedzane przez turystów. Można też udać się na wycieczkę po szlakach mniej uczęszczanych przez turystów. Będzie tam spokojniej ale przynajmniej odpoczniemy od tłumów ludzi. 



  • APARAT FOTOGRAFICZNY 


Nie ma udanych wakacji bez udanych zdjęć :) Nie ma co się oszukiwać, wakacje = zdjęcia. W każdej podróży zdjęcia są ważne, nie tyle by pochwalić się przed znajomymi, gdzie to nie byliśmy w czasie urlopu, ale też dla samych siebie. Np podczas zimy, kiedy mamy chandrę, jest nam zimno, warto wtedy sięgnąć po zdjęcia z wakacji i przenieść się choć na chwilę w ciepłe miejsca i powspominać miniony czas. Jaki weźmiemy aparat? To już zależy od indywidualnych potrzeb każdego człowieka. Jeśli komuś zależy na super zrobionych zdjęciach, wspaniałych efektach, to wtedy warto wziąć lustrzankę. Jednak lustrzanka nie należy do najlżejszych aparatów. Jeśli więc nie zależy nam na efektownych zdjęciach, wtedy warto jest wziąć aparat kompaktowy. Większość miejsc, które zwiedzamy w czasie wakacji jest oświetlona światłem słonecznym :), czyli jest to bardzo sprzyjający element do robienia zdjęć, nawet kompaktem. A jeśli dodamy do tego uśmiech osoby/osób na zdjęciach, to będzie to niezapomniana pamiątka z podróży :) Po powrocie z wakacji warto te zdjęcia wywołać, a nie trzymać tylko na komputerze, powstawiać w ramki czy do albumu i oglądać w miarę potrzeb :) 

  • MINI KOSMETYKI

www.magazyndrogeria.pl 

Wiadomo, że o ciało trzeba dbać, także w czasie podróży. Jednak zabieranie ze sobą kilku kosmetyczek wypełnionych dużymi butlami balsamów, tubkami kremów do rąk czy dużymi szamponami powoduje, że mamy w plecaku/walizce zbędny "nadbagaż". Po co dźwigać się aż z tyloma kosmetykami? W polskich drogeriach można kupić mini wersje kosmetyków, które zostały wyprodukowane specjalnie do podróży. Dodatkowo, niektóre kosmetyki są typu "2 w 1", wtedy dwa kosmetyki zastępujemy jednym i to w mniejszym opakowaniu". Ja od lat kupuję tylko takie. Polecam wybrać się do Rossmanna. Tam jest duży wybór takich kosmetyków. Możemy kupić też specjalne pojemniki, do których możemy przelać trochę kosmetyków z naszych, dużych, domowych. Oprócz tego warto kupić sobie chusteczki nawilżające. Warto je mieć, w razie, gdyśmy nie mogli skorzystać z wody i ręcznika gdzieś, to takie chusteczki mogą przynieść ukojenie dla zmęczonej słońcem skóry. Warto nawilżać organizm jak najczęściej, o czym napiszę w kolejnym punkcie. 

  • WODY, DAJCIE MI WODY 


W wakacje generalnie jest bardzo gorąco, temperatura jest wyższa niż temperatura naszego ciała, w związku z tym woda paruje z naszego organizmu i bardzo się pocimy i nasza skóra jest wysuszona. Organizm także, a woda jest niezbędna do wszystkich procesów zachodzących w naszych komórkach. Dlatego zawsze warto mieć przy sobie wodę mineralną, najlepiej niegazowaną, aby uzupełniać ilość płynów w naszym organizmie.

Poniżej pokazane jest, ile litrów powinni pić ludzie w zależności od wieku i płci. ( Źródło  http://stressfree.pl/picie-wody-jak-i-ile-pic/). 

Ile wody pić?

To ile płynów należy pić dziennie zależy od takich czynników jak: wiek, płeć, okres ciąży i laktacji, temperatura otoczenia i aktywność fizyczna. Jest to zatem dość zindywidualizowana kwestia. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, by dzienne spożycie wody kształtowało się na poziomie 30 ml na każdy kilogram masy ciała.
W Instytucie Żywności i Żywienia opracowano dla ludności Polski normy określające wystarczające spożycie wody (zawartej zarówno w napojach, jak i pożywieniu):
Płeć i wiek/Ilość płynów na dzień [w litrach]
  • Dzieci 1–3 lat             1,3
  • Dzieci 4–6 lat             1,7
  • Dzieci 7–9 lat             1,9
  • Dziewczęta 10–18 lat 2,1–2,3
  • Chłopcy 10–18 lat       2,4–3,3
  • Kobiety > 19 lat          2,7
  • Mężczyźni > 19 lat      3,7
  • DOBRY HUMOR 


Oprócz tych, co wymieniłam, i innych rzeczy, niezbędnych w podróży, warto zabrać też ze sobą...DOBRY HUMOR :D, a może przede wszystkim dobry humor. Wakacje to jeden z tych dni w roku, obok świąt, w których możemy zapomnieć, choć na chwilę, o naszych wszystkich problemach i zmartwieniach, które zostawiliśmy. Na wakacje jedziemy zwykle do miejsc innych niż to, w którym mieszkamy. Nie tylko po to by pozwiedzać, ale też po to, by, jak to się mówi, zmienić środowisko, ludzi, otoczenie. Nie myślmy o pracy, o studiach, szkolnych problemach. Nie zawracajmy sobie głowy tym. Wakacje powinny nam się kojarzyć szczęśliwie, żebyśmy mięli co wspominać przez pozostałe dni w roku. 



10 czerwca 2015

Ptaki w polskich piosenkach cz. 2

Witajcie, dzisiaj chciałabym kontynuować temat ptasich piosenek. Chciałabym Wam przybliżyć gatunki ptaków, o których śpiewają polscy artyści. Oto 5 kolejnych, wybranych przeze mnie, piosenek o ptakach :) 



  •  "SAMBA SIKORECZKA" - NASZA BASIA KOCHANA 

A oto fragment tekstu tej piosenki

Znam małą sambę, sikoreczkę mambę 

Buty mi spadają, kiedy tańczy. 
Dała jej mamusia słodkiego cycusia 
Co by jej się śmiała do chłopców gębusia. 



Na dachu i na drzewie, 
W chmurach, czasem w niebie. 
Tylko samba liczy się, 
Z sambą można byle gdzie. 
Samba sikoreczka, 
Samba sikoreczka. 





Autorem tego tekstu jest Jerzy Filar. Autorowi tego tekstu sikoreczka kojarzy się właśnie z tańcem, szczególnie z sambą. Autor, obserwując tego ptaka, jak skacze ( "na dachu i na drzewie") a także jak lata "w chmurach czasem na niebie", to kojarzy mi się właśnie z tańcem. Sikorka jest małym i bardzo zwinnym i skocznym ptaszkiem, cieszącym się życiem, w związku z tym "tańczy" sambę. Samba jako taniec również pozytywnie się kojarzy. " Prawdopodobnie wywodzi się z tańca "w kółko" afrykańskich ludów Bantu, bowiem samba turniejowa tańczona jest "po kole"." ( źródło - Wikipedia). 
Podobnie właśnie jak w sambie, "sikorokowe " ruchy też są jakby podobne jak w tym tańcu. 

Jeśli chodzi o sikorki, to są to ptaki z rzędu wróblowych. Są to małe ptaszki, często spotykane, także w miastach. Warto wiedzieć, że w Polsce występuje 6 gatunków sikor: sikora bogatka, sikora modra (modraszka), sikora uboga, czarnogłówka, czubatka i sosnówka. Sikorki, mimo małego wzrostu, potrafią znieść nawet do około 15 jaj w jednym lęgu. Najpospolitszą sikorą w Polsce jest bogatka. Jest jednocześnie największą polską sikorką. W niektórych parkach miejskich, sikory są tak oswojone, że potrafią jeść z ręki człowieka.  


To moja ręka z sikorką bogatką na niej ;) (przepraszam za mało wyraźnie zdjęcie, ale trudno o dobre zdjęcie w takiej chwili, gdy robi się je samemu). 

Jeśli chodzi o dokarmianie sikorek, to tutaj jest mały poradnik: 

JAK DOKARMIAĆ SIKORY



  • "CAŁA JESTEŚ W SKOWRONKACH" - SKALDOWIE

Mówiłaś kocham skowronki

Na polach, nad polami
To wszystko co nam śpiewa
Za nami i nad nami



One stoją w powietrzu
Wysoko pod chmurami
One spadają z nieba
Z wiatrami, z obłokami



Ref.
Cała jesteś w skowronkach
Śpiewają twoje włosy
Śpiewa twoja sukienka
I pantofelek biały



Autorem tego tekstu jest Andrzej Zieliński. Opowiada nam w tym tekście o swojej fascynacji skowronkami. Skowronki bowiem, są jednymi z ptaków, które kojarzą się z wiosną, z polami i łąkami, o czym mówi powyższy tekst.."na polach, nad polami...to wszystko, co nam śpiewa". Skowronki słyną też ze swojego charakterystycznego lotu, o czym autor również wspomniał " one stoją w powietrzu (...) one spadają z nieba z wiatrami, z obłokami". Jest to charakterystyczny lot właśnie dla skowronka, nazywany lotem godowym. Najpierw ptak wzbija się w powietrze bardzo wysoko, pod wiatr, a potem, gdy już jest wystarczająco wysoko, skowronek zaczyna głośno śpiewać. Jednocześnie ptak ten lata powoli i macha ogonem przy tym w dość charakterystyczny, dla tego gatunku, sposób. Taki lot godowy trwa kilka minut, a potem ptak obniża swój lot, tak jakby spadał, tak jak dokładnie opisał to autor tekstu "one spadają z nieba". 

Na poniższym filmiku można zobaczyć, jak wygląda lecący skowronek. 

Skowronek jest bardzo pospolitym polskim ptakiem. Zamieszkuje głównie tereny rolnicze, szczególnie często występuje na Mazurach, na Śląsku i w Wielkopolsce. 


  • '' PAW'' - DŻEM 
Wstawię tutaj cały tekst tej piosenki, żeby każdy mógł zrozumieć go w całości. 




Miałem kiedyś wielki dom

Piękny ogród otaczał go
Gdzie co noc słychać było pawia krzyk
Jak zapowiedź losu, kiedy rankiem znajdowałem tam
Złote jajo, wielkie, złote jajo



Nie wiem sam, skąd wziął się tam
Nigdy przedtem o tym nie myślałem
Bo i po co, kiedy miałem
Wielki kopiec złotych jaj
I przyjaciół wielu otaczało mnie
Nie byłem sam, o nie, nie byłem sam



Pewnej nocy prysnął czar
Ptak nie znosił już złotych jaj
Trefne karty rozdał los
Więc przegrałem partię z nim
A życie toczyło się dalej



Ładnych kilka, długich lat
Minęło od tej nocy,
Której nigdy nie zapomnę mu
Siedzę teraz sam w ogrodzie
Sam, wśród umarłych kwiatów
Nikt już nie, nie odwiedza mnie
Czasem tylko przyjdzie on
Czasem tylko przyjdzie on, piękny
Czasem tylko przyjdzie on, piękny, dumny
Jak to paw, jak to zwykle paw



Jak widać, dla autora tekstu, paw, jak zapewne wiadomo, kojarzy się z dumą i pychą. Od dawna w kulturze, nie tylko polskiej, paw jest właśnie tak kojarzony. Podobnie też np u Wyspiańskiego w Weselu. Paw, szczególnie samiec, jest ptakiem bardzo kolorowym a dodatkowo jego piękny rozłożysty ogon dodaje mu "pewności siebie", czy "królewskości", bowiem paw indyjski (bo o nim mowa), ma również drugą nazwę - Paw królewski. O pawiach pisałam już wcześniej - pod tym linkiem, więc nie będę się powtarzać. 

Tekst tej piosenki jest smutny i opowiada o samotności autora. Kiedyś cieszył się życiem, miał piękny dom, z pięknym ogrodem i co noc słyszał krzyk pawia. Ten paw składał złote jaja, czyli symbol bogactwa i pychy. Autorowi wydawało się, że złoto to wszystko co najcenniejsze jest w życiu. Jednak przyszedł czas, kiedy te wszystkie złote jaja nie były istotne, gdyż autor stracił przyjaciół, został sam i mówi: "sam, wśród umarłych kwiatów nikt już nie, nie odwiedza mnie". No może nie do końca sam - towarzyszy mu wierny "przyjaciel" paw. Paw ma tu właśnie symboliczne znaczenie. Znaczenie dumy, pychy i bogactwa, ale tak właściwie to nie na tym polega życie, ale na ludziach, z którymi to życie dzielimy. 
  • "POD PAPUGAMI" - CZESŁAW NIEMEN 

Pod papugami jest szeroko niklowany bar 

Nad szklaneczkami chorągiewką żółtą świeci skwar 
Tu przed dziewczętami kolorowa słodycz stoi w szkle 
Wraz z papużkami chcą szczebiotać i kołysać się



Na powietrznych swych huśtawkach 
Na parkietach i na mostach 
Według kolorów włosów, sukien 
I według wzrostu 



Pod papugami wisi lustro, w którym każdy ma
Most z lampionami, promenadę do białego dnia



Na powietrznych swych huśtawkach...



Pod papugami nawet wtedy, gdy muzyki brak
Pod papugami w kolorowe muszle gwiżdże wiatr



W kolorowe muszle gwiżdże wiatr 
W kolorowe muszle gwiżdże wiatr!


Jest to piosenka może mniej o fascynacji autora tymi ptakami jako zwierzętami, bowiem "Pod papugami" to jest nazwa jakiejś restauracji czy baru. Wiem też, że papugi nie są ptakami polskimi, choć często trzymanymi w domu. Jednak chciałabym wam tutaj opowiedzieć przy okazji o papugach, gdyż są moją ulubioną grupą ptaków. 

Papugi, jak zaznaczył to Czesław Niemen, są wyjątkowo kolorowymi ptakami. I trudno się z nim nie zgodzić. Spotykamy papugi o bardzo różnym, jaskrawym ubarwieniu - czerwone, niebieskie, zielone, różowe i żółte oraz mieszanki różnych odcieni. Papugi generalnie występują w krajach o tropikalnym klimacie. Mają charakterystyczne, grube dzioby i chwytne nóżki. 

Papugi są bardzo inteligentnymi ptakami. Potrafią nie tylko powtarzać ludzkie głosy, ale też uczą się podstawowych rzeczy np rozróżniać kolory, kształty. Potrafią też liczyć. 

Najsłynniejszą i najmądrzejszą papugą był słynny Alex. Była to papuga z gatunku żako. Jego opiekunką i trenerką była amerykańska  psycholog Irene Pepperberg. 

"Źródła donoszą, że umiał nazwać po angielsku 50 różnych obiektów, siedem kolorów, pięć kształtów i umiał liczyć do sześciu. Papuga posiadała zasób około 150 słów zdając sobie sprawę z tego, co znaczą, a także umiejętnie je wykorzystywała.  Według właściciela i trenera Alexa, doktor Irene Pepperberg, ptak potrafił przełożyć to, co postrzegał na formę zrozumiałą dla ludzi za pomocą słownictwa, które zapamiętał. Potrafił wyrażać preferencje skrzecząc po angielsku „Chcę to a to” lub „Chcę iść tam a tam”. Twierdził też, że zrozumiał pojęcia kategorii, różnic w wielkości i nieobecności.
Zaskakującym dla naukowców było dziecięce zachowanie papugi. Gdy był zmęczony kolejnymi testami, mówił chrypiał „Idę już sobie”. A jeśli to nie skutkowało, powtarzał złe odpowiedzi na pytania, na które wcześniej odpowiadał poprawnie, niczym małe dziecko. Badanie nad ta papuga obaliły przekonanie, że papugi są zdolne jedynie do bezmyślnego powtarzania dźwięków, jednak przeciwnicy tej opinii uważają, że efekty są skutkiem metody marchewki i kija. Prawdziwe imię Alexa to Avian Learning EXperiment (w wolnym tłumaczeniu: Ptasi Eksperyment dotyczący Uczenia się – J.S.). Jego właścicielka widziała go żywego po raz ostatni, gdy mówiła mu dobranoc.
- Bądź grzeczny, kocham cię. Do zobaczenia jutro – powiedziała, gdy wskakiwał do klatki.
- Do jutra – odparł Alex." ( żródło www.mojeptaki.info) 

  • "HEJ SOKOŁY" - PIEŚŃ LUDOWA 

A oto jej tekst 

Hej, tam gdzieś z nad czarnej wody 

Siada na koń ułan młody.
Czule żegna się z dziewczyną,
Jeszcze czulej z Ukrainą.



Hej, hej, hej sokoły
Omijajcie góry, lasy, pola, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy skowroneczku.



Wiele dziewcząt jest na świecie,
Lecz najwięcej w Ukrainie.
Tam me serce pozostało,
Przy kochanej mej dziewczynie.



Hej, hej, hej sokoły
Omijajcie góry, lasy, pola, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy skowroneczku. 



Ona biedna tam została,
Przepióreczka moja mała,
A ja tutaj w obcej stronie
Dniem i nocą tęsknię do niej.



Hej, hej, hej sokoły
Omijajcie góry, lasy, pola, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy skowroneczku.



Żal, żal za dziewczyną,
Za zieloną Ukrainą,
Żal, żal serce płacze,
Iż jej więcej nie obaczę.



Hej, hej, hej sokoły
Omijajcie góry, lasy, pola, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy skowroneczku.



Wina, wina, wina dajcie,
A jak umrę pochowajcie
Na zielonej Ukrainie
Przy kochanej mej dziewczynie



Hej, hej, hej sokoły
Omijajcie góry, lasy, pola, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy skowroneczku.

W tej piosence, jak widać, jest bardzo dużo ptaków, nie tylko tytułowe sokoły, ale też skowronki i przepiórki :) A z tymi dzwoneczkami to mi się jeszcze Dzwońce kojarzą :) Generalnie jest to pieśń ludowa, opowiadająca o Ukrainie. O tym, że autor tęskni za swoim krajem. Tęskni, bo musiał go, z jakichś powodów, opuścić. Szczególnie tęskni za swoją dziewczyną. Ukraina kojarzy mu się właśnie z terenami wiejskimi, a wraz z nimi także za przyrodą ukraińską (która jest bardzo zbliżona do polskiej). 
Wszystkie 3 ptaki - sokoły, skowronki i przepiórki są ptakami typowo wiejskimi. Choć czasem sokoły potrafią się też zagnieździć na Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, które można nawet podglądać, dzięki zainstalowanej tam kamerze.  Szczegóły, pod poniższym linkiem:


Skupię się teraz na sokole (o skowronku już pisałam wyżej, a o przepiórkach też planuję napisać post). 

Sokoły są bowiem ptakami szponiastymi, czyli polują. Są przy tym wybitnymi myśliwymi. Potrafią błyskawicznie schwytać swoją ofiarę. W miastach najczęściej żywią się gołębiami, przez co przyczyniają się do zmniejszania ich liczby w miastach. Sokoły słyną z dwóch ważnych cech - mają najlepszy wzrok ze wszystkich ptaków (stąd pochodzi określenie "sokoli wzrok") - potrafią wypatrzeć swoją ofiarę nawet z bardzo wysokiej odległości od ziemi. Po drugie, sokoły są najszybszymi ptakami na świecie. Gdy sokół zobaczy wybraną ofiarę, "spada" na nią z zawrotną szybkością 180 km/h. Więcej ciekawostek o sokołach, możecie poczytać POD TYM LINKIEM







08 czerwca 2015

PORADNIK DLA POCZĄTKUJĄCYCH BLOGERÓW

Witajcie, miałam dziś napisać post - kontynuację poprzedniego tematu o ptasich piosenkach, ale nie miałam ostatnio możliwości przygotowania go, ale za to dziś chciałabym napisać kilka rad dla początkujących blogerów. 



Jak ten czas szybko leci...ledwo co zaczęłam pisać swojego bloga, a już minął 6 miesiąc jego istnienia. W tym czasie udało mi się "zebrać" aż ponad 8 tysięcy wejść na bloga i kilku wiernych czytelników, którzy lubią tu wchodzić i czytać moje teksty. Jeśli chcesz, Drogi Czytelniku, być na bieżąco z moim blogiem, wystarczy kliknąć po prawej stronie "Dołącz do tej witryny". Jestem bardzo zadowolona z tych małych sukcesów związanych z posiadaniem i pisaniem tego bloga.



Blog dla wielu ludzi jest taką przestrzenią w Internecie, gdzie, po szybkim założeniu, możemy praktycznie od razu zacząć przelewać swoje myśli na "papier" czyli okno do tworzenia tekstu na blogu. Wielu ludzi ma potrzebę przekazywania innym swoich myśli, opowiadania o czymś, np o swoich pasjach, albo pokazywania swoich zdjęć, albo innej twórczości np opowiadań lub wierszy. Taką możliwość daje nam blog. 


Blog, czyli internetowy pamiętnik, kiedyś służył bardziej jako właśnie pewnego rodzaju "papier" do wyrażania swoich myśli. W dawnych czasach młodzi ludzie pisali pamiętnik tradycyjny, w którym pisali o swoim życiu, opisywali każdy dzień, swoje przeżycia, przemyślenia, rozterki itd. Dziś wszystkie niemal dziedziny życia wchodzą w świat Internetu. W internecie piszemy listy (maile), rozmawiamy z ludźmi przy pomocy Facebooka, wrzucamy filmiki do You Tube albo piszemy blogi. Dziś też powstaje bardzo dużo blogów "niepamiętnikowych", opisujących dzień po dniu nasze życie, ale piszemy o wszystkim. Wiele osób też pisze blogi tematyczne, ukierunkowane na daną dziedzinę wiedzy czy hobby. Np są blogi modowe, urodowe, blogi podróżnicze i wiele innych. Najważniejsze, żebyśmy mieli o czym pisać i chcieli to robić w miarę systematycznie. 


Tyle na wstępie, teraz przejdę do głównego tematu postu. Napiszę kilka porad, dla tych, którzy mają w głowie już jakiś pomysł na bloga,ale wahają się. Tych porad nie wzięłam z żadnego poradnika, ani z Internetu. Piszę z własnego doświadczenia. 



  • PISZ NAJPIERW DLA SIEBIE, A POTEM DLA INNYCH. 


Jednym z argumentów "na nie", dla tych, którzy wahają się z założeniem bloga, jest to, że nie będzie miał kto czytać naszej twórczości. Ja również myślałam podobnie. Zakładałam już kilka blogów i kończył się mój zapał do pisania ich, ponieważ nie miał czytelników, a oczekiwałam już ich od pierwszego wpisu. I tu był mój błąd. Błąd w myśleniu. Nie błąd w chęci pisania i posiadania bloga. Bo chciałam to robić. Jednak blog, którego właśnie czytacie, jest właśnie takim blogiem, którego piszę przede wszystkim dla siebie. I wcale nie czuję się egoistką z tego powodu. Po prostu to jest mój blog, chcę w nim pisać to, co mnie interesuje i to o czym ja chcę opowiadać. A jeśli ktoś wchodzi tutaj a jeszcze dodatkowo czyta moje słowa to mi jest jeszcze bardziej miło :) Kiedyś pisałam papierowe listy, do moich koleżanek, często nie wszystkie wysyłałam, bo pisałam je pod wpływem emocji, ale lubiłam w nich opowiadać. O różnych nurtujących mnie tematach. Dziś mam bloga i nie muszę martwić się, że zamęczam kogoś moimi słowami :) 


  • NAUCZ SIĘ SYSTEMATYCZNOŚCI 
Drugim problemem wielu blogerów, nie tylko początkujących, jest brak systematyczności w jego prowadzeniu. To znaczy, sam ustalasz kiedy piszesz nowe posty, jedni piszą częściej, inni rzadziej. Wiem, że nie codziennie mamy czas by coś napisać, albo dopada nas brak weny twórczej. To normalne, ale warto mieć cały czas w głowie, że gdzieś tam w przestrzeni internetowej nasz blog istnieje i warto by nad nim dalej pracować. Może jest ktoś, komu się właśnie Twój blog spodobał i czeka na Twój kolejny wpis. A może po prostu niech blog będzie dla Ciebie takim momentem wytchnienia po męczącym dniu. Warto, żeby nie zapominać o nim. Możemy pisać codziennie, możemy pisać co tydzień, a nawet co miesiąc, ważne, aby pisać w miarę regularnie. 


  • O CZYM BY TU NAPISAĆ? 
Wielu blogerów ma takie chwile, gdy chce coś napisać, ale nie bardzo wiadomo jak się do tego zabrać albo brakuje nam słów lub chęci. W takich momentach warto sobie trochę pomóc. Możemy np poczytać inne blogi w Internecie, zainspirować się czymś, jakimś wpisem i my zrobimy post na podobny temat (ale proszę nie kopiować, blog to miejsce własnej twórczości). Albo jeśli przeczytaliśmy jakąś ciekawą książkę albo obejrzeliśmy film - możemy zamieścić ich recenzje i polecić je czytelnikom. Nawet jeśli prowadzimy blog tematyczny, warto czasem napisać post trochę inny, możemy wrzucić jakieś zdjęcia np z podróży albo zachęcić czytelników do wejścia na blogi, które sami czytamy. 

  • ROZPOWSZECHNIJ SWOJEGO BLOGA 
Nawet jeśli pisałam o tym, żeby bloga pisać dla siebie, to jednak każdy potrzebuje mieć chociaż z jedną wierną osobę, która by zaglądała do naszej strony. Zacznijmy od powiedzenia najbliższym o tym, że prowadzimy takiego bloga. Można też go udostępnić np na Facebooku, Twitterze albo w innym miejscu, podając link do naszego bloga, a nóż komuś się spodoba nasza twórczość. Ale też nic na siłę, jeśli ktoś mimo częstego zachęcania, nie chce wejść to trudno. Z czasem zdobędziemy innych czytelników, którzy interesują się tym, o czym piszesz. 


  • WZBOGACAJ SWOJEGO BLOGA 
Pamiętaj, aby Twój blog był atrakcyjny dla czytelnika. Warto wzbogacić nasz tekst zdjęciami lub filmikami. Niech to nie będzie tylko "suchy tekst". Owszem, tekst jest podstawowym elementem każdego postu, chyba, że jest to fotoblog lub videoblog. Jeśli nie prowadzimy żadnego z nich, to warto co jakiś czas "poprzedzielać" nasz tekst właśnie zdjęciami albo rysunkami. Wielu ludzi jest wzrokowcami i zwraca uwagę na wszelkie obrazy. Oprócz video i zdjęć, nasze posty możemy wzbogacić o linki do innych stron lub innych blogów, które są w jakiś sposób związane z treścią pisanego postu. 

  • CZYTAJ  I KOMENTUJ INNE BLOGI
Jeśli zakładasz bloga to z pewnością jesteś też czytelnikiem innych blogów o podobnej tematyce albo też innych, nie związanych z tematem naszego bloga. Warto dodać te blogi do listy ulubionych blogów i zaglądać tam. Dzięki temu będziesz mógł się inspirować nimi do pisania własnego. Dasz też możliwość swoim czytelnikom możliwość do zaglądania na blogi innych. W ten sposób tworzy się blogosfera. Warto też komentować wpisy na innych blogach, załączając też przy okazji link do naszego bloga (chociaż są też blogerzy, którzy nie życzą sobie pisania komentarzy tylko po to by zareklamować własnego), ale jeśli nie ma takiego ostrzeżenia na innym blogu, wtedy możemy wpisać link do bloga. Dzięki temu, zarówno autor jak i inni ludzie, komentujący tamten blog, mogą wejść na Twojego. 


ŻYCZĘ POWODZENIA W PISANIU BLOGA. 




Jestem ciekawa, jak się zaczęła u Was przygoda z blogowaniem. Piszcie w komentarzach :) 

05 czerwca 2015

PTAKI W POLSKICH PIOSENKACH cz. 1

Witajcie, w dzisiejszym poście będzie bardzo muzycznie i bardzo..ornitologicznie :) Muzyka i ptaki są moją wielką pasją. Nie wyobrażam sobie dnia bez słuchania muzyki, tak samo jak bez obserwowania ptaków. A warto wiedzieć, jakie ptaki zamieszkują naszą okolicę.



Jednak dziś chciałabym przybliżyć wszystkim gatunki ptaków, występujące w polskich (jedna z nich jest nie polska, ale za to w duecie z polską wokalistką). Warto wiedzieć, o jakich ptakach śpiewają polscy artyści, jakimi inspirują się w swoich piosenkach. Od dawna bowiem ptaki fascynowały artystów. Ptaki kojarzą się bowiem z wolnością, lataniem, przestrzenią, w której przebywają, czyli powietrzem. Kojarzą się również z siłą (np drapieżne) albo z wiosną i słońcem, jak skowronki czy słowiki a czasem także ...ze śpiewem, bowiem sporą grupę ptaków stanowią ptaki śpiewające.

Przejdźmy więc zatem do omawiania kilku wybranych przeze mnie piosenek i ptaków, zawartych w ich tytułach. Zapraszam do poczytania i posłuchania. Wybrałam 10 piosenek o 10 różnych ptakach.


1. "ORŁA CIEŃ" - VARIUS MANX


A oto dwa, wybrane fragmenty tekstu tej piosenki. 


Widziałam orła cień 
Do góry wzbił się niczym wiatr 
Niebo to jego świat 
Z obłokiem tańczył w świetle dnia 


(...)

Przemierzał życia sens 
Skrzydłami witał każdy dzień 
Zataczał lądy, morza łez 
Bezpamiętnie gasił gniew 




Autorem tego tekstu jest Robert Janson. W tej piosence widzimy wyraźnie fascynację autora ptakami drapieżnymi, szczególnie orłem. Nie wiadomo do końca o jakiego orła chodzi, ale o tym za chwilę. Autor chciał pokazać, że orzeł, jako ptak drapieżny, fascynuje ludzi swoim majestatem, pięknem, wielkością. Orły potrafią godzinami szybować na niebie, jego światem jest niebo - a niebo to wolność, przestrzeń niczym nieograniczona. Jego lot przypomina autorowi taniec, tańczy nie sam, ale w parze z obłokiem. Niewątpliwie orły są przepięknymi ptakami. 

Jak już wspomniałam, orłów w Polsce występuje 5 gatunków orłów -  orzeł przedni, orzeł stepowy, orlik krzykliwy, orlik grubodzioby oraz orzełek. Jest też BIELIK, który potocznie jest nazywany "orłem", ale wg współczesnej systematyki do orłów nie należy. Bielik należy do innej podrodziny ptaków z rodziny JASTRZĘBIOWATYCH. Bielik należy do podrodziny ORŁANÓW. 



PTAKI SZPONIASTE (RZĄD) -----> JASTRZĘBIOWATE (RODZINA)------>


-------> 1. ORŁY (PIERWSZA PODRODZINA)
-------> 2. ORŁANY (DRUGA PODRODZINA). 

Prawdopodobnie autor (ale tego nie wiem na pewno) miał na myśli Bielika (orłana) ale rozumiem, że oczywiście nie wszyscy wiedzą o tym. 

Generalnie bieliki kojarzą się w Polsce z godłem narodowym, są to największe ptaki drapieżne w Polsce i w Europie Środkowej. Mają bardzo długie skrzydła o rozpiętości 2-2,45m. Bielik swoją nazwę zawdzięcza białemu ogonowi. Jest to ogromny ptak, ma potężny dziób. 

Bielik jest symbolem Polski i Polaków. To prawdopodobnie gniazdo Bielika zostało zauważone przez Lecha, legendarnego założyciela narodu polskiego, na tle zachodzącego słońca. Do dziś symbol ten jest godłem Polski a gród, w którym Lech zauważył bielika nazwano Gnieznem. 


2. " GONIĄC KORMORANY" - PIOTR SZCZEPANIK 


A oto wybrane fragmenty tekstu piosenki

Dzień gaśnie w szarej mgle.
Wiatr strąca krople z drzew.
Sznur kormoranów w locie splątał się,
Pożegnał ciepły dzień,
Ostatni dzień w mazurskich stronach.


(...)

Noc się przybrała w czerń.
To smutny lata zmierzch.
Już kormorany odleciały stąd,
Poszukać ciepłych stron,
Powrócą wiosną na jeziora. 



Autorem tego tekstu jest Andrzej Tylczyński. Po wysłuchaniu tekstu tej piosenki widać wyraźnie, z jakim ptakiem najbardziej kojarzą się autorowi Mazury. Z Kormoranem. Choć kormorany występują w różnych częściach Polski, to jednak widok kormoranów nad mazurskimi jeziorami są pewnym symbolem. Symbolem wakacji, co da się zauważyć w przytoczonych przeze mnie fragmentach tekstu. W pierwszej zwrotce autor opisuje lato na Mazurach. Ciepły dzień, słońce, długie upalne dni...i lecące kormorany. Czas relaksu. Czas beztroski. Natomiast druga zwrotka opowiada o końcu lata, a właściwie o jesieni, kiedy to kormorany odlatują od nas, na zimowiska. Dla autora jest to bardzo smutny okres, ptaki te kojarzą mu się właśnie z latem, z wypoczynkiem a jesienią i zimą czegoś brakuje, właśnie tych pięknych ptaków. Jest jednak nadzieja, że kormorany "powrócą wiosną na jeziora". 

Kormorany są ptakami wodnymi, spotykamy je nad różnymi zbiornikami wodnymi, najczęściej spotykane są właśnie na Mazurach, ale także na Pomorzu. Kormorany budują gniazda na drzewach nad jeziorami lub rzekami. Kormorany doskonale pływają, przy czym są prawie całkowicie zanurzone w wodzie, jedynie głowa wystaje ponad poziom wody. Kormorany, w przeciwieństwie do kaczek czy łabędzi, nie posiadają wodoodpornych piór. Nie wydzielają specjalnej wydzieliny, która np u kaczek natłuszcza pióra i uniemożliwia im wsiąkanie wody. Kormorany, w związku z tym, gdy chcą się wysuszyć, siadają (najczęściej w grupach) na gałęziach drzew i większych krzewów, nad jeziorami lub rzekami i się suszą :) Niestety, nie wszystkim kormorany kojarzą się tak pozytywnie, jak autorowi tekstu piosenki Piotra Szczepanika. Rybacy i wędkarze traktują je jako szkodniki. Kormorany jedzą głównie ryby, a liczebność tych ptaków się w Polsce zwiększa. Przez to redukują zbiorniki wodne z ryb i powoduje to straty ekonomiczne rybaków. 


3. "KRZYK ŻURAWI" - VITAS I MARYLA RODOWICZ 



Krzyknę
kluczem żurawim:
„Kocham cię"
I odpowiem
napotkanym wiatrom:
„Kocham cię"

 (...)
Niech wiatry,
deszcze i krzyki
Ptasich stad w oddali,
Będą naszą
rozmową o miłości






W tej piosence możemy poznać 2 najbardziej charakterystyczne cechy, elementy zachowania i biologii żurawi. Po pierwsze, tytułowy "krzyk żurawi" nazywany jest KLANGOREM. Klangor jest to jednostajny dźwięk wydawany przez ptaki, narastający w czasie lotu ptaka. Najbardziej znanymi ptakami z tego rodzaju dźwięków są właśnie żurawie. Po drugie, żurawie, obok gęsi, są ptakami, które wędrują na zimowiska lub z zimowisk w postaci klucza. 

Autorowi tego tekstu (nie wiem, kto jest autorem oryginalnego tekstu, ten co napisałam powyżej, jest polską interpretacją piosenki Vitasa) krzyk (klangor) żurawi kojarzy się z rozmową o miłości. Te żurawie rozmawiają nie tylko ze sobą, ale też z innymi stadami ptaków. Obserwując lecące żurawie, ma się wrażenie, jakby szybowały w powietrzu i kochały to, co robią. Każdy wiatr jest ich sprzymierzeńcem. 

Żurawie od bardzo dawna są kojarzone z wiernością, mądrością i długowiecznością. Jest to najwyższy polski ptak, kojarzony również z podmokłymi terenami. Według wierzeń słowiańskich, żurawie miały pełnić rolę przewodników i znających każdą drogę powietrzną. 

Tysiąc żurawi

W japońskiej kulturze żuraw również pełni ważną rolę. Japończycy wierzą, że jeśli złożą 1000 figur origami żurawi to będą mieli zapewnione długie życie w zdrowiu i szczęściu. Japończycy wierzą, że żurawie są długowieczne. 

najsłynniejsza historia papierowych żurawi: 

 "Gdy nasłano bombę na Hiroschimę, zamieszkująca ją dziewczynka została napromieniowana. Dwunastoletnia Sadako Sasaki zachorowała na białaczkę. Usłyszała o legendzie, która głosi, że żurawię żyją 1000 lat. Mówiono także, że jak ktoś złoży 1000 żurawi, uzyska zdrowie i długie życie. Jednakże Sadako Jej życzeniem było zakończenie wszystkich cierpień, sprowadzenie pokoju na ziemię oraz uzdrowienie wszystkich ofiar Przed śmiercią zdążyła złożyć 644 żurawie. Jej koledzy ze szkoły dokończyli jej dzieło, i postanowili wznieść pomnik upominający 12 letnią dziewczynką ze złotym żurawiem. Co roku wielu ludzi przychodzi tam i stroi pomnik kolorowymi żurawiami."

A oto filmik, pokazujący, jak zlożyć żurawia z papieru :)



4. "DZIĘCIOŁ I DZIEWCZYNA" - MARYLA RODOWICZ


Dzięcioł w drzewo stukał,
dziewczę płakało;
dzięcioł w drzewo stukał,
dziewczę płakało;
dzięcioł w drzewo, proszę, proszę,
a dziewczynie łzy jak groszek
albo jak te perły,
względnie kakao.
Dzięcioł w drzewo, proszę, proszę,
a dziewczynie łzy jak groszek
albo jak te perły,
względnie kakao.


Autorem tekstu tej piosenki jest Konstanty Ildefons Gałczyński. Tekst tej piosenki jest raczej monotonny...."Dzięcioł w drzewo stukał...dziewczę płakało..." i tak w kółko ;) Nie wiadomo nawet dlaczego tytułowa dziewczyna płacze na dźwięk stukania dzięcioła. Możliwe, że dziewczyna ma jakiś lęk przed dzięciołami, albo wiąże z tym ptakiem jakieś przykre wspomnienia. Tego nie wiem, dlatego skupię się bardziej na opisywaniu dzięciołów jako ptaków. 

Dzięcioły w Polsce są reprezentowane przez kilka gatunków. 

a - Dzięcioł czarny
b - dzięcioł duży
c - dzięcioł białoszyi
d - dzięcioł trójpalczasty
e - dzięcioł średni
f - dzięcioł zielony
g - dzięcioł zielonosiwy

oprócz tych na obrazku, w Polsce występują także: dzięcioł białogrzbiety, dzięcioł mały i krętogłów. 

Dzięcioły, niewątpliwie kojarzą nam się ze stukaniem w drzewa. Ptaki te żywią się głównie owadami, znajdującymi się pod korą drzew. Oprócz zdobywania pokarmu, dzięcioł "leczy" drzewa ze szkodników. Jest więc lekarzem drzew. Pełni więc bardzo pozytywną funkcję w środowisku, więc nie wiem dlaczego owa dziewczyna płakała na dźwięk stukającego dzięcioła. Stukanie dzięcioła jest ludziom powszechnie znane, a czy wiecie jak brzmi odgłos "paszczowy" dzięcioła? 

POD TYM LINKIEM znajduje się strona, na której są zamieszczone głosy 3 dzięciołów - czarnego, średniego i dużego. A także innych ptaków. 

5. "JASKÓŁKA UWIĘZIONA" - STAN BORYS 



Autorem tekstu tej piosenki jest Janusz Kępski. A jego fragment brzmi następująco: 

Jaskółka czarny sztylet, wydarty z piersi wiatru 
Nagła smutku kotwica, z niewidzialnego jachtu 
Katedra ją złowiła w sklepienia sieć wysoką 
Jak śmierć kamienna bryła 
Jak wyrok naw prostokąt. 
Jaskółka błyskawica w kościele obumarłym 
Tnie jak czarne nożyce lęk który ją ogarnia 


Jaskółka siostra burzy, żałoba fruwająca 
Ponad głowami ludzi w których się troska błąka
Jaskółka znak podniebny jak symbol nieuchwytna 
Zwabiona w chłód katedry przestroga i modlitwa 


Jak widać, autorowi tego tekstu, jaskółki kojarzą się wyjątkowo smutno, ze śmiercią, z żałobą. Pierwszy raz, właśnie w tej piosence, jaskółki kojarzą się w taki sposób. Zazwyczaj jaskółki są symbolem wiosny, rodzącego się nowego życia, po zimie (podobnie jak bociany). Jednak każdy człowiek ma własne skojarzenia z danymi ptakami. Mnie np z żałobą, z pogrzebem pewnej ważnej osoby, kojarzą się żurawie, ale nie o mnie miałam pisać. 

Autor tekstu widzi sylwetkę lecącej jaskółki i porównuje ją do sztyletu lub kotwicy ( Chociaż mnie ze sztyletem bardziej kojarzą się jerzyki). Autor pisze "katedra ją złowiła..z niewidzialnego jachtu" możliwe, że jakaś jaskółka w jakiś sposób przyczyniła się do śmierci kogoś kto pływał na jachcie i spowodowała jakiś wypadek. Nie wiem, to tylko moje domysły. 

Jaskółki w Polsce są reprezentowane przez 3 gatunki - jaskółkę oknówkę, jaskółkę brzegówkę i jaskółkę dymówkę. Jaskółki  są to małe, smukłe ptaki posiadające słabe nogi, długie skrzydła, które są ostro zakończone. Dymówki i oknówki gnieżdżą się w pobliżu siedzib ludzkich, a brzegówki tworzą gniazdka w urwiskach skalnych nad wodą. Jaskółki potrafią latać godzinami, co prawda nie aż tak skrajnie długo jak jerzyki, ale równie długo. Prawie nie siadają na ziemi. O jaskółkach i jerzykach planuję napisać oddzielny post. 


NA DALSZĄ CZĘŚĆ MUZYCZNO - PTASICH OPOWIEŚCI ZAPRASZAM W KOLEJNYM POŚCIE. 

Christiane F - Życie mimo wszystko

Cześć!  W dzisiejszym poście przychodzę do Was z recenzją książki, którą przeczytałam ostatnio. Była nią "Życie mimo wszystko"...