14 maja 2015

Spacer po Rzeszowie

Witajcie, dzisiaj chciałabym Was zabrać na wirtualny spacer po Rzeszowie, w którym to mieście miałam przyjemność być podczas długiego weekendu majowego. Razem z moją przyjaciółką poszłyśmy na bardzo długi spacer po mieście.



Moja przyjaciółka mieszka na rzeszowskim osiedlu Pobitno, toteż stąd zaczniemy nasz spacer.

 
Pobitno znajduje się we wschodniej części Rzeszowa, po lewej stronie Wisłoka. Warto wiedzieć, że przed laty osiedle to nazywane było Powitno (ówcześnie było wsią, nienależącą do Rzeszowa). W okresie konfederacji barskiej 13 sierpnia 1769 roku "na wzgórzach wsi Powitnej" doszło do bitwy wojsk konfederatów barskich z wojskami rosyjskimi. Od tego czasu wieś Powitna zaczęła się nazywać Pobitno.
 
 
Wychodząc z Pobitna, idziemy długą ulicą Lwowską, której przedłużeniem jest Most Lwowski znajdujący się nad rzeką Wisłok. Warto wiedzieć, że jest to już szósty most zbudowany w tym miejscu na Wisłoku.
 
 
Najstarszym mostem istniejącym w tym miejscu był mostem drewnianym, ale zniszczyła go powódź. Kolejne konstrukcje - żelazne i betonowe - zostały zniszczone przez Rosjan (w czasie I wojny światowej) i  Niemców ( II wojna światowa).
Piąty most został zbudowany  jako tymczasowy (drewniany) przez saperów Armii Czerwonej. Dotrwał on aż do 1962 roku, gdy został zbudowany obecnie istniejący Most Lwowski.

Wisłok jest rzeką płynącą w południowo-wschodniej Polsce. Długość jej wynosi 220 km. Wisłok jest rzeką o charakterze górskim - o wartkim biegu i licznych przełomach. Swoje źródło ma w Beskidzie Niskim, zaś wpływa do rzeki San.

     fot. forum.tvp.prv.pl


Rzeszowianie bardzo lubią spędzać czas nad Wisłokiem. Szczególnie w ciepłe pory roku, kiedy to spacerują, siedzą lub jeżdżą na rowerach wzdłuż bulwarów rozciągających się wzdłuż rzeki.
Jest to jedno z ulubionych miejsc wypoczynku dla mieszkańców miasta.



Idziemy dalej wzdłuż Al. Józefa Piłsudskiego i mijamy Plac Wolności.

Moja przyjaciółka Monika na tle Placu Wolności :)


Plac Wolności jest to dawny Rynek Nowego Miasta w Rzeszowie. Przez pewien czas rozwijała się tam osada z własnym systemem obronnym i komunikacyjnym. Powstała tam też Synagoga Nowomiejska. Przed II wojną światową rynek ten nosił nazwę Placu Piłsudskiego, zaś obecną nazwę nadano po wojnie.

Przemieszczając się dalej Aleją Piłsudskiego mijamy po drodze budynek Sądu Apelacyjnego, który został wybudowany w 1955 roku.


Idąc dalej widzimy kładkę dla pieszych, która jest wybudowana nad skrzyżowaniem aleją Piłsudskiego z ulicą Grunwaldzką. Z tej kładki widać panoramę Rzeszowa i najsłynniejszy pomnik w Rzeszowie - Pomnik Czynu Rewolucyjnego.


W pobliżu pomnika znajduje się Galeria Rzeszów.


W tej galerii warto się zatrzymać na seansie w Kinie Helios. To już mój stały punkt programu, gdy jestem w Rzeszowie z przyjaciółką Moniką :D





Potem warto udać się na plac znajdujący się przy Klasztorze oo. Bernardynów.

Jest tam przepiękny ogród, w którym można wypocząć po spacerze, usiąść na ławce, porobić zdjęcia i wsłuchiwać się w rytm miasta Rzeszowa.


 
 
 
 
 


Gdy już odpoczniemy. możemy przejść się ulicą Grunwaldzką.



Idąc tą ulicą mijamy zabytkowe kamienice - większość z przełomu XIX i XX wieku. Najstarsze z nich sięgają XVIII wieku.


W dawnym budynku Wyższej Szkoły Żeńskiej (ul. Grunwaldzka 13) mieści się obecnie Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Rzeszowskiego.


Warto się zatrzymać na ul. Grunwaldzkiej 5 w Fabryce Pizzy i Pierogów ( o której pisałam TUTAJ)


Następnie idziemy w stronę Rynku.

Rzeszowski Rynek był i jest nadal centralnym punktem życia mieszkańców miasta.

W przeszłości na Rynku odbywał się handel. Sprzyjało temu korzystne położenie.


Zasadnicze znaczenie miał wielki trakt międzynarodowy (zwany ruskim) biegnący ze Lwowa do Krakowa i dalej do Wrocławia i Lipska. W XV wieku, po odzyskaniu przez Polskę dostępu do Morza Bałtyckiego, ożywiła się wymiana handlowa na linii północ-południe.

Wielki handel odbywał się podczas jarmarków. Najstarsze jarmarki sięgają jeszcze czasów założenia miasta. Rozkwit handlu na rzeszowskim rynku spowodował, że pod rynkiem i kamienicami wybudowano piwnice, w których przechowywano (magazynowano) towary.


Dziś te piwnice można zwiedzać w ramach Podziemnej Trasy Turystycznej w Rzeszowie przy Rynku 26. Więcej o tej trasie napiszę w oddzielnym poście.



Nasz spacer po Rzeszowie będziemy kontynuować kierując się (idąc z Rynku) w stronę ulicy 3 maja.

Wcześniej jednak zatrzymajmy się przy placu Farnym, przy którym znajduje się Kościół św. Wojciecha i św. Stanisława. Jest to najstarsza budowla w Rzeszowie. Świątynia ta istniała już przed 1363 rokiem (wtedy jako Kościół pw. św. Feliksa i św. Adaukta).



Idąc dalej, przy wylocie z placu Farnego i ul. Moniuszki znajduje się budynek Poczty Polskiej.

W latach 60 XX wieku w tym miejscu istniał klub "Łącznościowiec",  w którym Tadeusz Nalepa, Mira Kubasińska i Stanisław Guzek (Stan Borys) utworzyli zespół.

Początkowo zespół nazywał się Blackout,a w 1968 roku zmieniono na Breakout.

Na ulicy 3 maja znajduje się pomnik Tadeusza Nalepy


Ulica 3 maja jest reprezentacyjną ulicą Rzeszowa. Na tej ulicy znajduje się najdłuższa kompozycja architektoniczna (której niestety nie udało mi się zrobić zdjęcia) XVIII wiecznej Polsce. Był to zespół budynków - klasztoru, kościoła i kolegium oo. Pijarów. Obecnie w budynku dawnego klasztoru znajduje się Muzeum Okręgowe w Rzeszowie. Obok niego znajduje się kościół parafialny pw. św. Krzyża. Natomiast w dawnym kolegium funkcjonuje I LO im. ks. Stanisława Konarskiego.


Idąc dalej, dojdziemy do kolejnego ulubionego miejsca mieszkańców Rzeszowa - multimedialnego parku fontann (nie mam zdjęcia niestety). Powyżej znajduje się Pałac Letni Lubomirskich.


Dalej idąc ulicą F. Szopena mijamy Filharmonię (w której byłam na koncercie).


Filharmonia Podkarpacka im. Artura Malawskiego została otwarta w 1973 roku. Budynek filharmonii jest znakomitym przykładem architektury modernistycznej. Filharmonia jest budynkiem dwukondygnacyjnym, a sala koncertowa mieści obecnie 777 miejsc dla publiczności.


Następnie wracamy się ulicą Szopena i idziemy cały czas - równolegle do Wisłoka (ale nie bezpośrednio) i skręcamy w ulicę Naruszewicza i przechodzimy przez Most Narutowicza.



Początkowo była tu betonowa kładka, ale niedawno została dobudowana stalowa konstrukcja mostu. Pomalowano ją na kolorowo i odtąd jest nazywany Mostem Tęczowym.

Następnie idziemy ulicą Tadeusza Rejtana wzdłuż i dochodzimy do ulicy Lwowskiej.

Tam możemy się zatrzymać w Pizzerii Laguna. Przyrządzają tam pyszną pizzę, która jest najlepszą pizzą, jaką jadłam do tej pory :)

Więcej o pizzerii można poczytać tutaj - http://www.pizzeria-laguna.pl/

Można ją zjeść na miejscu w lokalu, wziąć na wynos lub zamówić do domu.

I w ten sposób kończymy nasz długi spacer po Rzeszowie. Na kolejne spacery po innych miastach zapraszam w kolejnych moich postach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jak wyrwać się ze szponów depresji

Dzień Dobry :) Jak to dobrze wrócić do blogowania. Ledwo napisałam swój pierwszy post (po długim czasie nieobecności tutaj), a już dziś...