05 listopada 2014

Pectus - moja nowa inspiracja muzyczna

Poprosiłam Was o wypełnienie krótkiej ankiety dotyczącej tego, o czym (na jakie tematy) najbardziej lubicie czytać na moim blogu. Jak na razie przeważają głosy dotyczące postów na tematy muzyczne. I właśnie dlatego dziś będzie temat muzyczny.


Chciałabym dzisiaj podzielić się z Wami moją nową inspiracją muzyczną, jaką jest muzyka zespołu Pectus. Co prawda zespół istnieje już jakiś czas, jednak dopiero w tym roku zaczęłam się bardziej interesować muzyką Braci Szczepaników. Zainteresowałam się nimi dzięki temu,że moje dwie przyjaciółki kochają ich muzykę i "zaraziły mnie" swoją pasją. Oprócz tego mam dla Was niespodziankę - wywiad z największą fanką Pectusa - Olą Narewską ze Szczecina, która jest adminką Autoryzowanego Fan Clubu Zespołu Pectus, do którego od niedawna należę.

Teraz po krótce napiszę kilka słów na temat tego zespołu.

Pectus został utworzony  w 2005 roku  w Rzeszowie, jednak szerszej publiczności dał się poznać w roku 2008 na Sopot Festiwal, na którym zespół zdobył Słowika Publiczności dzięki piosence "To, co chciałbym Ci dać". Ta piosenka bardzo wpadła mi w ucho...jest piękna...romantyczna i można się przenieść nad morze, gdzie kręcony był teledysk do niej.

Liderem zespołu Pectus od początku jest Tomasz Szczepanik.

Co oznacza nazwa "Pectus" ?  Tomek wyjaśnia to tak:



"Nazwa Pectus ma dwa znaczenia. Pierwsze pochodzi z łaciny i oznacza klatkę piersiową, jako centralną część ciała. Drugie znaczenie to: siła woli, hart ducha i upór w dążeniu do celu. Te cechy występują w naszym zespole i są widoczne. Mój upór jako lidera, twórcy jest dowodem na to, że efekty są widoczne! Mamy bardzo zróżnicowaną publiczność, która niezwykle żywiołowo reaguje na naszą muzykę. Dla kompozytora to wielkie wyróżnienie" 


W roku 2011 zespół przeszedł wielkie zmiany personalne i odtąd Pectus tworzą czterej bracia - Tomasz, Maciej, Mateusz i Marek Szczepanikowie. Jest to niewątpliwie ewenement w polskiej muzyce. Owszem, mamy już na scenie śpiewajacych braci, takich jak Golce czy Bracia Cugowscy, ale tam jest ich dwóch, a w Pectusie jest czterech braci, którzy razem pokazują nam swoją siłę - SIŁĘ BRACI. Tak też nazwali swoją ostatnią i zarazem pierwszą w rodzinnym składzie - nadal jednak pozostała nazwa Pectus :)

Zespoł jak dotąd wydał 3 albumy

WYDANE ALBUMY:
2009 "PECTUS"
2010 "STOS PRAW"
2013 "SIŁA BRACI" 






Największe przeboje zespołu Pectus to "To, co chciałbym Ci dać", "Jeden moment" i "Życie na dystans" pochodzące z pierwszego albumu - "Pectus"...a także "Oceany" i "Motyle" pochodzące z płyty "Stos Praw" i z "Siły Braci" - "Barcelona" czy "Szkoła marzeń"


Do tej pory byłam dwa razy na ich koncercie (w braterskim już składzie) i bardzo dobrze bawiłam się przy ich muzyce. Bracia są cudowni nie tylko jako muzycy, ale także jako ludzie. Po koncercie nie szczędzą czasu dla fanów, potrafią cierpliwie, z uśmiechami na twarzach rozdawać fanom autografy i pozować do zdjęć :) Można z nimi swobodnie pogadać i za to ich bardzo polubiłam.  


Tym czasem oddaję głos Oli, która z przyjmnością zgodziła się odpowiedzieć na kilka moich pytań, jednocześnie opowiadając mi/nam o swojej pasji :)

1. Jaki jest Twój ulubiony zespół i dlaczego jest nim Pectus ? Co Cię w nich zachęciło? Zainspirowało?

 Fanką zespołu Pectus właściwie można powiedzieć, że jestem od 3 lat. Nigdy wcześniej nie czułam potrzeby posiadania ulubionego zespołu czy aktora/ki, Idola jednym słowem. Dopiero gdy usłyszałam w popularnym serialu polskim piosenkę „To co chciałbym Ci dać” właśnie zespołu Pectus to poczułam coś niezwykłego. Poczułam chęć poznania bliżej i coraz bliżej tegoż zespołu a przede wszystkim wokalisty, który urzekł mnie swoim przepięknym, melodyjnym, łagodnym głosem. Tak też to się zaczęło. Tą piosenkę do dziś traktuję za magiczną i nie lubię słowa „piosenka” dla mnie odpowiednim określeniem jest „utwór”, „hit”, „przebój”.  Piosenka za płytko brzmi. I dalej pragnęłam poznawać przeszłość zespołu oraz plany na przyszłość.  Wiedziałam od początku, że to miłość na długie lata …  


2. Wiem, że jesteś szefową Autoryzowanego Fan Clubu zespołu Pectus ? Jak się czujesz w tej roli i co Ci to daje? 

 Tak, to prawda mam tą przyjemność i ogromny zaszczyt prowadzić Autoryzowany Fanclub zespołu Pectus. To dla mnie niewątpliwie jedno z największych wyzwań w życiu. Zdaję sobie sprawę z ogromnej odpowiedzialności jaka na mnie ciąży prowadząc fanklub tak znanego i tak lubianego zespołu. Traktuję to jako wyzwanie i zadanie, które staram się każdego dnia wykonywać najlepiej jak potrafię. To dla mnie trochę jak dziecko, które trzeba pielęgnować każdego dnia. Będąc rodzicem nie można powiedzieć, że dziś nie zajmuję się dzieckiem, dziś odpuszczam bo mi się nie chce.  Ideą jest aby fani zespołu Pectus mogli wejść na tą stronę i mieć dostęp do wszystkich informacji na temat zespołu. Tam muszą znaleźć się podkreślam wszystkie świeże, aktualne newsy a także powinien być łatwy dostęp do materiałów archiwalnych aby każdy mógł sprawdzić co się wydarzyło w zespole od początku ich istnienia. Taka jest nasza Autoryzowana strona, na którą serdecznie wszystkich zapraszam.  


3. Jakie są Twoje ulubione piosenki z Pectusa i dlaczego akurat te?

 Pewnie wypadało by mi powiedzieć, że wszystkie piosenki uwielbiam tak samo ale jak mam być szczera to powiem jak jest i wymienię po jednej piosence z każdej płyty zespołu Pectus a jest ich do tej pory wydanych trzy. Tak więc piosenki z pierwszej płyty debiutanckiej „To co chciałbym Ci dać”,  z drugiej zatytułowanej „Stos praw” „Motyle”, oraz z trzeciej, najnowszej pt: „Siła braci”„ Drzewo”. Dlaczego akurat te nie umiem powiedzieć, po prostu mają w sobie to coś co mnie w nich zauroczyło i pozwala przenieść się w inny wymiar, w lepszy świat. 


4. Jak Ci się wydaje, dlaczego Pectus jest tak popularnym zespołem?

 Członkowie zespołu Pectus to rodzeni bracia, ewenement na polskiej scenie muzycznej. Panowie są tak otwartymi, ciepłymi ludźmi, bije od nich tak pozytywna energia, tyle ciepła i prawdy i myślę, że to ich klucz do sukcesu. Nie udają kogoś kim nie są, traktują swoich fanów bardzo dobrze, cierpliwie wysłuchują każdego, pozują do zdjęć, rozdają po każdych koncertach autografy… Nie ma w nich krzty sztuczności a w dzisiejszych czasach to rzadkość… Każdy chce się popisać i pokazać, że gwiazda, celebrytą, człowiek sławny to ktoś lepszy i innych traktuje z niższością. Bracia Szczepanik pokazują, że można być sławnym i można przy tym nie gwiazdorzyć,  pozostać takim jakim się było przed zdobyciem popularności. 


5. Który z braci Szczepaników podoba Ci się najbardziej ?

Hahaha to pytanie często mi ludzie zadają, otóż każdy z braci Szczepanik  jest inny, każdy ma w sobie to coś co sprawia, że jest wyjątkowy. Każdy z osobna ma innych charakter, poczucie humoru… to bardzo trudne pytanie i myślę, że uwielbiam i darzę sympatią wszystkich całą czwórkę tak samo. 

Dziękuję za rozmowę





4 komentarze:

  1. Też kiedyś byłam na ich koncercie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniali są. Nie miałam jeszcze okazji u nich zagościć. Mam nadzieje, że się to uda kiedyś. Biją zespół Feel na głowę. Też jestem zdania że Pectus to jeden z najlepszych polskich współczesnych zespołów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na początku września miałam okazję być na ich koncercie, ale muszę przyznać, że mnie tak nie oczarowali. :P Jestem ciekawa czy nadal są Twoją muzyczną inspiracją? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bylam na koncercie zespolu Pectus dwa razy i powiem tylko jedno oczarowali mnie a nawet zaczarowali i to bardzo to sa bardzo fajne otwarte i sympatyczne chlopaki .Mam nadzieje Aniu że ten cudowny zespól nadal jest twoja inspiracja muzyczna

    OdpowiedzUsuń

Jak wyrwać się ze szponów depresji

Dzień Dobry :) Jak to dobrze wrócić do blogowania. Ledwo napisałam swój pierwszy post (po długim czasie nieobecności tutaj), a już dziś...