21 listopada 2014

NAJNIEBEZPIECZNIEJSZE ZWIERZĘTA ŚWIATA CZ.1

Świat zwierząt fascynuje ludzi od zawsze, badają je naukowcy - zoolodzy. Zwierzęta stanowią nieodłączny element naszego życia, są dla nas nie tylko podmiotem podziwu ale także są obiektem naszych lęków. Boimy się pająków, skorpionów, węży, czy wilków i innych zwierząt. A już myśl o tym, by stanąć oko w oko z tygrysem czy niedźwiedziem polarnym jest nie do przyjęcia. Ale wielu ludzi w różnych szerokościach geograficznych są stale narażeni na obecność tych zwierząt. Prawie wszystkie zwierzęta są niebezpieczne, oprócz tych udomowionych i oswojonych. Nigdy nie wiadomo, kiedy zwierzę nas zaatakuje, w obronie przed człowiekiem. Udziela się wtedy w zwierzęciu tzw. instynkt samozachowawczy, gdyż boi się o własne życie, chce przeżyć. My też chcemy przeżyć. Oprócz ataków obronnych, zwierzęta potrafią zabijać także z premedytacją i to nie tylko inne zwierzęta, ale także ludzi. W wielu miejscach na Ziemi ludzie stanowią łatwą zdobycz - dla tygrysa czy krokodyli. 

fot. moje zdjęcie


Dlatego dzisiejszy post przygotowałam, w oparciu o książkę "55 Najniebezpieczniejszych Zwierząt Świata " tylko dla odważnych. Do tego postu wybrałam po jednym przedstawicielu różnych grup zwierząt (z wyjątkiem pajęczaków, gdzie wybrałam aż 3 gatunki) i opiszę krótko o tym, jak bardzo są niebezpieczne. Zapraszam śmiałków :)


1. TYGRYS SYBERYJSKI - POSTRACH DRWALI 

Tygrys jest to największe zwierzę z rodziny kotowatych, które jest reprezentowane przez 6 podgatunków. Wszystkie zamieszkują tereny Azji, a największy z nich to właśnie TYGRYS SYBERYJSKI. 
Koty te żywią się głównie dużymi ssakami, ale i człowiek może stać się również jego obiadem. Człowiek jest dla nich najłatwiejszą zdobyczą, podczas gdy brakuje im sił na polowanie. Gdy choć raz tygrys zasmakuje w ludzkim mięsie, potem zabija jeszcze chętniej i częściej. W przeciwieństwie do ich afrykańskich kuzynów lwów, tygrysy nie wdzierają się do wiosek i osad ludzki. Nie. Czekają,aż zdobycz, czyli człowiek, sam przyjdzie  do lasu. Z tego powodu najczęściej atakowanymi ludźmi przez tygrysy są azjatyccy drwale lub inni pracownicy lasu oraz osoby, które często przebywają w lesie. Z tego powodu drwale z Sundarbanu (okolice między Indiami a Bangladeszem) są zmuszeni nosić specjalne maski na głowie, z wymalowanymi oczami z tyłu głowy, ponieważ tygrysy atakują głównie od tyłu. Od tego czasu liczba ataków tygrysów na drwali z okolic Sunbardanu zaczęła spadać. Najsłynniejszym tygrysem spośród tych pręgowanych drapieżców była "ludojadka z Champawat", która w przeciągu 8 lat zabiła na terenie Nepalu i okolic 436 osób - to więcej niż jakikolwiek inny kot drapieżny. 

fot. stado-elegans.blogspot.com 



2. NIEDŹWIEDŹ POLARNY - DRAPIEŻCA Z PÓŁNOCY 

Niedźwiedź polarny jest zwierzęciem wybitnie przystosowanym do życia w klimacie polarnym Największy okaz niedźwiedzia polarnego ważył 1002 kg i mierzył 3,5 m. Przed mrozem chroni go gęste białe futro oraz gruba warstwa tłuszczu pod skórą. Ponadto mają sokoli wzrok i znakomity węch. Te wyostrzone zmysły pozwalają niedźwiedziowi na dokładniejsze znalezienie ofiary. Najchętniej polują na foki i morsy.Niedźwiedzie  są znakomitymi pływakami, przed którymi nie umknie żadna foczka. 
Niedźwiedź polarny jest niebezpieczny także dla ludzi. W mieście Churchill nad Zatoką Hudsona z "ręki" niedźwiedzia zginęły 3 osoby. Po ulicach tego miasta spaceruje wiele białych niedźwiedzi. Miasto to jest położone na pradawnym szlaku niedźwiedzich wędrówek. Dlatego w określonych porach roku codziennie dochodzi do spotkań ludzi z niedźwiedziami. Dzieci są odprowadzane do szkoły w uzbrojonej asyście. Istnieje tam całodobowy niedźwiedzi patrol, który można zaalarmować o każdej porze dnia i nocy.
Niesłychanie dramatyczne spotkanie z polarnym niedźwiedziem miał pewien astronom, który brał udział w niemieckiej ekspedycji na biegun północny. Niedaleko obozowiska został on zaatakowany przez niedźwiedzia. Zwierzę próbowało mu rozgryźć czaszkę potężnymi szczękami. Na szczęście przeżył. 

fot. www.tapeta-niedzwiedz-polarny-lis.na-pulpit.com 



3. KROKODYL NILOWY - KRWIOŻERCA Z CZARNEGO LĄDU

Krokodyl nilowy jest największym przedstawicielem krokodyli. Mierzy on 7 m długości i waży 1 tonę. Uchodzi za największego krokodyla-ludojada. Według nieoficjalnych danych, rocznie jego ofiarą pada 1000 ludzi w Afryce.  Oficjalne statystyki dla Zimbabwe wskazują,że w 2005 roku doszło aż do 13 takich przypadków. Krokodyl nilowy zamieszkuje zbiorniki wodne Afryki. Jest dominującym drapieżnikiem w swoim otoczeniu. Ich menu jest bardzo bogate i różnorodne - zjada nie tylko antylopy gnu, co często pokazywane jest na filmach przyrodniczych, ale też i ryby, ptaki, a nawet owady i inne bezkręgowce. Może żywić się też padliną. Człowiekiem również nie pogardzi. Siła krokodylich szczęk jest bowiem bardzo niebezpieczna. Jego zęby nie są stworzone do cięcia czy rozgryzania, lecz do przytrzymywania ciała ofiary i wciągnięcia jej pod wodę. Siła nacisku krokodylej paszczy jest ogromna i wynosi 22 000 N (Niutonów) czyli 2,2 tony na cm. Z takiego uścisku nikt nie wychodzi żywy. 
Krokodyl nilowy nie bez powodu zdobył sławę ludojada. W sąsiedztwie  siedlisk krokodyli ludzie zakładają swoje osady, a to przyczynia się do polowań tych gadów na mieszkańców Afryki. Są dla nich bardzo łatwą zdobyczą. 


fot. dinoanimals.pl 

4. KOBRA INDYJSKA - SSSSYCZĄCA BESTIA ;)

Na terenie Azji i Afryki żyje około 20 gatunków kobr, jednak to ta indyjska jest najgroźniejszym przedstawicielem rodziny. Ze względu na swój charakterystyczny wzór na grzbiecie jest nazywana okularnikiem. Osiąga długość 2 metrów i zamieszkuje głownie tereny Indii. Kobra aktywna jest głównie w nocy, a żywi się myszami, szczurami, żabami i jaszczurkami. Gatunek ten przebywa głównie w lasach, ale spotykane są też w bliższym sąsiedztwie człowieka, np wdziera się do osad ludzkich i miast, a także na plantacje ryżu. 
Kobry podczas spotkania z człowiekiem są bardzo niebezpieczne. Wąż przyjmuje wówczas typową dla niego pozycję grożącą, z uniesioną głową. Widok rozdrażnionej kobry nie należy do najprzyjemniejszych, wręcz przeciwnie. Robi duże wrażenie. Ukąszenie kobry jest bolesne tylko w początkowej fazie. Potem ból przeradza się w odrętwienie całego ciała. Jad okularnika zawiera bardzo silną neurotoksynę, której zaledwie 1 gram wystarczy do zabicia 16 tysięcy myszy, 150 psów lub 80 ludzi. Jad kobry powoduje paraliż układu oddechowego, zaburza krzepnięcie krwi i niszczy czerwone krwinki. WIĘCEJ O JADOWITYCH WĘŻACH MOŻNA POCZYTAĆ POD TYM LINKIEM
Najbardziej zagrożeni są mieszkańcy terenów rolniczych w Azji, szczególnie dla tych, którzy zajmują się uprawą ryżu na plantacjach. Ciągle spotykają kobry w miejscu pracy. Szacuje się,że w samych Indiach wskutek ataków kobry ginie co roku około 1000 ludzi. 
Inne gatunki kobr potrafią też zabijać ludzi poprzez plucie jadem po oczach. Mają one niezwykłą celność. Na przykład kobra czarnoszyja ma 80% celności, a kobra mozambicka aż 100%, czyli nie myli się nigdy. 


fot. dinoanimals.pl 

5. PIRANIA - KANIBAL AMERYKI POŁUDNIOWEJ 

Pirania obejmuje różne gatunki ryb z rodziny kąsaczowatych i mają złą sławę krwiożerców. Najbardziej znanym gatunkiem wśród nich jest PIRANIA CZERWONA. Piranie polują głównie na inne ryy, ale także na ptactwo wodne, małe gady oraz ssaki. 
Złą sławę piranii naukowcy przypisują dawnym opowieściom konkwistadorów. Pierwszym Europejczykiem, który przepłynął dorzecze Amazonki był Franzisco de Orellana, który opisywał utratę swoich dwóch towarzyszy w trakcie spotkania z piraniami. Jego towarzysze płynęli wzdłuż dorzecza Amazonki, na koniach. Wtedy zdarzyło się coś przerażającego - dwóch ludzi wydało z siebie okrzyki śmiertelnego strachu, a po chwili mętna woda rzeki nabrała czerwonego koloru. Kilka minut wystarczyło, żeby piranie rozszarpały nieszczęśników. 
O ludziach zaatakowanych przez piranie donosił też niemiecki uczony Alexander von Humboldt. Napotkał on w trakcie swych podróży do Ameryki Południowej Indian, którzy opowiadali mu o tym, jak sami zostali zaatakowani przez piranie i jak głębokie rany odnieśli na ciele.Najstraszniejszy wypadek miał miejsce 19 września 1981 roku w brazylijskim porcie Obidos. Zatonął ta, statek pasażerski, wskutek czego 300 osób zostało zaatakowanych przez piranie - jak poinformowano w oficjalnym państwowym komunikacie w Brazylii. 
Piranie mają bardzo dobry i wyostrzony węch, dzięki czemu ryby te wyczuwają nawet najmniej wyczuwalne bodźce zapachowe, a w szczególności wyczuwają zapach krwi. Podobną cechę wykazują także rekiny. Potrafią z daleka rozpoznać zapach krwi, nawet w bardzo dużym rozcieńczeniu. Piranie można spotkać nie tylko w wodach Amazonki, ale także w Polsce, co jest bardzo niepokojącym zjawiskiem. Pierwszą piranię w Polsce złowiono 20 czerwca 2002 roku w kanale cieplnym elektrowni "Pomorzany" w centrum Szczecina. 
W Internecie można poczytać na temat piranii w polskich wodach

fot. wiadomosci.wp.pl 

6. ŻARŁACZ BIAŁY - POSTRACH OCEANÓW

Żarłacz biały jest największym przedstawicielem drapieżnych rekinów ( są jeszcze rekiny planktonożerne, o czym pisałam TUTAJ) - mierzy 7 metrów długości - nie bez powodu bywa nazywany "TYRANOZAUREM WŚRÓD REKINÓW". Odkąd powstał film "Szczęki", w którym rolę drapieżcy zagrał właśnie żarłacz biały - został nazwany rekinem ludojadem. Wtedy ludzie zaczęli masowo odczuwać paniczny lęk przed rekinami, unikali kąpieli w oceanie. Lęk przed rekinami nazywany jest SELACHOFOBIĄ. Jednak powszechny lęk przed rekinami zaczął się w roku 1916, kiedy to w lipcu w New Jersey miały miejsce dwa bardzo groźne ataki - dwaj mężczyźni zostali śmiertelnie poturbowani przez rekina w pobliżu plaży. 
W ogólnej liczbie 1106 udokumentowanych ataków rekinów większość jest sprawką żarłacza białego ( 394 ataki, 61 śmiertelnych), na drugim miejscu jest żarłacz tygrysi (140 ataków, 28 śmiertelnych), a "brązowy medal" w tej niechlubnej kategorii zajmuje żarłacz tępogłowy (98 ataków, 21 śmiertelnych). !5- 20 mln lat temu żył jeszcze w oceanach inny rekin - olbrzym. Nazywał się MEGALODON i osiągnął 13-20 m długości i ważył 12-20 ton, był więc 2-3- krotnie większy od żarłacza białego. 

fot. dinoanimals.pl 


Na dalsze opowieści o najgroźniejszych dla człowieka zwierząt zapraszam jutro. Dziś skupiłam się bardziej na kręgowcach, zaś jutro opiszę o jadowitych pająkach, krwiożerczych kleszczach i strrasznych skorpionach i owadach siejących postrach w Afryce. Zapraszam. 

2 komentarze:

  1. Czekam na ciąg dalszy. Szkoda że takie niebezpieczne. Chciałoby się nawet przytulić takiego tygrysa czy tego misia białego. Ciekawy post.

    OdpowiedzUsuń
  2. Od razu przypomniałam sobie film "Szczęki" ,ale misie miłe i tygrys ale reszta straszna. Nie chciała bym zresztą żadnego z tych zwierząt spotkać na swojej drodze.Nawet tych co słodko wyglądają bo skończyć życie jako obiad np. krokodyla to okropność :(((

    OdpowiedzUsuń

Christiane F - Życie mimo wszystko

Cześć!  W dzisiejszym poście przychodzę do Was z recenzją książki, którą przeczytałam ostatnio. Była nią "Życie mimo wszystko"...