03 listopada 2014

Kreatywne sposoby na pokonanie jesiennej chandry

Witajcie dziś na moim blogu. Jak się czujecie ? Czy nie dopadła Was jesienna chandra, smutek, przygnębienie ? Jesień i zima są miesiącami, które nas przygnębiają. Zimno i ciemno, deszcz i śnieg, mało słońca. Te czynniki powodują,że nie czujemy się najlepiej, spada nam ciśnienie, z powodu braku słońca (światła dziennego i długich wieczorów i nocy) czujemy się senni. Nic nie chce nam się robić. Skąd ja to znam. Przez wiele lat również dawałam się ponieść jesiennym przygnębieniom. 



Jednak od kilku lat postanowiłam odrzucić smutek spowodowany wyłącznie czynnikami pogodowo-klimatycznymi. Bo niby dlaczego mój nastrój ma być zależny od pogody, od jesieni, od zimna. Trzeba temu przeciwdziałać. Jest na to kilka sposobów, które możemy stosować zarówno w domu, jak i poza domem, w zależności od naszych potrzeb, czasu i cierpliwości. 


  • PO PIERWSZE 
"W ZDROWYM CIELE ZDROWY DUCH"...."RUCH TO ZDROWIE" Znamy te powiedzenia od dzieciństwa, wpajano nam je na w domu (idź pobiegaj z kolegami na podwórku) albo na lekcjach wf-u. Warto stosować się do tej zasady. Nie tylko pomoże nam w uzyskaniu dobrej kondycji, spaleniu zbędnych kalorii, ale także poprawi nasz nastrój. A jesienią i zimą bardzo tego potrzebujemy. Dzięki temu,że się ruszamy, wzmacnia się nasza odporność, nasz organizm jest bardziej dotleniony, a to prowadzi do efektywniejszej pracy mózgu. Wytwarzają się hormony szczęścia i relaksu. Czujemy się odprężeni.

Zapytacie pewnie jaki sport wybrać jesienią i zimą ? To już zależy od Was, od zasobności portfela oraz od tego, czy preferujemy sporty siłowe (tu dobrym sposobem będzie zapisanie się na siłownię albo kupienie sobie do domu stacjonarnego rowerka lub ciężarków i można ćwiczyć. ;) Jeśli ktoś - przeważnie kobiety - lubią aerobik lub tańce, to warto sie zapisać na kurs aerobiku lub tańca. Gorące rytmy muzyki z pewnością wszystkich rozgrzeją. Jeśli ktoś nie moze lub nie chce ćwiczyć w grupie, to może kupić sobie kijki do nordic walking i chodzić po pobliskim parku lub nawet wokół domu. Sami lub z kimś do towarzystwa.  Jeśli wolimy zostać w domu to można w domu wykonywać proste ćwiczenia. 



  • PO DRUGIE 
PERFEKCYJNA PANI DOMU WE WŁASNYM DOMU ? Czemu nie ? :) Wielu z nas ogląda ten program i zastanawia się, jak to się dzieje,że najpierw ludzie mają taki bałagan, a potem nagle dom staje się idealnie czysty i piękny ;) Odpowiedź jest prosta - wystarczy zabrać się za sprzątanie. To najlepszy sposób na jesienno-zimową chandrę. Tym samym zapewnimy sobie dużo ruchu, a przy okazji dzięki temu nasz dom będzie jak nowy :) Podczas wykonywania prac domowych spalamy dużo kalorii, np podczas odkurzania tracimy 260 kcal/godzinę,  podczas mycia okien - 240 kcal/godzinę, a zmywanie podłogi powoduje utratę 250 kcal/godzinę. Jeśli nie lubimy sprzątać sami to "zatrudnijmy" do tego całą rodzinę. Nawet dzieci niech posprzątają swój pokój ;) będzie do dobry sposób na pożyteczne spędzenie czasu z najbliższymi, można przy okazji sobie coś poopowiadać. A podczas sprzątania biurka czy szafy można czasem znaleźć różne cenne rodzinne skarby z dzieciństwa kogoś i sobie poopowiadać ;) A tym samym zapewnić sobie dobry humor. Warto się przekonać do sprzątania ;)

  • PO TRZECIE 
"ŻYCIE JEST MUZYKĄ...ŻYCIE JEST WYGRANĄ...PÓKI NASZE SERCA KOCHAĆ NIE PRZESTANĄ"....to moja ulubiona piosenka Golców ;) Wesoła, rytmiczna i zawsze przyprawia mnie o uśmiech. W dni, które przyprawiają nas o smutek, ale nie tylko, warto słuchać Muzyki. Nie od dziś wiadomo,że muzyka bardzo pozytywnie wpływa na nasze życie. Muzyka ma niepodważalny wpływ na nastrój człowieka.Oddziałuje na fizjologię oraz psychikę człowieka, dzięki czemu ludzie odczuwają jej wpływ na własny nastrój. Na jej odbiór ma znaczenie również fakt pierwotnego stanu emocjonalnego w jakim znajduje się słuchacz. Muzyka wpływa na układ krwionośny i oddechowy. Zaobserwowano wzrost częstości uderzeń serca przy słuchaniu muzyki wesołej.Głównym fizjologicznym przejawem wpływu muzyki na nastrój jest aktywacja autonomicznego układu nerwowego. Muzyka budzi emocje, które uruchamiane są dzięki jej rytmowi i tempie. To właśnie one wpływają na aktywację autonomicznego układu nerwowego. Ma to wpływ na poziom doznawanego pobudzenia przez człowieka. Dlatego warto słuchać muzyki, ma dobry wpływ na naszą psychikę. Oprócz słuchania muzyki w domu, możemy sobie zaplanować jakiś koncert. Muzyka grana na żywo jeszcze bardziej oddziałuje na słuchaczy, mamy poczucie,że jesteśmy w centrum jakiegoś wydarzenia. Oprócz zwykłego koncertu, możemy się wybrać do teatru, np na musicale, tam można doznać innych emocji, wywołanych spektaklem, będącym połączeniem sztuki teatralnej z muzyką, tańcem i śpiewem. W tym roku byłam na musicalu "Zorro" w Warszawie. Świetnie się bawiłam przy rytmach hiszpańskiej muzyki zespołu Gipsy Kings :) Polecam tego typu wydarzenia ;) Poprawiają nastrój na długo


  • PO CZWARTE 
GOTOWANIE I PIECZENIE :) Któż z nas nie lubi jeść ? Kiedy są święta  wszyscy obowiązkowo muszą zjeść każdej z 12-stu potraw. Gdy ktoś ma urodziny to pieczemy torty, latem uwielbiamy ogniska i grille, a gdy idziemy do kogoś w gości, to zawsze zostajemy czymś poczęstowani. Jedzenie wpisało się już na dobre w polską gościnność. Jedzenie, szczególnie wspólne, poprawia nam humor. Jedzenie, oprócz funkcji związanej z odżywianiem naszego organizmu, powoduje poprawę naszego nastroju, a także zacieśnia relacje międzyludzkie. Warto nie tylko wspólnie jeść,ale też wspólnie gotować. Z mężem/z żoną, z dziećmi, z przyjaciółką. Możemy zajrzeć do Internetu. Tam jest mnóstwo ciekawych przepisów, na potrawy, które możemy przygotować razem z bliskimi. Nieraz w reklamach różnych produktów spożywczych pokazane jest,że cała rodzina przyłącza się do gotowania niedzielnego obiadu ;) Dzieciom możemy pokazać, jak się lepi pierogi, albo robi faworki na tłusty czwartek. Nigdy nie zapomnę, jak zawsze latem i nie tylko, pomagałam babci w gotowaniu, wycinałam z takiej foremki kształt pieroga  wkładałam do tego kawałek mięsa i zalepiałam całość ;) Albo latem pomagałam babci przy krojeniu fasolki szparagowej. Często towarzyszyła mi moja siostra i koleżanka z bloku, w którym mieszkali dziadkowie ;) Często też na święta razem z siostrą i kuzynką przygotowywałyśmy świąteczny stół...rozstawiałyśmy naczynia, sztućce  kładłyśmy sianko pod obrus ;) To było jak fajna zabawa, a bardzo mi się podobało. Do dziś wspominam z łezką w oku te chwile. I nigdy nie było smutno. Warto wspólnie gotować i przyrządzać posiłki. Razem z rodziną ;) 


1 komentarz:

  1. Bardzo dobre sposoby. Muzyka zawsze jest i była obecna w moim domu, czy to Polska czy zagraniczna. Z polskich zespołów kocham Perfect, TSA, Wilki, TLove, Budka Suflera, Lady Pank, Manaam i wiele innych. Natomiast moją najukochańszą polską wokalistką jest Edyta Bartosiewicz od zawsze. Osoba ta jest bardzo pokrewna duszą.

    OdpowiedzUsuń

Jak wyrwać się ze szponów depresji

Dzień Dobry :) Jak to dobrze wrócić do blogowania. Ledwo napisałam swój pierwszy post (po długim czasie nieobecności tutaj), a już dziś...