16 listopada 2014

Czekolada na osłodę

Cześć, dzisiaj ...kontynuując wczorajszy smakowity temat o napojach, dziś chciałam opowiedzieć Wam o czekoladzie. Któż z nas nie lubi czekolady ? Nawet jeśli ktoś nie je jej zbyt często z różnych powodów, to jednak jej smak i zapach bardzo lubimy i nie potrafimy się jej oprzeć.



Czekolada jest to rodzaj wyrobu cukierniczego, zrobionego z miazgi kakaowej i tłuszczu kakaowego ( pochodzące od surowca roślinnego, jakim jest kakaowiec właściwy - roślina dostarczająca tych składników) z dodatkiem cukru i innych dodatków.


Pochodzenie słowa czekolada nie jest do końca wyjaśnione. Część źródeł podaje, że nazwa pochodzi od słowa xocolatl, które w dosłownym tłumaczeniu oznacza „gorzka woda" i wywodzi się z języka, którym posługiwano się w regionie środkowo-zachodniego Meksyku. Według innych źródeł słowo pochodzi z języka Majów, gdzie chokolhaa oznacza „płyn" lub „gorący napój".







Początki czekolady sięgają okresu Majów, który żyli na terenach obecnego Meksyku. Uprawiali oni kakaowce, których owoce poddawali procesom fermentacji, a następnie prażyli je i mielili. Majowie przyrządzali napój z ziaren kakaowca, z dodatkiem np. chili. Czekolada uważana była za przysmak bogów, była otaczana szczególną czcią i kultem, pełniła też istotną rolę podczas wielu rytuałów. Potem, zwyczaj picia czekolady przejęli  od Majów Aztekowie, którzy wzbogacili ją o wiele dodatkowych składników, takich jak: czerwony pieprz, wanilia czy płatki kwiatów. Ziarno kakaowca było dla nich na tyle cenne, że służyło im nawet jako środek płatniczy. 





Spośród Europejczyków jako pierwszy odkrył ja Krzysztof Kolumb, kiedy to podczas swojej ostatniej podróży na kontynent amerykański w 1502 roku dotarł do wyspy Guanaja ( położonej na 50 km do Hondurasu ). Zobaczył tam łódź handlową Majów, na której znajdowały się dziwne nasiona. Stwierdził,że te nasiona muszą mieć dla nich ogromną wartość, skoro podnosili wszystkie ziarenka, które wypadły z niej. Kolumb przywiózł garść ziaren do Europy, ale wówczas nie wywołały one żadnego poruszenia. Dopiero Ferdynand Cortez zwrócił uwagę na cenne właściwości nasion kakaowca, kiedy to przybył do krainy Azteków w poszukiwaniu legendarnego Eldorado. Zauważył,że napój sporządzany z kakaowca daje ludziom energię na cały dzień. Wówczas zaplanował założenie plantacji tego "brązowego złota" na terenach dzisiejszego Meksyku, Ekwadoru, Wenezueli, Peru, a także na Jamajce i Haiti. Natomiast w roku 1528 przywiózł ziarna kakaowca do Europy. Początkowo ten napój nie spodobał się ludziom, był gorzki i niesmaczny. Ale z czasem zaczęto dodawać do niego słodkie dodatki, takie jak miód, cukier, cynamon i anyż wtedy stała się prawdziwym przysmakiem, a z dodatkiem gorącej wody stała się wspaniałym napojem, na punkcie którego oszalała cała Hiszpania. 







Przez blisko 100 lat Hiszpanie nie chcieli zdradzić swojej czekoladowej tajemnicy przed innymi europejskimi narodami. W roku 1580 otworzono pierwszą fabrykę czekolady. Z czasem jednak tajemnicy nie udało się utrzymać i powstawało coraz więcej czekoladowych fabryk. 

W 1679 roku po raz pierwszy na dwór francuski trafiły pralinki. Ich nazwa pochodzi od nazwiska kucharza, Pralin, który przyrządził tego rodzaju smakołyk jako pierwszy dla króla Ludwika XIV. 

W roku 1750 czekolada dotarła do Szwajcarii. W Szwajcarii najsłynniejszą fabryką/producentem czekolady jest Lindt, która powstała w roku 1845, którą założyli dwaj bracia - Rodolphe i August Lindtowie. Ich celem było rozpoczęcie produkcji czekolady, która wyróżniałaby się wśród innych wyrobów czekoladowych w Europie. W tamtym czasie czekolada miała postać kruchej, szorstkiej i gorzkawej masy, która była formowana w bloki. Następnie August Lindt zauważył,że w trakcie procesu przetwarzania czekolady, warto jest zmniejszyć poziom wilgotności masy kakaowej, która powoduje krystalizowanie się cukru. Zaproponował też dodanie do niej masła kakaowego, które wygładzało konsystencję masy czekoladowej. Uzyskana w ten sposób ciemna, gładka masa czekoladowa dawała się łatwo formować oraz rozpływała się w ustach. W tej nowej formie czekolada uwydatniła swój wspaniały smak. Była unikalna i dużo lepsza od wcześniejszych znanych dotąd wyrobów czekoladowych. 






Pierwszą tabliczkę czekolady wyprodukowano w Niemczech w roku 1839 w fabryce Jordan& Timaeus. Powstała z kakao, cukru i koziego mleka. 







Jednak niekwestionowanym królestwem czekolady jest obecnie Belgia. Pierwsze pralinki w Belgii pojawiły się w roku 1912. To właśnie wtedy wielki mistrz cukierniczy - Jean Neuhaus opracował unikatowe  przepisy na czekoladki z delikatnym kremowym nadzieniem śmietankowym, waniliowym, orzechowym, karmelowym oraz z dodatkiem likieru cointreau. Legendarna firma Neuhaus istnieje do dziś i produkuje pralinki słynne na całym świecie. Belgijska czekolada jest bardzo ceniona na świecie, jest też bardzo droga. Czekolada najwyższej jakości zawiera 100% czystego masła kakaowego. 






Jak rozpoznać oryginalną belgijską czekoladę ? Są na to 3 sposoby, w zależności od zmysłu, którym się posłużymy:


  • Przez dotyk - belgijskie czekolady są wyjątkowo gładkie i mają "jedwabistą" strukturę. Nie zauważymy w niej żadnych grudek ani pęcherzyków. 
  • Przez smak - wystarczy położyć sobie kawałek belgijskiej czekolady na język i nie należy jej rozgryzać. Oryginalna belgijska czekolada po prostu sama rozpływa się w ustach, a jej smak jest niepowtarzalny charakterystyczny z lekko goryczkowym posmakiem.
  • Przez zapach - belgijska czekolada ma wyjątkowo słodki aromatyczny zapach, któremu nie sposób się oprzeć, nie czuć zapachu goryczki. 
Belgia produkuje 172 000 ton czekolady rocznie, a sami Belgowie jedzą aż 70 500 ton rocznie. 






RODZAJE CZEKOLADY 

  • CZEKOLADA PITNA - jest to czekolada w formie napoju, który przygotowuje się z sypkiej postaci czekolady. Taką postać uzyskuje się poprzez wiele procesów, jakie przechodzą ziarna kakaowca, tj fermentację, suszenie,  oczyszczanie i prażenie. Następnie z pokruszonych ziaren wydobywa się tłuszcz za pomocą wyciskania, wyżymania i rozpuszczalnika. Pozostaje wtedy sama substancja sucha (makuchy). Następnie ziarna poddawane są procesom rozdrabniania i suszenia w temperaturze 20 stopni. Potem przerabia się na proszek. I z dodatkiem wody i mleka można uzyskać przepyszny napój. 
  • CZEKOLADA TWARDA - pokruszoną śrutę kakaową miele się w wysokiej temperaturze. Powstaje masa zwana likierem czekoladowym. Miesza się ją i rozgniata, aż powstanie miałka i tłusta substancja, puszysta, o aksamitnej gładkości. Poddawana jest ona  mieszaniu i rozcieraniu na sucho. Dzięki temu staje się bardziej plastyczna, zmniejsza się jej wilgotność i znikają resztki kwasowości. Pod koniec procesu konszowania dodaje się masło kakaowe i ewentualnie lecytynę. Cały czas masa jest łagodnie podgrzewana do odpowiedniej temperatury (80-85 stopni dla czekolady gorzkiej, 55-60 stopni dla czekolady mlecznej). Następnie czekoladę się powoli schładza, aby tłuszcz kakaowy jednolicie się skrystalizował. Odpowiednio schłodzona (ale płynna) masa jest wlewana do form. W tunelu chłodniczym, w temperaturze około 6-7 stopni czekolada stygnie i krzepnie, kurcząc się w formach. Ostatnim etapem produkcji jest wybicie tabliczek z form i zapakowanie.



Wśród czekolady twardej wyróżnia się kilka jej rodzajów, są to: 

  • CZEKOLADA GORZKA - składa się z masła kakaowego, proszku kakaowego i cukru, czasem z niewielką domieszką wanilii. Zawiera przynajmniej 70% produktów z miazgi kakaowej i powinna być przygotowywana w temperaturze 31,1–32,7 °C. Zawiera 2–5 razy więcej teobrominy niż mleczna.
  • CZEKOLADA MLECZNA - w jej skład wchodzi również mleko lub proszek mleczny i wanilia, a zawartość kakao nie przekracza 50%. Temperatura wytwarzania wynosi 28,9–30,5 °C
  • CZEKOLADA DESEROWA - jest to czekolada z dodatkiem bakalii, takich jak orzechy, rodzynki, owoców np truskawek czy wiśni. 
  • CZEKOLADA BIAŁA - bez zawartości proszku kakaowego. W najlepszych czekoladach tego rodzaju jest tylko do 33% masła kakaowego. Temperatura wytwarzania 27,9–30,5 °C. Niektórzy smakosze uważają, że ten rodzaj czekolady to nie czekolada ze względu na niską zawartość masła kakaowego.


Najbardziej cenną czekoladą, pod względem właściwości, jest czekolada gorzka:
  • POMAGA W MYŚLENIU - Zawiera wiele związków pobudzających mózg do pracy, np. pirazynę. Dlatego kilka kostek gorzkiej czekolady może rozjaśnić nam umysł, poprawić koncentrację, pamięć, czas reakcji i ułatwić rozwiązywanie problemów. 
  • DODAJE ENERGII - ma najwięcej spośród czekolad węglowodanów, magnezu, potasu, żelaza, ale nie zawiera (albo niewiele) cukru! Specjaliści uważają ją za najlepiej przyswajalne, skoncentrowane źródło energii. 
  • ZAPOBIEGA MIAŻDŻYCY I ZAKRZEPOM - Ziarna kakaowe zawierają flawonoidy. Te naturalne substancje hamują procesy utleniania złego cholesterolu, chroniąc nas przed miażdżycą i nowotworami. Pomagają zwalczyć infekcje, regulują właściwe napięcie mięśni i naczyń krwionośnych oraz  zapobiegają zlepianiu się płytek krwi, zapobiegając tworzeniu się zakrzepów i udarowi mózgu.
  • WZMACNIA SERCE - Zawarte w ziarnie kakaowym polifenole obniżają ciśnienie krwi i zapobiegają zawałowi serca. Holenderscy naukowcy dowiedli, że osoby, które regularnie jedzą (albo piją) czarną czekoladę, 50 proc. rzadziej umierają na zawał.
  • FILTRUJĄ NERKI - Dzięki dużej zawartości alkaloidu teobrominy pobudza pracę nerek i jako łagodny środek moczopędny znakomicie je oczyszcza. To ważna informacja dla osób, które mają skłonność do infekcji dróg moczowych. 
  • ŁAGODZI KASZEL - naukowcy udowodnili, że teobromina skutecznie hamuje kaszel i nie wywołuje senności. Warto więc zamiast syropu, na kaszel zjadać czekoladę ;) będzie smaczniejsza

WSPOMAGA ODCHUDZANIE - gorzka czekolada która zawiera ponad 60% kakao, ma niski indeks glikemiczny, co oznacza, że poziom glukozy, po jej zjedzeniu, nie wzrasta gwałtownie, lecz po woli. Najlepsza porcja czekolady to 2-3 kostki dziennie.







SŁODKIE CZEKOLADOWE LINKI - STRONY DLA ŁASUCHÓW










2 komentarze:

  1. Uwielbiam białą i normalną z bąbelkami albo z orzechami laskowymi. Czasem nawet gorzką. Czekolada jest dobra na wszystko i w każdej formie. Aż dziw, że jest znana od tak dawna. Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię z bakaliami - rodzynkami i właśnie orzechami laskowymi oraz mleczną. Kocham ten moment, gdy mała brązowa kosteczka rozpływa się w ustach ;)

      Usuń

Christiane F - Życie mimo wszystko

Cześć!  W dzisiejszym poście przychodzę do Was z recenzją książki, którą przeczytałam ostatnio. Była nią "Życie mimo wszystko"...