30 listopada 2014

Wilki

Dziś chciałam opowiedzieć o jednym z moich ulubionych polskich zespołów, który lubię już od wielu lat, a konkretniej od roku 2002, kiedy to zaśpiewali w Opolu swój przebój "Baśka", dzięki czemu wygrali koncert Premier. Potem w całej Polsce zrobiło się głośno o tym zespole, który mnie bardzo zainteresował. Był taki czas, że gdzie się nie weszło, tam wszędzie słychać było "Baśkę" ;) potem poznałam też drugą piosenkę z płyty "4" - "Ukre", która mnie jeszcze bardziej zainteresowała niż "Baśka" i od tej pory postanowiłam bardziej przybliżyć sobie twórczość Wilków. 
fot. radiozet.pl 


Na początek chciałam napisać kilka informacji biograficznych na temat zespołu. Wilki powstał w 1991 roku dzięki Robertowi Gawlińskiemu, który do dziś jest liderem zespołu. Wcześniej Robert śpiewał w kilku innych zespołach, takich jak Madame czy Opera. Pierwszy skład Wilków był następujący: Robert Gawliński - śpiew, gitara; Mikis Cupas - gitara elektryczna, Michał Rollinger - instrumenty klawiszowe; Dariusz Nowak - perkusja i Adam Żwirski - gitara basowa. Niestety, ten ostatni zmarł podczas, gdy zespół pracował przy piosenkach na pierwszą płytę. Jemu właśnie został zadedykowany utwór "Son of the blue sky"

Pierwsza płyta Wilków, zatytułowana po prostu "Wilki" miała swoją premierę 8 maja 1992 roku. Na tej płycie, znalazły się wielkie przeboje Wilków, tj. "Aborygen", "Beniamin",Eroll",  "Eli lama sabachtani", czy wspomniany wcześniej "Son of the blue sky". Już wtedy zespół otrzymał wiele nagród, np Bursztynowego Słowika w Sopocie w kategorii "Nadzieja roku". 

Rok później ukazała się druga płyta Wilków - "Przedmieścia". Na tym albumie zespół zaprezentował swoje nowe, rockowe oblicze. Znalazły się tam kolejne, wielkie przeboje, takie jak: "Nie zabiję nocy", "N'Avoie", "Cień w dolinie mgieł" czy "Moja Baby". 

W roku 1994 ukazała się płyta "Acousticus Rockus", na którym zespół zaprezentował swoje utwory w wersji koncertowej i akustycznej. Na tej płycie znalazł się też cover - piosenka "Sen o Warszawie" :) bardzo lubię tą wersję. 


SOLOWE PŁYTY ROBERTA GAWLIŃSKIEGO


  • W roku 1995 zespół zawiesił swoją działalność. Wówczas to Robert rozpoczął solową karierę. Nagrał album "Solo", na którym również znalazły się wielkie przeboje - "O sobie samym", "Trzy noce z deszczem" i inne. 
  •  W roku 1997 ukazała się kolejna solowa płyta Roberta "Kwiaty jak relikwie" - z tego albumu znane są takie piosenki jak "Nie stało się nic", "Sid i Nancy" czy tytułowe "Kwiaty jak relikwie". 
  • W roku 1998 ukazała się płyta "X" a w roku 1999 "Gra". 
W roku 2000 z kolei ukazała się płyta Wilków, w której znalazły się największe, dotąd, przeboje zespołu. A w kolejnym roku zespół zebrał się i rozpoczął pracę nad zupełnie nową płytą - "4", która miała premierę w dniu urodzin Roberta - 31 sierpnia 2002 roku. Na tej płycie znalazły się nowe przeboje zespołu tj "Urke", "Ja ogień Ty woda", "Wolność jak marzenia", czy "Baśka". Album ten doczekał się reedycji w 2003 roku, na której znalazła się również piosenka "Here I am", z którą zespół startował do polskich preselekcji Eurowizji. Piosenka okazała się wielkim hitem zespołu, chociaż nie została zakwalifikowana do Eurowizji. 



W roku 2004 ukazała się płyta "Watra" a na niej takie piosenki, jak "Bohema", "Niech mówi serce", "Słońce pokonał cień" i inne. 

Na początku 2006 roku skład zespołu zmienił się. Odszedł Marcin Szyszko, który już niestety nie żyje, a także Marcin Ciempel. Zastąpili ich Hubert Gasiul i Leszek Biolik. I w tym składzie zespół nagrał piosenki na album "Obrazki". Na nim znajdziemy takie przeboje jak "Na zawsze i na wieczność", "Zostać mistrzem", "Love story". Zespół Wilki w roku 2009 wydał specjalną płytę - "MTV Unplugged". Na tej płycie znalazło się 20 utworów, które zespół wykonał w aranżacjach akustycznych. Nagranie do tej płyty odbyło się w warszawskim teatrze Studio Buffo. Na tej płycie znalazły się takie piosenki, jak "Eli lama sabachtani", "Bohema", "Zostać mistrzem" a także "Cień w dolinie mgieł" w duecie z Kasią Kowalską oraz "Beniamin" z Reni Jusis. Pojawiła się także zupełnie nowa piosenka - "Obudź mnie"


W 2010 roku Robert Gawliński zatęsknił za solowym śpiewaniem i w związku z tym nagrał płytę "Kalejdoskop". Z tej płyty pochodzą takie piosenki, jak: "Grzesznicy", "Anioł Miriam", czy "Kalejdoskop Bardo". Jednak ja chciałabym Wam polecić piosenkę "W cieniu ciszy"...jest nieco smutna, ale bardzo ją lubię. 






W roku 2012 ukazała się ostatnia, jak na razie, płyta Wilków "Światło i mrok", z której znamy takie utwory jak "Miłości kwiat nieśmiały", czy piosenkę "Czystego serca"



Zapytacie pewnie, dlaczego akurat Wilki? Myślę,że dlatego, bo piosenki Wilków a także solowe Roberta, są inne od większości polskich piosenek. Może nie mają "wielkiej oprawy muzycznej", melodie są spokojne, ale ja właśnie tego szukam w Wilkach. Mogę w nich znaleźć chwile ukojenia. Muzyka Roberta i Wilków bardzo mi pomogła już wiele razy, gdy nie wiedziałam co robić w życiu. Jest zupełnie inna od muzyki Bajmu, ale też piękna. Słuchając takich piosenek, jak "Wolność jak marzenia", czy "Son of the blue sky", mam poczucie,że unoszę się wraz z tymi dźwiękami....odpływam na chwilę do innej rzeczywistości. Coś w tym jest. Nie bez powodu Robert Gawliński bywa nazywany Szamanem ;) On swoim głosem, tekstami piosenek i muzyką, którą komponuje, daje mi coś niezwykłego. Dla mnie to jak magia. Z tych piosenek czerpię wiele mądrości życiowych, które są zapisane w słowach tekstów piosenek Roberta. 

Jeśli ktoś chce się więcej dowiedzieć na temat Wilków, to polecam zajrzeć na stronę internetową zespołu KLIKNIJ TU


28 listopada 2014

3 książki podróżnicze, które warto przeczytać

Witajcie,
wczoraj zrobiłam sobie małą przerwę w pisaniu bloga. Czasem człowiek potrzebuje chwilę odpocząć, by zainspirować się czymś do dalszego pisania. Pomysłów mi oczywiście nie brakuje, ale nie zawsze mam czas i chęci do dłuższego pisania, czasem już nie mam sił po prostu z różnych powodów.

Dziś chciałam Wam polecić 3 książki o tematyce podróżniczej, które bardzo mnie urzekły i zaciekawiły. Bardzo lubię czytać tego typu książki, o wyprawach ludzi do dalekich zakątków naszej planety. Trzeba mieć wielką odwagę by np chcieć samemu przemierzać puszczę Amazońską, afrykańską Saharę i inne miejsca na Ziemi. Podziwiam tych ludzi, a oni oprócz podróży, piszą także książki, będące relacją z tych wypraw. Dzięki temu przybliżają nam te rejony świata, do których my nie możemy dotrzeć, a o których warto wiedzieć.

Oto trzy moje ulubione książki, trzech różnych polskich podróżników, którzy napisali świetne relacje ze swoich wypraw.


  • KAZIMIERZ NOWAK - ROWEREM I PIESZO PRZEZ CZARNY LĄD. LISTY Z PODRÓŻY AFRYKAŃSKICH Z LAT 1931-1936
fot. lubimyczytac.pl

Bardzo piękna opowieść, prawdziwa opowieść, o prawdziwym bohaterze, choć skromnym i mało znanym ogólnie  a szkoda. Bo Kazimierz Nowak był niezwykłym i niezłomnym człowiekiem. Kto z nas odważyłby się na podróż przez Afrykę na rowerze? Przez całą Afrykę? Wyobrażacie to sobie? I to w dodatku dwukrotnie!  Kto z nas potrafiłby wytrzymać 5 lat na gorących pustyniach i tropikalnych puszczach? Kto poświęciłby się, swoje życie, rodzinę, Ojczyznę dla zdobycia obcego, dzikiego kontynentu? Tylko pan Nowak się odważył. Musiał zmagać się z przeciwnościami,jakie napotykał na Czarnym Lądzie. Dzięki temu poznał życie mieszkańców Afryki, tych dzikich i tych, którzy skolonizowali Afrykę. Było to jego marzeniem, spełniło się, tylko dzięki uporowi, wytrwałości i zdrowiu. Nawet jeśli chorował tam, to i tak musiał mieć odporny organizm, dzięki czemu cało dotarł końca podróży. Jestem pod wrażeniem autora i chociaż też marzę o Afryce, to jednak na rowerze bym się nie zdecydowała. Ale książkę zdecydowanie polecam, nie tylko miłośnikom Afryki i dzikiej cywilizacji, ale także tym, który mają śmiałe, odważne marzenia a boją się podjąć ryzyko. K. Nowak też przecież wiele ryzykował. W Afryce na każdym kroku czyha niebezpieczeństwo. Warto dążyć do swoich marzeń! Chociażby były one możliwe do spełnienia na końcu świata.

  • WOJCIECH CEJROWSKI - RIO ANAKONDA
fot. lubimyczytac.pl 


Fascynująca opowieść Wojciecha Cejrowskiego (lub jak kto woli - Antonio ;)) o jego własnej wyprawie na Dzikie Ziemie, czyli do dzikich plemion Indian, właściwie jednego plemienia - Carapana. Po trudach tułaczki, w końcu udaje mu się spotkań szamana Angelino, który opowiada Antonio (Cejrowskiemu) o tym jak to jest być szamanem, skąd bierze swoją moc i do czego ma służyć. Opowiada mu o Indianach, o tym jak bardzo nie chcą, by znalazła ich cywilizacja, bo chcą na zawsze pozostać dziko żyjącym plemieniem. W indiańskich wioskach nie jest wcale tak bezpiecznie, jak nam się wydaje. W tej książce można zapoznać się z życiem i obyczajami ludzi, których nie dotknęła jeszcze ręka cywilizacji. I dobrze. Czy wszyscy ludzie muszą żyć "w zachodni sposób?" Dobrze,że istnieją na świecie jeszcze tacy ludzie jak Indianie, czy australijscy Aborygeni, czy dzikie plemiona Afrykańczyków, którzy wciąż żyją niczym pierwotni ludzie, nasi przodkowie. Warto poznać, w jaki sposób żyją indiańskie plemiona w Ameryce Południowej, co myślą, o cywilizowanych ludziach i jakie są zwyczaje Indian. Polecam przeczytać właśnie w tej książce.

  • JAROSŁAW KRET - MOJE INDIE
fot. lubimyczytac.pl 

Fantastyczna książka mojego ulubionego prezentera, napisana w bardzo zabawny sposób, co bardzo lubię u pana Kreta ;) Podoba mi się opowieść o Indiach widzianych oczami Jarka :) jak sam siebie nazywa  Wprowadza nas w zakamarki indyjskich miast, razem podróżujemy pociągiem, motorikszą, obserwujemy święte krowy wałęsające się na ulicach Delhi czy Mumbaju...jesteśmy towarzyszami różnych indyjskich świąt, poznajemy religie Indusów. Bardzo bogaty kulturowo kolorowy kraj, jakim są Indie zdają się być rajem na Ziemi dla pana Kreta :) Bardzo fajnie napisana książka, humorystycznym językiem, który bardzo lubię u pana Jarka :) Doskonała dla tych, którzy chcą co nieco dowiedzieć się na temat zwyczajów panujących w Indiach.


"Indie mają już swojego Białego Tygrysa..Białego słonia, białego szczura...mają też już Białego Kreta :)"



A Wy, jakie macie ulubione książki podróżnicze ? Podzielcie się tytułami, jeśli możecie. Piszcie w komentarzach. 

26 listopada 2014

Moje ulubione blogi

Cześć, co słychać u Was? Jak Wam się udaje pokonać jesienne smutki? A jeśli tak, to w jaki sposób?
Dla mnie ostatnio jedną z terapii jesiennej chandry jest pisanie mojego bloga. Na początku bałam się,że zabraknie mi dyscypliny i tematów do pisania. Wcześniej próbowałam pisać inne blogi, ale większość nie przetrwało próby czasu. Jednak teraz starałam się codziennie coś dla Was tutaj napisać. Blog ten tworzę zarówno dla siebie jak i dla Was moich kochani czytelnicy. Dla siebie - ponieważ lubię pisać, lubię opowiadać o różnych rzeczach, które mnie interesuje na piśmie i ten blog stanowi dla mnie idealną przestrzeń. Po drugie, jak już pisałam wcześniej, chciałabym swoją przyszłość wiązać z pisaniem tekstów i myślę,że na początek dobrze jest zacząć od bloga. Jego założenie nic nie kosztuję i mogę w nim pisać co chcę i kiedy chcę. Blog ten też istnieje dla Was ponieważ lubię pisać na różne tematy i jestem ciekawa, czy i Was zainteresują, co myślicie na jakiś temat. Blog to w pewnym sensie forma dialogu. Ja piszę, a Wy komentujecie. Albo tu albo na moim profilu na Facebooku, za co Wam dziękuję. Lubię, kiedy to, co piszę, skłania Was do refleksji, przemyśleń.

Oprócz prowadzenia własnego bloga, chętnie zaglądam też na blogi innych blogerów. Bardzo lubię je czytać. Dziś chciałabym się z Wami podzielić kilkoma blogami, do których regularnie zaglądam i czytam obecne i nieco starsze wpisy. Oto moja lista ulubionych blogów:

  1. KASINY ŚWIAT 
 Jest to blog, który prowadzi moja koleżanka Kasia Dudziak z Krakowa. Jest wielką fanką kanadyjskiego piosenkarza Garou, a także Robbiego Williamsa oraz Pink Floyd i to właśnie tym muzykom oraz innym jej ulubionym artystom Kasia poświęca swoje posty na blogu. Bardzo kocha muzykę, szczególnie muzykę francuską. Ponadto Kasia często podróżuje, np do Włoch, o czym też możecie poczytać w jej blogu. Polecam ten blog szczególnie miłośnikom dobrej muzyki

fot. Kasia Dudziak (z Garou) :)/ Garou.pl 

2. AZJATYCKI CUKIER

Ten blog jest pewnie znany tym, którzy interesują się kosmetykami i urodą, ale także miłośnikom kultury dalekiego wschodu. Blog jest prowadzony przez dziewczynę, Polkę,o pseudonimie Azjatycki Cukier,  która kilka lat temu wyjechała do Singapuru i tam zaczęła swoje życie. Od tamtej pory postanowiła się dzielić z ludźmi tym, co się u niej dzieje, pokazuje nam, jak wygląda życie, moda, dbanie o urodę a także przybliża nam zwyczaje panujące w Azji. Polecam :)

fot. Azjatycki Cukier



3. BO4GO 



Ten blog jest prowadzony przez Bohdana i Gosię, którzy przy pomocy tego bloga pokazują piękne miejsca w Lublinie - mieście, w którym mieszkają, przy okazji bawiąc się modą. Gosia lubi ubierać się oryginalnie, nowocześnie i ma własny styl. Wygrała wielki finał Modowej Bitwy Miast i zodbyła tytuł najmodniej ubranej osoby w Polsce. Bohdan zaś jest prekursorem "iPhoneografii modowej" w Polsce, czyli wszystkie zdjęcia, jakie pokazane są na blogu, zostały wykonane iPhonem. BO4GO CZYLI BOHDAN DLA GOSI (BO FOR GO - W SKRÓCIE :))
Polecam zajrzeć
fot. BO4GO ( Gosia na tle Zamku Lubelskiego)

4. HONORATA HONEY SKARBEK


Honoratę Skarbek myślę,że każdy zna :) A jeśli nie, to może tu zajrzeć i poczytać jej bloga. Pierwszy raz zobaczyłam Honey w programie Kuba Wojewódzki kilka lat temu. Wtedy zdziwiłam się,że ktoś, kto jest blogerem może stać się znany i popularny. Jednak potem dowiedziałam się,że Honorata również śpiewa. Co prawda nie słucham jej muzyki, ale lubię ją obserwować, jej karierę i czytać właśnie jej bloga. Honey pisze w nim o swoim życiu, koncertach, przygodzie w Tańcu z Gwiazdami i innych rzeczach. Wydaje się ciepłą i fajną dziewczyną. Czasem można kogoś poznać nie tylko po śpiewanych piosenkach, ale po tym jak pisze na blogu właśnie. 

fot. honorata-skarbek.com 

5. JAPONIA OCZAMI FANA


Jest to blog, którego autorem jest Paweł Musiałowski, autor książki "Japonia oczami fana". Autor ten jest, podobnie jak ja, miłośnikiem kultury japońskiej. Ale,w przeciwieństwie do mnie, nie tylko czyta książki o tym kraju, ale przede wszystkim zwiedza go i pokazuje nam jak wygląda Kraj Kwitnącej Wiśni jego oczami - oczami fana Japonii i kultury japońskiej. Można się wiele ciekawych rzeczy dowiedzieć na temat współczesnej Japonii. Polecam miłośnikom kultury japońskiej i azjatyckiej



6. MIASTO I PTAKI - BLOG O PTAKACH PARKU SKARYSZEWSKIEGO 


Jest to blog poświęcony wyłącznie tematyce Parku Skaryszewskiego w Warszawie, ze szczególnym uwzględnieniem awifauny tego parku, czyli ptaków. Oto, co autorka bloga pisze o sobie: "Nie jestem ornitologiem, nie jestem fotografem – jestem „babą z psem”, którą pies wyprowadza codziennie na długi spacer po parku. On chodzi z nosem przy ziemi zajęty wąchaniem, ja natomiast z głową do góry podglądam ptaki. Te poranne spacery dają mi napęd na cały dzień.
Mieszkam w jednym z najprzyjemniejszych miejsc Warszawy – na tętniącej życiem, ciągle zmieniającej się i właśnie teraz rozkwitającej Pradze, ale na skraju wielkiego kompleksu parkowego Skaryszewski – OWS Waszyngtona i moimi sąsiadami są nie tylko modne knajpki, undergroundowe teatry i galerie, ale także czaple, słowiki, dzięcioły, bobry i jeże. Bardzo sobie cenię to sąsiedztwo, czasem wyjeżdżamy rodzinnie na podglądanie ptaków gdzieś nad morze lub jezioro, lecz częściej to ptaki parkowe podglądają nas."

fot. miastoiptaki.pl 

7. OBY DALEJ - ŻYCIE NA WALIZKACH


Jest to blog podróżniczy, którego autorami są Karolina i Wojtek - dwoje młodych ludzi, którzy przemierzają świat wzdłuż i wszerz i zwiedzają piękne zakątki naszej planety. Najczęściej jeżdżą do krajów azjatykich, ale nie tylko. Byli także w Portulagii, we Włoszech, Francji. Tutaj możecie więcej poczytać o autorach bloga (O Nas) a potem wyruszyć w świat razem z nimi na ich blogu :) 

fot. obydalej.pl 

8. RUSZAJ W DROGĘ, CZYLI PODRÓŻE PO POLSCE 


Jeśli ktoś nie ma ochoty wyruszać w daleki świat z Wojtkiem i Karoliną, może wyruszyć na wycieczkę po naszym kraju. A jest co zwiedzać. Błędem jest myślenie,że w Polsce nie ma pięknych miejsc. A właśnie,że są! I jest ich bardzo wiele. W zależności od tego, co chcemy zwiedzać. Jedni wolą turtystykę histroyczną, drudzy bardziej przyrodniczą, a inni po prostu chcą odpocząć w wakacje czy w długi weekend. Jeśli chcecie wiedzieć więcej ciekawostek na temat pięknych miejsc w Polsce, w takim razie polecam zajrzeć na tego bloga, którego prowadzą Kasia i Maciej :) 

fot. ruszajwdroge.pl


9. Z AFRYKI 


Jest to blog, którego prowadzi młoda polska dziewczyna, Agnieszka, która wyjechała do Ugandy na 9 miesięcy. W czasie tej podróży przeżyła różne przygody i poznała wielu ludzi, o których opowiada właśnie na swoim blogu. Ten blog śledzę właściwie od niedawna, ale już mi się podoba
fot. zafryki.pl

10. BAJM I BEATA


Na końcu chciałam Wam polecić mojego poprzedniego bloga, którego obecnie już nie prowadzę, ale jeszcze kilka lat temu prowadziłam. Poświęcony był w całości mojemu ulubionemu zespołowi Bajm :) Zapraszam fanów do poczytania

fot. vipnews.pl 



A Wy na jakie blogi chętnie zaglądacie? Czy polecilibyście mi jakieś do poczytania? Napiszcie mi w komentarzach i podajcie linki do tych blogów. Na pewno zajrzę. 

25 listopada 2014

Warszawa w moich fotografiach

Witajcie, przykro mi, ale nie wymyśliłam na dziś żadnego ciekawego tematu na post, chwilowo też nie mam weny twórczej. Zamiast tego z przyjemnością podzielę się z Wami moimi zdjęciami Warszawy. Zapraszam do obejrzenia.


ulica Krakowskie Przedmieście prowadząca w kierunku Starego Miasta 

PAŁAC PREZYDENCKI W WARSZAWIE 

POMNIK NIKE 

KOLOROWE PEGAZY PRZY BIBLIOTECE NARODOWEJ (BIAŁY BUDYNEK) I GMACHU SĄDU NAJWYŻSZEGO (ZIELONY BUDYNEK)

POMNIK POWSTAŃCÓW WARSZAWY

BIBLIOTEKA UNIWERSYTECKA W WARSZAWIE NA POWIŚLU

WIDOK Z DACHU BIBLIOTEKI UW NA CENTRUM NAUKI KOPERNIK, STADION NARODOWY I MOST ŚWIĘTOKRZYSKI 

JEZIORKO CZERNIAKOWSKIE W WARSZAWIE - NA SADYBIE 

POMNIK FRYDERYKA CHOPINA W ŁAZIENKACH KRÓLEWSKICH
ALEJA NIEPODLEGŁOŚCI - PO PRAWEJ POLA MOKOTOWSKIE 


KAMIENICA NA UL.PRÓŻNEJ 

SKLEPIKI PRZY PLACU GRZYBOWSKIM 

PLAC TRZECH KRZYŻY

BŁĘKITNY WIEŻOWIEC PRZY PLACU BANKOWYM

GALERIA HANDLOWA ARKADIA 

PLAC KONSTYTUCJI 

TRASA W-Z (WSCHÓD-ZACHÓD) 

ZBIORNIK WODNY W OGRODZIE SASKIM 

PAŁAC KULTURY NOCĄ

KOLUMNA ZYGMUNTA NA PLACU ZAMKOWYM

JEDNA Z MALOWNICZYCH ULICZEK NA ŻOLIBORZU

PAŁAC NA WODZIE W ŁAZIENKACH KRÓLEWSKICH

MOST ŚWIĘTOKRZYSKI NA WIŚLE

PARK MOCZYDŁO NA WOLI

KOŚCIÓŁ STANISŁAWA KOSTKI POTOCKIEGO NA ŻOLIBORZU 

GRÓB KSIĘDZA JERZEGO POPIEŁUSZKI

PLAC WILSONA NA ŻOLIBORZU

PARK KĘPA POTOCKA NA ŻOLIBORZU



24 listopada 2014

Pachniała Saska Kępa...

Witajcie, dziś chcę Was serdecznie zaprosić na spacer po jednym z najpiękniejszych miejsc w Warszawie...czyli na Saską Kępę. Saską Kępę rozsławiła w swojej piosence "Małgośka" Maryla Rodowicz, do której tekst napisała Agnieszka Osiecka, która mieszkała kiedyś na Saskiej Kępie właśnie. Kto z Was chce bliżej przyjrzeć się tej urokliwej i malowniczej części Warszawy ?
(wszystkie zdjęcia poniżej są mojego autorstwa) 





 Tonąca w zieleni i pełna ciekawych budynków Saska Kępa rzadko jest celem wycieczek. W przeszłości była wyspą na Wiśle. Saska Kępa jest otoczona przez takie osiedla jak, Kamionek, Grochów czy Gocław, znajdujące się na Pradze Południe przy czym zachowała wyraźną odrębność od w/w osiedli praskich. 
Przecinana po wojnie trasami komunikacyjnymi i przygniatana wysokimi blokami ocaliła sporo ze swego przedwojennego charakteru. Jest jak małe miasteczko - z główną ulicą - Francuską - a także z własnymi sklepikami, kawiarniami, willami, sąsiedzkimi przyjaźniami trwającymi od pokoleń, niepowtarzalnym klimatem i legendą, której nikt jej nie odbierze. 
Saska Kępa ma jeszcze jedną zaletę - sąsiedztwo parku Skaryszewskiego, o którym pisałam niedawno na blogu, jest to najcenniejszy park Warszawy położony na wschodniej stronie stolicy. 



Spacer po Saskiej Kępie rozpoczynamy od Ronda Waszyngtona, do którego można łatwo dojechać z każdej strony Warszawy, na którym łączą się linie autobusowe lub tramwajowe prowadzące ze Śródmieścia, Pragi i Grochowa. Rondo Waszyngtona dawniej było nazywane placem Paryskim lub placem Poniatowskiego, ale dopiero po postawieniu tam pomnika amerykańskiego prezydenta - Jerzego Waszyngtona, rondo to dostało nową nazwę, która przetrwała do dzisiaj. 

Jak już wspomniałam, główną ulicą, traktem Saskiej Kępy, jest ulica Francuska, która powstała w roku 1925. Wówczas jednak biegła po pustym jeszcze terenie, bez zabudowania. W ciągu kilkunastu lat wyrosły przy niej największe domy nowej dzielnicy. Swój charakter Francuska zachowała do dziś. Na żadnej innej ulicy Saskiej Kępy nie ma takiego ruchu, tylu sklepów i kawiarni. A wciąż powstają nowe. 



O ulicy Francuskiej przepięknie śpiewa Rena Rolska a potem także Irena Santor
"Na Francuskiej"


Zastanawiacie się pewnie, dlaczego Saska Kępa jest Saska ? Otóż w przeszłości Kępę tą nazywano inaczej - najpierw była to Kępa Wiślana (ponieważ była kępą na Wiśle), potem Kępą Solecką ( ponieważ do końca XVIII wieku należała do wsi Solec), i wiele innych nazw miała. Dopiero król August III Sas, który ją wydzierżawił i dostrzegł uroki tego miejsca. Organizował tu także uczty na wolnym powietrzu. Dwór saski miał prawa do Kępy aż do upadku I Rzeczypospolitej. I stąd wzięła się nazwa Saska Kępa. 



Saska Kępa od XVIII wieku była miejscem zabaw i pikników. Tutejsze karczmy przyciągały ludzi z całego miasta. W roku 1916 Saska Kępa została przyłączona do stolicy i stała się nową dzielnicą Warszawy. Chętnie sprowadzali się tu artyści, pisarze, malarze, architekci a nawet oficerowie Wojska Polskiego. 

ZNANI MIESZKAŃCY SASKIEJ KĘPY

  • W domu przy ulicy Lipskiej 11 mieszkał przez prawie całe życie kompozytor Tadeusz Baird (1928-1981). Był twórcą muzyki współczesnej, profesorem Akademii Muzycznej w Warszawie, był też inicjatorem Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego "Warszawska Jesień". 
  • Przy ulicy Zakopiańskiej 16 w pomalowanym domu mieszkali Alina i Czesław Centkiewiczowie - podróżnicy i autorzy książek dla dzieci. Tutaj spędzili wiele lat. Alina zmarła w roku 1993, zaś Czesław w 1996. 
  • W domu z ogródkiem przy ulicy Dąbrówki 13 mieszkał w latach 1963-1964 Stefan Wiechecki "Wiech". Był on znanym pisarzem i felietonistą. Wprowadził do literatury gwarę i humor warszawskich przedmieść. Wcześniej mieszkał z żoną i córką przy ulicy Lipskiej 30. 
O Saskiej Kępie Stefan Wiechecki pisał tak: " Kiedyś, za mojej pamięci, nie było tu domów, ani ulic, tylko krugom trawa, na której w powszedni dzień krowy się paśli, a w niedziele Warszawa na ksiuty tu przyjeżdżała. Łódka z Szolca po dziesiątce od osoby, dzieci po sześć groszy, czyli trzy kopiejki. Na środku Saskiej Kępy karuzele, huźdawki, diabelskie młyny figurowali i interes gastronomiczny "Pod Dębęm" sie zdnajdował. Ponieważ, że alkohol niewąsko tu chodził, w większe święta kelnerzy zęby koszami z "Pod Dębu" wynosili. Dzielnica nie cieszyła się tak zwaną opinią" ("Śmiech śmiechem")



  • W domu na Francuskiej 28 zamieszkał po wojnie znany malarz kolorysta Jan Cybis (1897-1972). Miał tu swoją pracownię, gdzie powstawały pełne barw martwe natury, pejzaże i inne obrazy. 

Jednak najbardziej znaną mieszkanką Saskiej Kępy była oczywiście poetka Agnieszka Osiecka. Poetka przez prawie całe życie mieszkała na parterze niedużego przedwojennego domu przy ulicy Dąbrowieckiej 25. Przy tym domu wisi tabliczka w kształcie zeszytu z piórem wiecznym, na którym są napisane słowa " To był maj, pachniała Saska Kępa" Osiecka bardzo często podkreślała swoje związki z tą dzielnicą Warszawy. Tu chodziła do szkoły, tu miała swoje ulubione miejsca, takie jak księgarnię, zakład fotograficzny czy Kawiarnię Sax. To ostatnie miejsce jest szczególnie związane z poetką, gdzie była stałym gościem. Osiecka siadała przy pierwszym stoliku pod ścianą z lewej strony. Bywalcy lokalu wspominają,że Agnieszka pisała coś na kartkach, czasem też głośno recytowała. Nad jej stolikiem do dziś wisi portret poetki z wierszem "Ach śpij kochanie, śpij kochanie, na weselsze jedziesz gwiazdy, po łatwiejsze prawo jazdy". 



Agnieszka Osiecka pisała o Saskiej Kępie w swoich wierszach tak: " Ziemianie uciekli, oficerowie zginęli, podlotki odpłynęły do ciepłych krajów. Wciąż jednak zostało jeszcze to coś, co włóczy się do dziś po starych ogródkach: odrobina dekadenckiego wdzięku, zapach mocnej kawy i pozbawiona ostentacji sympatia dla starych zasad" ("Galeria powrotów). 



Saska Kępa ma niewątpliwie bardzo dużo uroku, możemy w niej poczuć klimat starej Warszawy, odpocząć od gwaru miejskiego, usiąść w kameralnej kawiarence, wczuć się w rytm piosenek Agnieszki Osieckiej. 

Co roku w maju odbywa się tu Święto Saskiej Kępy. Są organizowane pikniki, koncerty. Głównym miejscem wydarzeń jest ulica Francuska i Paryska. 

Więcej o Saskiej Kępie można poczytać na tej stronie pod tym linkiem 











Jak wyrwać się ze szponów depresji

Dzień Dobry :) Jak to dobrze wrócić do blogowania. Ledwo napisałam swój pierwszy post (po długim czasie nieobecności tutaj), a już dziś...