14 października 2014

Spacer po ZOO cz. 4

Zapraszam serdecznie na kolejny etap wędrówki po warszawskim ZOO.
Pierwszym obiektem, przy którym dziś się zatrzymamy jest Hipopotamiarnia, a obok niej Rekinarium.

Hipopotamiarnia jest to specjalnego rodzaju wybieg, wypełniony wodą, w której przebywają hipopotamy.
Opowiem teraz w kilku zdaniach na temat tego gatunku. Hipopotam jest to gatunek dużego ssaka z rodziny parzystokopytnych, mieszkającego w Afryce. Przy czym jako jedyny przedstawiciel tej rodziny, prowadzi życie w wodzie.  Hipopotamy są ssakami, które w dużej mierze są zwierzętami żyjącymi w środowisku wodnym, jednak w przeciwieństwie do innych ssaków bytujących w wodzie, tak jak walenie (np wieloryby) czy foki, nie mają aż tak daleko posuniętych przekształceń anatomicznych, tzn nie posiadają ani płetw ani opływowego kształtu. Wyglądają jak "normalny ssak". Mimo wszystko, hipopotamy są blisko spokrewnione z waleniami (do których należą np wieloryby, delfiny czy morświny). Wspólny przodek hipopotamów i waleni oddzielił się od innych parzystokopytnych około 60 milionów lat temu.
Cechy morfologiczne hipopotamów, charakterystyczne dla nich, to m.in. gładka skóra (brak owłosienia), duży tułów, posiada krótkie nogi i dużą głowę z dużą paszczą ;)
Hipopotamy zamieszkują rzeki i jeziora afrykańskie. Te zwierzęta potrafią bardzo dużo czasu spędzać w wodzie lub w błocie. Są leniuchami, ale to z powodu dużej masy ciała. Ciężko im się poruszać, a w wodzie są znakomitymi pływakami, podobnie jak żółwie - na lądzie niezdarne, a w wodzie (te wodne oczywiście) potrafią być bardzo szybkie. Wracając do hipciów ;) zwierzęta te potrafią przemieszczać się pod wodą nawet z prędkością do 8 km/h. Są dobrze przystosowane do swojego środowiska życia, ponieważ skóra hipopotamów jest pokryta grubą warstwą tłuszczu, która zapewnia nieprzemakalność ich skóry oraz pomaga w efektywniejszym pływaniu. Prawie wszystkie czynności życiowe, poza zdobywaniem pożywienia, "wykonują" pod wodą. Przebywanie w wodzie pomaga im regulować temperaturę ich ciała.
 Obok basenu z hipopotamami, jak już wspomniałam, znajduje się rekinarium, czyli miejsce przerażające, w którym można zobaczyć z bliska prawdziwego rekina ;) Jest to ciemne pomieszczenie, w którym będziemy musieli wytężyć wzrok. To miejsce zrobione jest tak dlatego, żeby jak najdokładniej oddać warunki panujące w głębi oceanu. W naszym rekinarium pływa sobie żarłacz czarnopłetwy.
 A razem z rekinem pływają sobie beztrosko małe rybki raf koralowych.
Chciałam teraz nieco opowiedzieć o rekinach kilka słów. Rekiny, mimo iż są w budowie podobne trochę do waleni (ssaków) np do delfinów, nie są ssakami, a rybami. Rekiny, podobnie jak płaszczki, o których też zaraz opowiem, należą do rodziny ryb znanej pod nazwą RYBY CHRZĘSTNOSZKIELETOWE.  W odróżnieniu od RYB KOSTNOSZKIELETOWYCH, ich szkielet jest zbudowany z tkanki chrzęstnej. Zaś szkielet ryb kostnoszkieletowych jest zbudowany z tkanki kostnej.
Rekin, jak wygląda, chyba każdy wie, choć nie każdy widział. Nie mam na myśli bliskiego spotkania z rekinem w oceanie, bo to może się tragicznie skończyć, ale choćby na filmach przyrodniczych czy w akwarium. Najbardziej charakterystycznym elementem budowy ciała rekinów jest ich płetwa grzbietowa.
Oprócz płetwy grzbietowej, rekiny posiadają długą, trójkątną głowę, opływowy kształt ciała i niesymetryczną płetwę ogonową.
A oto rysunek przedstawiający dokładnie budowę anatomiczną rekinów
Długość ciała rekinów, w zależności od gatunku, mierzą od 0,15 m do 20 m (dorosłe osobniki). Ich masa ciała maksymalnie może osiągnąć do 12 ton. Ciekawą informacją na temat ich anatomii jest zapewne to,że te ryby nie posiadają pęcherza pławnego. Pęcherz pławny, obecny u większości ryb, jest to narząd regulujący zmiany ciężaru ciała ryb, jest narządem równowagi. Znajduje się w jamie brzusznej, nad przewodem pokarmowym. Ten pęcherzyk jest wypełniony mieszaniną gazów - tlenem, dwutlenkiem węgla i azotem. Ten pęcherzyk umożliwa rybom kostnoszkieletowym możliwość "zatrzymania się w miejscu". Natomiast rekiny i płaszczki takiego pęcherzyka nie posiadają. W związku z tym są zmuszone nieustannie pływać. Gdyby rekin przestał pływać, opadłby na dno.
Wśród rekinów można wyróżnić zarówno takie gatunki, owiane złą sławą, jak żarłacz biały, zwany też ludojadem czy żarłacz tygrysi, które są najgroźniejszymi drapieżnikami wśród rekinów. Obydwa gatunki są niebezpieczne dla ludzi, dlatego lepiej je omjać z daleka.  Ich zęby są bardzo ostre.
ŻARŁACZ BIAŁY
ŻARŁACZ TYGRYSI 


Oprócz rekinów - bestii, można wyróżnić także rekiny planktonożerne! Tak, są takie. Np rekin wielorybi czy rekin olbrzymi. Mimo gigantycznych rozmiarów, są niegroźne dla człowieka i innych zwierząt wodnych. Oprócz planktonowych :)

REKIN WIELORYBI
REKIN OLBRZYMI
Jeśli ktoś ma już dość rekinów to może przejść do bardziej łagodnych zwierząt w naszym ZOO. Wtedy należy iść drugą główną alejką. Na razie proponuję przejść na sąsiednią stronę, gdzie możemy się przyjżeć osłom somalijskim
Oprócz osłów somalijskich, w naszym ZOO są dwa miejsca, w których możemy popatrzeć i pogłaskać osły domowe, co bardzo lubię. Ale o tym za trochę. Nieco dalej, za osłami, możemy z pewnością dostrzec zebry.


Zebry i osły należą do rodziny zwierząt  - koniowate.
Koniowate są to dość duże zwierzęta charakteryzujące się krótką sierścią, obecnością grzywy i ogona zakończonego włosami. Ich nogi są specjalnie wykształcone - ich 3 palec jest specjalnie zbudowany i zakończony kopytem. Koniowate należą do rzędu ssaków nieparzystokopytnych. Zebry jak i osły somalijskie (afrykańskie) możemy spotkać na afrykańskich sawannach. Razem z zebrami możemy też dostrzec strusie afrykańskie. Niestety żaden mi się nie pokazał do zdjęcia. O strusiach też chcę zrobić osobny post, bo są to piękne ptaki i chcę wszystkim przybliżyć ich biologię ;)
Zaraz za zebrami i strusiami możemy zobaczyć wielbłądy.

Wielbłądy są dużymi ssakami należącymi do rodziny wielbłądowatych. Wielbłądy są najbardziej charakterystycznymi mieszkańcami pustyń. Są do nich znakomicie przystosowane. Wielbłądy charakteryzują się, w zależności od gatunku, obecnością jednego lub dwóch garbów. Jest to specjalnie przekształcona wnęka/wnęki w ciele zwierzęcia, które są wypełnione nie wodą, jak powszechnie się sądzi, a tłuszczem. Pewnie zadajecie sobie pytanie czemu nie mają w nich wody ? Na pustyni ? Ano dlatego,że warstwa tłuszczu na grzbiecie zwierzęcia pełni rolę ochronną przed gorącym i suchym powietrzem. Tłuszcz wraz z gęstą sierścią umożliwia wielbłądowi regulację temperatury ciała. A co za tym idzie ? W wyniku tego zmniejsza się ilość wody, która wyparowuje ze zwierzęcia wraz z procesem pocenia się. Wielbłądy są o wiele bardziej wytrzymałe na brak wody niż ludzie.
Wyróżniamy dwa gatunki wielbłądów - jednogarbne i dwugarbne. W naszym ZOO są dwugarbne.
Na dziś skończę opowieść o zwierzętach warszawskiego ZOO, na kolejną opowieść zapraszam jutro.

1 komentarz:

RODZIAŁ 11

CZĘŚĆ II – KILKA MIESIĘCY PÓŹNIEJ Rozdział 11 Tomasz i Sandra skończyli właśnie próbę do nowego przedstawienia w Teatrze Sy...