19 października 2014

Siostry czy przyjaciółki :)

Cześć Kochani. Dziś chciałam Wam opowiedzieć o kimś, kto od pewnego czasu jest dla mnie ważną osobą. Poznałam ją w lutym zeszłego roku...przypadkowo na Facebooku i od tamtej pory zaczęła się nasza przyjaźń :) Już pierwszego dnia przegadałyśmy cały dzień na Facebooku i nie żałuję tego, ponieważ dzięki Ani moje życie bardzo się zmieniło.
Poznajcie jedną z 3 moich najbliższych przyjaciółek - Anię Kalinowską
Ania mieszka w Tchórznicy, niedaleko Sokołowa Podlaskiego i jest dla mnie niemal jak siostra. Jest moją siostrzaną duszą, wyjątkowo dobrze się rozumiemy, mogę jej powierzyć moje problemy, smutki, tajemnice, a także radosne chwile. Połączyła nas wspólna pasja do ulubionego programu - Jaka to melodia ? Miałam również przyjemność i zaszczyt wystąpić w odcinku razem z moją przyjaciółką :) Dzięki niej miałam wielkie wsparcie na moim debiucie w programie :)


Niestety, Ania od zawsze choruje na pewną chorobę, która uniemożliwia jej normalne poruszanie się. Jest "przykuta do wózka", ale to nie znaczy,że jest niepełnosprawna. I proszę nie mówić o niej w ten sposób. Ania jest jak najbardziej sprawna. Bo czy o sprawności człowieka zależy to czy chodzi czy nie ? To jest jedynie inny sposób poruszania się. Poza tym Ania jest cudowną dziewczyną, która spełnia swoje marzenia, ma przyjaciół, pasje np Ania przepięknie wyszywa. Od zawsze wielkim jej marzeniem, podobnie jak moim, był występ w ulubionym programie Jaka to melodia. To upewniło mnie w przekonaniu,że tacy ludzie jak Ania również mają prawo do spełniania marzeń i zasługują na to nawet bardziej niż sprawni ludzie. Bo dla Ani takie marzenia przychodzą dużo trudniej niż mnie. Zawsze, gdy mogę ją zobaczyć na ekranie - jestem z niej bardzo dumna.


Kocham Moją Kalinkę, jak ja ją nazywam, za to,że jest wspaniałą, kochaną dziewczyną. A gdy pisze,że jej smutno i źle, wtedy i ja mam gorszy dzień i robię wszystko,żeby sie chociaż trochę uśmiechnęła. Z pewnych przyczyn nie możemy się zbyt często spotykać, nasza przyjaźń, na odległość, istnieje dzięki Internetowi. Ale to nie jest nic złego. Wręcz przeciwnie, moja Ania często powtarza,że Internet i Facebook jest dla niej czasem jedynym oknem na świat. Ani wielkim marzeniem jest to,żeby śpiewać. Chciałabym jej w tym pomóc, ale nie mam pomysłów, jak jej pomóc. Bardzo lubi zespół Pectus. Dzięki jej pasji, pośrednio i ja miałam przyjemność poznać braci Szczepaników :)

Dzięki Ani nauczyłam się nie myśleć wyłącznie o sobie. Dawniej byłam egoistką, myślącą tylko o własnych problemach. Dzięki mojej przyjaciółce wiem,że są osoby, którym mogę być potrzebna. Staram się mieć codziennie dla niej czas na pogaduchy na FB. Potrafimy rozmawiać godzinami, Ona mnie zawsze rozśmiesza. Ma podobne do mnie poczucie humoru, jest idealną partnerką do rozmowy. A dzień bez chociaż chwili rozmowy z Anią uznaję za stracony. Najbardziej szkoda mi Ani,że nie może chodzić. Gdyby tylko była taka możliwość to oddałabym jej moje własne nogi.
Dziękuję Ci Aniu,że jesteś! Za to,że mi zaufałaś i ja Tobie zaufałam. Mogę Ci wszystko powierzyć. Wiem,że czasem nie jest łatwo, chcę przeżyć z Tobą resztę życia w przyjaźni. Czasem mam wrażenie,że jesteś moją "odnalezioną siostrą" albo może mamy jakiegoś wspólnego przodka, bo z Tobą najbardziej potrafię znaleźć zrozumienie i często myślimy podobnie w tym samym czasie.
A oto piosenka, którą chciałam Ci zadedykować, Aniu:
SZKOŁA MARZEŃ ZESPOŁU PECTUS <3

2 komentarze:

  1. Gratuluję takiej przyjaźni ;)
    http://agnieszka-bawi-sie-w-bloggera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. To się nazwywa prawdziwa przyjaźń. Gratuluję Wam obu z całego serca. Takie znajomości są najpiękniejsze. Ja niestety bardzo zawiodłam się na pewnej osobie, którą uważałam za przyjaciółkę. Nie mogłam jej ufać, bo nie umiała dochować tajemnic, które je powierzałam. Potem dogadywałam się o sobie różnych rzeczy od osob trzecich.To boli strasznie, dlatego staram się zapomnieć o tej osobie.

    OdpowiedzUsuń

RODZIAŁ 11

CZĘŚĆ II – KILKA MIESIĘCY PÓŹNIEJ Rozdział 11 Tomasz i Sandra skończyli właśnie próbę do nowego przedstawienia w Teatrze Sy...